Kto śledzi moje denka zauważy dziś jedną różnicę. Nie chodzi o ilość zużytych kosmetyków tylko o tło do zdjęcia. Nie ma już zdjęcia na tle okna tylko takie. Jak myślicie jest lepiej czy gorzej?
1. Woda toaletowa Jet Femme - fajny, przyjemny zapach w sam raz na lato.
2. Płyn do kąpieli, Avon - płyny z Avonu kupuję regularnie i jestem z nich zadowolona. Uwielbiam je za zapachy i jakość.
3.Regenerujący olejek do włosów, RBA - mój ulubiony olejek do włosów. Więcej o nim możecie przeczytać TU.
4.Mleczko do ciała, Bielenda - bardzo fajny, lekki kosmetyk do smarowania. I świetnie pachnie! :)
5.Płukanka octowa z malin, Yves Rocher - pełnej recenzji jeszcze nie było jednak na dniach to nadrobię.Jestem zadowolona z jej działania, bardzo ładnie pachnie, jest wydajna.
6. Tonik antybakteryjny, Ziaja - recenzowałam TU.
7. Peeling oczyszczający, Avon - jeden z moich ulubionych peelingów. Więcej znajdziecie TU.
Denko może i skromne jednak dla mnie jest wystarczające. Najważniejsze, że mam ciągłość w zużywaniu.
A jak Wasze denka? :)
Miłaam kiedyś to mleczko z Bielendy (dodawali je lata temu do jakiejś gazety) i miło wspominam :)
OdpowiedzUsuńTeraz jest bardziej przejrzyście:) Musze wypróbować ten tonik z Ziaji :)
OdpowiedzUsuńFajne denko. Niestety nie miałam żadnego kosmetyku.
OdpowiedzUsuńu mnie będzie w tym miesiącu bardzo słabe denko, ale dokładnie tak jak piszesz ważne jest to że się coś zużywa :)
OdpowiedzUsuńze wszystkiego miałam tylko płyn z Avonu :)
OdpowiedzUsuńsporo zużyć :)
OdpowiedzUsuńużywa obecnie tego peelingu z avonu i bardzo go lubię :)
Myślę, że zdjęcia teraz wyglądają lepiej ;) Tak, jak napisałaś - nieważne czy denko skromne, czy rozległe, grunt to zużywać i nie zapominać o resztkach w opakowaniach :D
OdpowiedzUsuńfajne denko,ja zawsze też mam niewielkie i dziwią mnie czasem ogromne zużycia blogerek :D
OdpowiedzUsuńco do tła myślę że jest ok,osobiście wolę gładkie tła właśnie :)
ten płyn do kąpieli to wanilia/figa? strasznie go lubię,niestety wycofany...
Bardzo dobrze wspominam płukankę octową z malin. Pięknie pachniała i domykała łuski. Po jej użyciu włosy były gładkie i lśniące:)
OdpowiedzUsuńdla mnie clearskin avonu to bubel, nie pomaga mi w zaden sposob w niczym:/
OdpowiedzUsuńGdzie tam skromne ;) Olejek YR mnie kusi :)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z tych produktów. Ja nie robię denka bo w sumie nie chce mi się kumulować tych pustych opakowań i wyrzucam je od razu :)
OdpowiedzUsuńo tak, lubię zapach tych perfum :)
OdpowiedzUsuńa peeling miałam, ale nie powalił mnie na kolana, chociaż był całkiem fajny :)
U mnie też denko:)
OdpowiedzUsuńLubię kosmetyki Ziaji :)
OdpowiedzUsuńładne denko, niestety nic nie miałam:/
OdpowiedzUsuńZnam tylko płukankę Yves Rocher, której kiedyś używałam i byłam bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńPoprzednie tło chyba wolałam, to jest jakieś smutne:)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego z powyższych kosmetyków, ale kusisz Bielendą :)
to jak najbardziej na plus ;) nie znam tych produktów, u mnie w tym miesiącu też niespecjalnie duże denko ;)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem znacznie lepiej na tle ściany :) Tę płukankę octową mam, jeszcze nie używałam, ale faktycznie zapach w buteleczce prześliczny :)
OdpowiedzUsuńZmiana na plus ;) Lubię Ziaję.
OdpowiedzUsuńJa też chętnie sięgam po płyny z Avonu - ładnie się pienią i przede wszystkim ślicznie pachną bez wysuszania skóry.
OdpowiedzUsuńNatomiast mleczko do ciała z Bielendy oddałam, ponieważ mam zbyt wiele takich produktów. Jedyne co pamiętam, to że był lekki i pięknie pachniał :) - haha czyli podobnie jak u Ciebie :)