31 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego Roku - 2014! :)



Kolejny rok za nami. Dla jednych lepszy, dla innych gorszy. Ja nie mam co narzekać, może nie był jakiś wspaniały jednak do najgorszych go nie zaliczam. Mam nadzieję, że nadchodzący będzie tylko lepszy.

Wszystkiego Najlepszego w 2014r! Abyście spełniły swoje marzenia i żeby był dla Was jak najlepszy. I również w aspekcie blogowania, żeby wszystko szło po Waszej myśli, i żebyśmy i za rok składały sobie życzenia. :) 

Udanej zabawy sylwestrowej! Gdzie spędzacie Sylwestra? :)

27 grudnia 2013

Krem pielęgnacyjny do rąk, łagodzący z ekstraktem z wiśni - Barwa.

Od jakiegoś czasu bardzo lubię używać kremów do rąk. Oprócz działania cenię sobie również zapach. A jak w tych aspektach sprawdził się ten kosmetyk?


Krem otrzymujemy w 100ml tubce z nakrętką z klipsem. Konsystencja kremu jest dość lekka. Bardzo szybko się wchłania oraz fajnie się rozprowadza. Nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy. Krem ma bardzo ładny zapach, który niestety długo się nie utrzymuje na dłoniach. Co do nawilżenia to jest ono słabe, zbyt słabe na zimę. Po użyciu dłonie są gładkie i przyjemne w dotyku.


Nie wiem czy jeszcze kiedyś kupię jakiś krem z tej serii. Ten do najgorszych nie należy jednak ja poszukuję chyba czegoś innego. :)

24 grudnia 2013

Wesołych Świąt! :)


                    Chciałam Wam życzyć zdrowych, wesołych świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze. 
                                                        Fajnych prezentów i żeby poszło w cycki :D 




źródło: grafika google

22 grudnia 2013

Paczki, paczuszki czyli przegląd grudniowej poczty.

Jak przygotowania do Świąt?  Czujecie atmosferę świąteczną w tym roku? Bo ja nie i coś mi się wydaje, że jej nie poczuję ale to swoją drogą. Oprócz świąt mam ponad 2 tygodnie wolnego - z którego część będę musiała  poświęcić niestety na naukę bo styczeń zapowiada się dość intensywnie.

Dziś chciałam Wam pokazać zamówienia jakie poczyniłam z okazji DDD. Nie jest tego dużo ale zawsze cieszy oko. :)


Najpierw kupiłam kominek ale później nie miałam dostępy do oryginalnych tart. Bardzo się ucieszyłam gdy dowiedziałam się, że również sklepy sprzedające woski biorą udział w DDD. Na początek wybrałam 4 zapachy. Obecnie w kominku pali się Christmas Memories. Myślę, że zrobię oddzielną notkę na temat tych zapachów- gdy wszystkie już przetestuję. :)


Standardowo gdy zobaczę kosmetyki, które są tańsze niż normalnie to wariuję. I tak było w tym przypadku. Na aptekę internetową Gemini natknęłam się przypadkowo przeglądając sklepy biorące udział. Przeglądając asortyment tej apteki powoli dostawałam oczopląsu. Jednak wzięłam kilka rzeczy, które i tak nie były mi niezbędne ale za tą cenę szkoda było nie brać. I np. maska Wax kosztowała niecałe 10zł!. Są tam również kosmetyki Ziaji Pro, które marzyły mi się od dawna, na początek wzięłam maskę do rąk. A olejek jojoba zamówiłam przez przypadek - taka gapa ze mnie. Ale po przeczytaniu jego właściwości na pewno się nie zmarnuje.
Co do obsługi to jest ona bardzo dobra a kosmetyki są bardzo ale to bardzo dobrze zabezpieczone. Nie ma prawa im się nic stać. Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia w ile foli bąbelkowej były opakowane ;-)


I ostatnie zamówienie z internetowej drogerii polskie-kosmetyki, które zrobiłam przez moją siostrę. Ale szamponu za 4 zł żal było nie wziąć. Tak naprawdę jeszcze nigdy nie używałam nic do włosów z serii Apteczki Babuni więc teraz będę miała okazję. :)


19 grudnia 2013

Świąteczne piosenki.

Dawno mnie tu nie było. Jednak jakoś nie miałam nastroju na bloga a z drugiej strony miałam dużo zaliczeń, odpowiedzi na uczelni. Jeszcze do tego ten głupi licencjat ;d Na szczęście już od dziś mam wolne i nareszcie odpocznę od uczelni. Jednak jak sobie pomyślę ile muszę zrobić przez tą przerwą i ile zaliczeń mnie czeka w styczniu to robi mi się niedobrze.

Jako, że klimatu świątecznego praktycznie nie czuję tej magii świąt. Mam nadzieję, że jak wrócę do domu to się to zmieni. A dziś chciałam zaproponować kilka świątecznych piosenek , które ostatnio są bardzo często w moich głośnikach. :)






Są także inne piosenki, które bardzo lubię.
A Wy lubicie słuchać świątecznych piosenek? Jakie są Wasze ulubione? :)

11 grudnia 2013

Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik.

Lubię robić i kupować wszelkiego rodzaju maseczki. Najbardziej lubię te saszetkowe bo nawet jak mi nie podpasują to i tak szybko się skończą. Dziś chciałam Wam napisać o maseczce, która jakiś czas temu była dostępna  w Biedronce. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów się tam pojawi.


Maseczkę otrzymujemy w 2 saszetkach, każda po 10g. Mi wystarczyła ona na 4 użycia. Jej cena to 4-5zł. Maseczka ma dość gęstą konsystencję jednak dobrze się ją rozprowadza po twarzy. Zasycha w ciągu 15-20 minut. Zmywa się trochę gorzej - jak to z glinką bywa. Ma dość specyficzny zapach - mi średnio odpowiada.

Obietnice producenta:


Po użyciu maseczki pory staja się mniej widoczne. Twarz oczyszczona jest z sebum. Jednak maseczka pozostawia delikatnie ściągniętą skórę - podkreśla także skórki. Nie podrażnia ani nie powoduje zaczerwienień. Zmiany skórne są "wyciszone".

A na koniec jeszcze skład:



Lubicie używać maseczek?

8 grudnia 2013

Receptury Babuszki Agafii - Krem do twarzy na dzień do 35lat "Zatrzymanie młodości"

Krem kupiłam ponad pół roku temu ale dopiero teraz przyszedł czas na jego recenzję. Rosyjskie kosmetyki marzyły mi się już od dłuższego czasu i podczas jakiejś promocji zamówiłam je przez internet. Nie będę Wam pisać w którym konkretnie sklepie ale w necie ostatnimi czasy powstało mnóstwo sklepów oferujących właśnie te produkty.



Tak naprawdę to skusiły mnie przede wszystkim informacje o bardzo naturalnym składzie tego kremu. Aż 98% składników tego kremu to te pochodzenia naturalnego. Prawda, że brzmi świetnie?  A tutaj skład:


Krem otrzymujemy w kartoniku w którym kryje się tubka o przyjemnej dla oka szacie graficznej.  Opakowanie jest miękkie, możemy też kontrolować ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Pojemność kremu to 50ml a jego cena jest różna tzn. zależy gdzie go zakupimy jednak widziałam go już za 12,90!.


Konsystencja kremu jest lekka, nietłusta. Bardzo szybko się wchłania a skóra po jego użyciu jest matowa. Używam go także pod makijaż. Nie podrażnia ani nie powoduje zaczerwienień czy niespodzianek. Wręcz przeciwnie, po jego użyciu buźka staje się wygładzona, a wszelkie zaczerwienienia "uspokajają się".


Krem nawilża - choć nie jest to jakieś mocne nawilżenie - i właśnie w tym aspektem się troszeczkę rozczarowałam bo miałam nadzieję, że będzie lepiej. Jednak podkreślam nie jest źle. Zapach jest bardzo przyjemny, kwiatowy, nienachalny.


Podsumowując jest to kosmetyk wart zainteresowania i przetestowania. Tak naprawdę minusów nie zauważyłam i myślę, że jeszcze do niego wrócę albo wypróbuję jakieś inne kremu z tej firmy.
Używałyście już kosmetyków Babuszki Agafii? :)


5 grudnia 2013

Yves Rocher - Oczyszczający szampon do włosów przetłuszczających się.

Nareszcie znalazłam czas i chęć żeby tu napisać. I chciałam Wam podziękować za to, że jest Was tu coraz więcej. Jeszcze tylko 2 osoby i dojdziemy do pięknej liczby. :) 
Dziś chciałam Wam trochę napisać o szamponie oczyszczający z Yves Rocher. Jest to produkt, który już dość dawno kupiłam jednak dopiero teraz przyszedł czas na jego recenzję.




Cena i pojemność:  Szampon kosztuje 11,90/300ml i 11,90/200ml. Często jest w promocji za 9,90zł.

Dostępność: Dostępny wyłącznie w sklepach Yves Rocher.




Opakowanie: Szampon jest dostępny w dwóch wariantach - 200ml i 300ml. Oba opakowania sa poręczne jednak zatrzask dość ciężko się otwiera (można sobie połamać paznokcie.)

Zapach: Szampon pachnie przyjemnie, nie wiem dlaczego ale ten zapach przypomina mi zapach słonecznika. Ale np. moja mama uważa, że pachnie pokrzywą czyli tak jak powinien.

Skład i obietnice producenta: 


Konsystencja: Konsystencję możecie możecie zobaczyć na zdjęciu. Nie jest zbyt gęsta ani za rzadka. 


Działanie: Nie wiem dlaczego ale są 2 wersje tych szamponów do włosów przetłuszczających się. Różnią się one między sobą trochę składem i przede wszystkim pojemnością.
Szampon jest do włosów przetłuszczających się jednak nie powoduje on mniejszego przetłuszczania, a nawet można by napisać, że w jakimś stopniu powoduje on, że włosy szybciej stają się nieświeże.
Z wydajnością również nie jest za ciekawie. Ja potrzebuje go dużo żeby porządnie umyć włosy. Potrzeba go także dużo żeby zaczął się porządnie pienić.
Natomiast jeśli chodzi o oczyszczanie to jest ono bardzo dobre. Włosy są porządnie oczyszczone, puszyste, jednak bez użycia odżywki się nie obejdzie.
Podsumowując szampon średnio przypadł mi do gustu. Uważam, że cena jest zbyt wygórowana. Szampony oczyszczające możemy kupić już nawet za 4zł.




A Wy używałyście tego szamponu? Jak u Was się sprawdził?

2 grudnia 2013

Listopadowe denko '13

I mamy grudzień, 30 dni i będziemy witać NR. Sama nie wiem kiedy ten czas zleciał. No dobra ale przejdźmy do denka.
I znów mało zużyć jednak zawsze to coś. Kupiłam 3 kosmetyki (nie liczę lakierów do paznokci) na które wydałam 15,17zł. Jak na mnie jest dobrze. Ostatnio kosmetyki mnie tak nie ciągną ale chyba przerzuciłam się na zakupy ubraniowe. :)


1. Pianka do mycia twarzy Synergen - nie polubiłam się z tym produktem i całe szczęście już się skończył - więcej TU.
2. Krem do rąk Cztery Pory Roku - tyle czasu go używałam i myślałam, że się nie skończy, ogólnie dobry produkt i pewnie jeszcze kiedyś go kupię - więcej TU.
3. Maseczka do twarzy Dermo Minerały - jak tylko się pojawi w Biedronce to będzie moja - więcej TU.
4. Antyperspirant Avon - produkt średni ale za dużo nie chcę pisać bo recenzja będzie już niedługo.
5. Mleczko do demakijażu Yves Rocher - produkt, który jest niewarty swojej ceny - więcej TU. 


A Wasze denka jak? Duże, małe? :)