Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bielenda. Pokaż wszystkie posty

26 lipca 2014

Nawilżająca 2-fazowa oliwka do demakijażu oczu i ust - Bielenda


Dziś chciałam Wam napisać o kosmetyku, który już za chwilkę się skończy. A mowa tu o nawilżającej 2-fazowej oliwce do demakijażu oczu i ust od Bielendy.



Kosmetyk otrzymujemy w 125ml buteleczce, odkręcanej, Oliwkę wydobywamy przez otwór, który jest w sam raz. Szata graficzna jest prosta, jednak mi się podoba. 
Przed użyciem musimy produktem wstrząsnąć, tak aby uzyskać jednolitą konsystencję. Produkt jest praktycznie bezzapachowy choć coś tam można wyczuć :D
Oliwka dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia ani nie powoduje pieczenia. Oczy także po niej nie szczypią.
Pozostawia tłusty film na skórze, jednak mi osobiście to nie przeszkadza bo po demakijażu oczy i tak zawsze myję twarz. Nie wysusza skóry, jest wydajna.

Myślę, że jeszcze kiedyś ją kupię bo polubiłam ją. A Wy używałyście tej oliwki do demakijażu? Jak u Was się sprawdziła? :)

Udanego weekendu! :)


30 stycznia 2014

Bielenda - kremowy peeling + maseczka intensywnie regenerująca





Skład:

Dzisiaj krótka recenzja. Kosmetyk dostajemy w dwóch 5g saszetkach. Cena to ok.2,5zł. Możemy go dostać w drogeriach czy supermarketach. 
Peeling:  Jest bardzo kremowy, posiada liczne ziarenka, które są dość ostre. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i dobrze się go zmywa. Zapach jest bardzo przyjemny. Skóra po jego użyciu jest przyjemna w dotyku, wygładzona oraz oczyszczona.
Maseczka: Maseczka ma również bardzo przyjemny zapach. Dobrze się rozprowadza. Dość szybko wysycha, zmycie nie jest problemem. Po jej zmyciu zostaje nam na twarzy delikatny film. Skóra jest wygładzona, lekko nawilżona.
Oba te produkty starczyły mi na 2 zużycia. Ani peeling ani maseczka nie podrażnia czy też nie uczula.

Używałyście? :) 

29 października 2012

Bielenda- maseczka przeciw błyszczeniu ogórek&limonka

Nie wiem czy wiecie ale lubię kupować a jeszcze bardziej testować maseczki do twarzy. Dziś chcę Wam przedstawić maseczkę do skóry mieszanej i tłustej ogórek i limonka firmy Bielenda. Z tą firmą spotykam się po raz pierwszy więc moja ciekawość była jeszcze większa.

Maseczka składa się z 2-óch kroków - oczyszczanie i nawilżanie. Fajne rozwiązanie bo jak wiadomo skórę po oczyszczenie wypadałoby nawilżyć.
Maseczka jest ogólnodostępna, więc z jej zakupem nie będzie problemu. Cena to ok.3zł za 2x5g.
Według producenta mamy nałożyć maseczkę na twarz, szyję i dekolt. Jednak mi wystarczyła ona tylko na twarz, a nie nakładałam jej jakoś strasznie dużo. 



Krok pierwszy, jak już wspomniałam to oczyszczanie.
Maseczka jest barwy lekko zielonej o przyjemnym zapachu.  Dobrze się ją rozprowadza po buźce, zasycha do  minut. Mimo, że na opakowaniu producent zaleca 10 minut, ja trzymałam ją na twarzy przez ok.20 minut. Nie uczula, nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień. Po zmyciu skora jest oczyszczona ale nie jest to jakiś spektakularny efekt. Matowi, rozjaśnia skórę. 

Krok drugi czyli nawilżenie. 
Ta maseczka jest dość rzadka o mniej przyjemnym zapachu ale nie śmierdzi. Po ok. 20 minutach zasycha/wchłania się w twarz. Pozostałości maseczki usuwamy letnią wodą. Maseczka podobnie jak jej poprzedniczka nie uczula, nie podrażnia. Z nawilżeniem nie jest źle. Skóra jest w miarę nawilżona, gładka, przyjemna w dotyku.

Maseczka szału nie robi. Ot, taka zwyczajna za niewielkie pieniądze, Jednak ja już do niej nie wrócę. Przecież jest tyle maseczek, które jeszcze czekają na mnie! ;D