21 lutego 2012

Podwójna recenzja czyli o błyszczykach od Quiz.

Dziś już ostatnia porcja recenzji produktów Quiz. 
Przejdźmy do recenzji i przedstawienia owych produktów.





Za śmieszną cenę (3zł) dostajemy 5ml błyszczyku. Opakowanie jest małe, poręczne. Aplikator nabiera mało specyfiku ale to może i lepiej.  Nie lepi się, nie wysusza ust, dobrze się rozprowadza na ustach, pięknie pachnie. Ma łądne opakowanie jednak po pewnym czasie wzór zaczyna się ścierać.






 Błyszczyk ma drobinki, które średnio są widoczne na wargach.
Ma fajną konsystencję, nie klei się, dość długo utrzymuje się na ustach. 
Lekko przesusza usta ale możemy go stosować na balsamy i wtedy uzyskujemy fajny efekt.
Wzór na opakowaniu po dłuższym czasie zaczyna się ścierać.


Minusem obu produktów jest ich dostępność. Niestety nie znajdziemy ich w drogeriach tylko w sklepach typu wszystko po 4 zł czy na targowiskach miejskim albo tak jak w Olsztynie na dworcu. 
Produkty Quiz można zamówić także z ich internetowego sklepu QUIZ.


Zapraszam Was do zadawania mi pytań na ODPOWIE.
Jeśli podobają Wam się moje posty to klikajcie pod nimi  Lubię to .
 ;)

18 lutego 2012

Nigdy nie wychodzę z domu bez...

Nie tak dawno zostałam otagowana przez http://amour-15.blogspot.com/.
 zasady zabawy:

  • Podaj 5 produktów kosmetycznych łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie must have na wyjście (można dołączyć zdjęcie).
  • Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją kto Cię otagował.
  • Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.

 1. Perfumy- obecnie Avon Today Tomorrow Always



 2. Podkład (Rimmel), fluid (Avon), kredka do oczu (Wibo). Ale to nie zawsze używam przed  wyjściem wszystkiego na raz. Czasami zdarza się również dzień bez makijażu czy sam puder.


3.Balsamy do ust (Avon) i błyszczyk (Quiz)


 4. Antyperspiranty Garnie i Rexona


5. Lakiery do paznokci. Na zdjęciu jest kilku firm( są widoczne). Sfotografowałam te które najczęściej używam. Lakiery na paznokciach mam prawie zawsze( chyba że używam odżywki).  To takie już wymyślone( nie miałam czego dodać.

Do zabawy zapraszam:


16 lutego 2012

Róż Beauty Finish Cherie

Dziś przybywam do Was z recenzją różu. 


Opakowanie raczej standardowe jest to średniej jakości plastik zamykany na "zatrzask. Za około 5 zł dostajemy 16g. Odcień, który posiadam to numerek 13.
Opakowanie jest "liche" ponieważ róż z niego wylatuje ale to może wina poczty.


Róż ani pachnie ani śmierdzi., taki nie przeszkadzający zapach. Na zdjęciu średnio to widać ale  posiada on brokatowe drobinki. Kolor, który mam jest dość " jaskrawy jednak na skórze bardzo ładnie się prezentuje, jest on dość delikatny.


Z trwałością jest już trochę gorzej. Utrzymuje się tak średnio 2-3h co przy tego rodzaju kosmetyku jest zbyt krótko. Róż trochę się pyli. Jednak za taką cenę (ok.5 zł) myślę, że warto spróbować.
Z dostępnością tak jak zwykle czyli sklep QUIZ lub jakieś osiedlowe sklepiki, rynki.


Ile pączków zjadłyście w dzisiejszy tłusty czwartek? Jak Wasze brzuchy? 
Bo ja zjadłam dziś 1 pączka i trochę faworków ;)

15 lutego 2012

Cienie do powiek Fashion Trendy Quiz


Do przetestowania otrzymałam 2x potrójne cienie do powiek.


 Pierwsze opakowanie to numer 45 a drugie 28.
Cienie mają po 6g. Umieszczone są w opakowaniu z przezroczystym wieczkiem, które zamyka się na "zatrzask" więc o żadnym niespodziewanym otwarciu nie ma mowy.


Czerwone średnio przypadły mi do gustu, nie lubię takich kolorów. Natomiast druga "paletka" bardzo mi się spodobała szczególnie kolor beżowy. 



Cienie mają bardzo dobrą pigmentację zawierają drobinki brokatu, są trwałe, nie obsypują się, mają fajny połysk. Fajne jest to również, że w opakowaniu mamy aż 3 kolorki. Dużym plusem jest również cena która pewnie wynosi ok. 5zł

Do minusów możemy zaliczyć brak gąbeczki do aplikacji  Minusem jest również ich dostępność, cieni nie znajdziemy w drogerii ewentualnie w jakiś małych sklepikach, na rynkach czy w internetowym sklepie Quiz, gdzie Was serdecznie zapraszam.

13 lutego 2012

Lakier do paznokci od Quiz

Dziś recenzja lakieru do paznokci, który dostałam od firmy Quiz. Niestety, za co z góry przepraszam nie mam zdjęć tego lakieru na paznokciach.




Plusy:
*cena
*wydajność*duża zakrętka
*fajny pędzelek
* nie odbarwia paznokci
*cena

trwałość jest średnia 2-3 dni

Minusy:
*druga warstwa długo schnie i możliwe są "odbicia"
 * jest "trochę" rzadki

Zapraszam do sklepu internetowego Quiz.


9 lutego 2012

o lakierze do pazmokci Miss Selene


Lakier kupiłam w wakacje. Spodobał mi się jego kolor, taki bardzo słoneczny. Również  to było fajne, że lakier jest w małej buteleczce i to, że kosztował ok. 2,5zł ( na całe szczęście!).



Minusy:

*bardzo słabe krycie, potrzeba 3 a może i więcej warstw
* źle się go rozprowadza
*długo schnie
*po zmyciu mamy żółtawe paznokcie
*szybko odpryskuje już nawet po 1 dniu
*jak mamy kilka nałożonych warstw to zdarzało się tak, że odchodziło kilka warstw

Plusy:

* cena
*bardzo ładny kolor
*dostępność
*wygodny pędzelek
*duża gama kolorów
Na paznokciach prezentował się tak. Prezentował się bo już dawno został wyrzucony. Nie wiem może ja trafiłam na jakieś feralne opakowanie. Może kiedyś skuszę się na jeden z tych lakierów. Może.




***

A co do sesji to już  wszystko zaliczone. Jutro wracam do domku, gdzie spędzę 10 dni. ;)

7 lutego 2012

"Ostatnia piosenka"

Dziś słów kilka napiszę o książce "Ostatnia piosenka".  Wracając do Olsztyna zapomniałam kabelka usb i niestety nie mogę przegrać zdjęć do recenzji a bez zdjęć czy zdjęcia z internetu nie wchodzą w grę. Ostatni egzamin mam już za sobą i chyba go zdam, tak na 99%. No ale już o książce.

Nie tak dawno temu wypożyczyłam książkę "Ostatnia piosenka". Kilka książek Sparks'a już przeczytałam, a ta zdawałam mi się wyjątkowo godna uwagi. Co do tego nie pomyliłam się. 


Książki Sparksa mają dla mnie moc odprężenia. Czytając je, odpoczywam w bardzo przyjemny sposób,  styl autora, w którym praktycznie w każdej książce spotykamy, poważne kłopoty, problemy ze zdrowiem, samotność czy nieszczęśliwą miłość, zupełnie mi nie przeszkadza.
Główna bohaterka na samym początku drażniła mnie i nie dała się lubić. Z upływem stron przechodziła przemianę i powoli, powoli stawała się coraz bardziej przyjazna. Zauważyłam, że podczas lektury wielu bohaterów się zmieniło, w większości na lepsze. Ronnie, bo tak ma na imię główna postać, jest nastolatką, która po wielu sprzeciwach i kłótniach z matką zostaje przywieziona do małej miejscowości wraz z bratem. Mają spędzić całe lato z ojcem w małym domku, położonym przy plaży. Ronnie jest nieszczęśliwa i chce jak najszybciej stąd uciec. Poznaje Blaze i zaprzyjaźnia się z nią. Później wszystko dzieje się tak szybko, że dziewczyna nie zdaje sobie sprawy z powagi niektórych sytuacji i dopiero po jakimś czasie odnajduje się w nowej sytuacji. Ronnie spotyka też chłopaka na którym zaczyna jej zależeć.

Książka ma też swoją filmową wersję, którą również oglądałam. Film i książka podobają mi się. Myślę, że wrócę do obu tych pozycji w przyszłości.


A Wy czytałyście tą książkę bądź oglądałyście film? Jak Wasze wrażenia?

3 lutego 2012

o zielonej herbacie


Zielona herbata jest najstarszą ze wszystkich herbat. Liczy sobie ponad 5000 tysięcy lat. Występuje w olbrzymiej ilości odmian które mogą się znaczącą różnić smakiem i aromatem. Jest to najpopularniejszy napój Chin i Japonii.
Herbata zielona jest odmianą niefermentowaną. Zebrane liście więdną a następnie zwija się je i suszy, nie przechodzą one przez proces utleniania dzięki czemu maja dalej zielony kolor. Takie sposób przygotowania zapewnia zachowanie wszystkich właściwości świeżej rośliny. Co ciekawe niektóre wysokogatunkowe odmiany dalej są przygotowywane ręcznie.


 Właściwości zielonej herbaty:

*Skład chemiczny liści herbaty jest bardzo bogaty i obejmuje związki garbnikowe, alkaloidy: teofina, teobromina, związki purynowe, lecytyna, kumaryny, witaminy B1, B2, B5, K, PP, olejek lotny i bardzo liczne związki mineralne zawierające wapń, magnez, żelazo, sód, fosfor, miedź, fluor, mangan, krzem i jod oraz barwniki: chlorofil, ksantofil, karoten, tealawinę i tearubiginę

*Zielona herbata zawiera olejki eteryczne, aminokwasy, witaminy: C, E, K, a także sole mineralne

*Chroni przed zawałem serca, stymuluje krążenie, reguluje ciśnienie krwi

*Działa przeciwko kamieniom w wątrobie, nerkach i pęcherzu moczowym

*Łagodzi w znaczny sposób dolegliwości związane z reumatyzmem i chroni organizm przed jego wystąpieniem, działa pobudzająco i odprężająco

*Dzięki zawartości katechiny obniża poziom cholesterolu całkowitego, wpływając jednocześnie na wzrost cholesterolu HDL, hamuje proces arteriosklerozy naczyń wieńcowych i mózgowych

*Hamuje predyspozycje do koagulacji (zlepiania) płytek krwi, chroni przed zawałem i udarem mózgu, jej przeciwkrzepliwą skuteczność przypisuje się epigallocatechinie

*Dzięki taninom charakteryzującym się działaniem przeciw bakteryjnym, zielona herbata jest dobrym środkiem w chorobach o podłożu zapalnym (grypy, biegunki, stany zapalne śluzówki jamy ustnej lub dziąseł)

*Zielona herbata jest najbogatszym źródłem fluoru spośród wszystkich pokarmów, wzmacnia zęby i kości, chroni przed próchnicą

*
Dzięki goryczom reguluje wydzielanie żółci, pobudza trawienie, neutralizuje nadkwaśność gastryczną, wspomaga odchudzanie

*Posiada właściwości przeciwutleniające, likwiduje wolne rodniki - spowalnia proces starzenia

*Aktywne związki m.in: katechiny i taniny wykazują działanie antyrakowe i antymutagenne.


Ja zieloną herbatę herbatę piję tak od około 2 lat. Najlepiej smakuje mi nie słodzona, i chyba taka zachowuje swoje właściwości. Zieloną herbatę można kupić z różnymi dodatkami np. ze skórą grejpfruta, z cytryną czy opuncją.
Kto nie pił niech spróbuje, może mu posmakuje. ;)

A wy lubicie zieloną herbatę?