Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty

8 lipca 2013

Na słodko: Ciasto a'la 3-bit

Jakiś czas temu na moim FB pokazywałam Wam ciasto jakie ostatnio wykonałam. Domownikom bardzo smakowało, zniknęło w okamgnieniu więc postanowiłam podzielić się z Wami przepisem.


Składniki:
  • herbatniki 60 lub 90 (w zależności od wielkości formy)
  • krem Karpatka Delecta bez gotowania
  • masa krówkowa
  • 3 śmietany 30%
  • 3 mixy do śmietany
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 3 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • tabliczka czekolady

Wykonanie:
  • Na blaszce rozkładamy warstwę herbatników. Krem karapatkowy ubijamy, następnie dodajemy kawę zaparzoną w 1/2 szklance wody. Masę wykładamy na herbatniki.
  • Na masę kładziemy kolejną warstwę herbatników. Na to rozsmarowujemy masę krówkową, następnie kładziemy kolejną, ostatnią już porcję herbatników. 
  • Śmietanę ubijamy z mixem i cukrem pudrem. Przygotowaną bita śmietanę wykładamy na herbatniki.
  • Ścieramy czekoladę na tarce i posypujemy wierzch ciasta. 
  • Ciasto po przygotowaniu wstawiamy do lodówki. Najlepiej smakuje na drugi dzień. 
  • Smacznego! ;)

A tak prezentuje się na talerzyku.


Ciasto może jest trochę kaloryczne ale jest przepyszne! Czasami można sobie pozwolić na "małe przyjemności". 
Lubicie takie ciasta bez pieczenia?

16 marca 2013

Wypieki: Bezy, bezy, bezy !

Lubicie bezy? Bo ja tak. I właśnie kilka tygodni temu, kiedy zostały po jakimś cieście białka postanowiłam zrobić bezy. Przepis jest dość prosty. Jednak z suszeniem ich jest już troszeczkę gorzej bo trzeba to robić ok.2h. Same bezy są bardzo dobre, ale po zjedzeniu 2 byłam bardzo zasłodzona.



Lubicie bezy?

30 stycznia 2013

Muffinkowe reniferki


Witam wszystkich po dłuższej nieobecności, która jak pisałam spowodowana była sesją. Jednak od poniedziałku mam już ferie, egzaminu pozdawane, indeks już zdany do dziekanatu.

Dziś chciałam Wam pokazać muffinki, a może bardziej reniferki, które zrobiłam z siostrą na święta. Tak wiem, wiem, że święta były ale myślę, że można zrobić je także na inne okazje. Ja na pewno zrobię je jeszcze nie raz.





A Wam jak się podobają?

28 sierpnia 2012

Raffaello- ktoś ma ochotę?


Dziś będzie na słodko mimo tego, że odchudzam się już dobry tydzień. 
Jednak ciasto to robiłam przed dietą, jak możecie zauważyć po dacie ;)


Potrzebujemy:

*1 i1/2 paczki krakersów
* 3 łyżki mąki
*3 łyżki mąki ziemniaczanej
*3 szklanki mleka
*żółtko
*1 szklanka cukru
*200g wiórek kokosowych
* kostka masła

Wykonanie:

blachę wykładamy papierem a następnie układamy krakersy. Do miski wlewamy szklankę mleka, dodajemy mąki, cukier, żółtko , miksujemy. Pozostałe 2 szklanki mleka gotujemy, wlewamy wcześniej przygotowaną mieszankę, dodajemy 100g wiórek. Mieszamy, aż masa zgęstnieje. Zdejmujemy z gazu, dodajemy masło, cały czas mieszając, wsypujemy resztę wiórek.  Porcję masy nakładamy na krakersy, następnie kładziemy 2 warstwę krakersów, masa i krakersy. Ewentualnie możemy jeszcze położyć masę na wierzch i posypać wiórkami. Po przygotowaniu ciasto należy schłodzić. Najlepiej smakuje 2 dnia! ;)
(Z krakersami słonymi wyczuwamy sól, jednak można użyć też herbatników)
Lubicie Raffaello? Bo ja bardzo!  

16 lipca 2012

o muffinkowych wypiekach

Witajcie. Ostatni jakoś sama nie wiem co mam zrecenzować. Paznokci przez najbliższy tydzień nie będę jeszcze malowała ponieważ stosuje odżywkę Eveline 8w1. Jestem bardzo ciekawa jakie będą efekty.

Od dziś oficjalnie się odchudzam. Nie chodzi tylko o samą dietę. Na chwilę obecną nie będę żadnej stosowała. Do zdrowszego sposobu żywienia dołożę ćwiczenia. A chodzi tu o ćwiczenia z płyty z lipcowego wydania Shape.


Ale wczoraj jeszcze pozwoliłam sobie na małe przyjemności. A wyglądały one tak:

muffinki czekoladowe

muffinki z jagodami

I jak macie ochotę na jedną? Częstujcie się! ;)

11 lipca 2012

o jagodziankach wpis krótki


Dziś rodzice pojechali na jagody. Przywieźli pond 5 litrów więc było trzeba jakoś te zbiory wykorzystać. Pierwsze co mi przyszło na myśl : jagodzianki! Jako, że w tym roku jeszcze ich nie jadłam, pomysł szybko zrealizowałam. I tym sposobem powstały pyszne bułeczki.
Ktoś chce się poczęstować?