Pojemność: 200ml
Cena: ok. 4-5zł
Dostępność: drogerie, osiedlowe sklepiki
Od producenta: "Szampon z biosiarką został specjalnie
opracowany z myślą o pielęgnacji włosów przetłuszczających się i ze
skłonnością do łupieżu. Biosiarka jest znanym, aktywnym składnikiem o
działaniu przeciwłojotokowym i przeciwłupieżowym. Zapobiega nadmiernemu
przetłuszczaniu się włosów oraz powstawaniu łupieżu. Kosmetyk sprawia,
że włosy są zdrowe, zadbane, bez oznak łupieżu i mniej się
przetłuszczają. Stają się puszyste, lśniące i miłe w dotyku."
Skład: aqua, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine,
cocamide dea, cocamidopropylamine oxide, sodium laureth-4 carboxylate,
glyceryth-7, peg-7 glyceryl cocoate, peg-40 sulfurized castor oil,peg-40 castor
oil, succinum propylene glycol, citric acid, disodium edta, sodium chloride,
parfum, butylphenyl methylopropional,, linaloool, dmdm hydantoin,
methylchloroisothiazolinone, methylisothiazolinone
Opakowanie: Jest solidne z zatrzaskiem, nic nie ma prawa nam się wylać. Prosta szata graficzna w odcieniach brązu. Wraz z zużywaniem produktu na tylnej ścianie pokazuje nam się bursztyn.
Zapach: Jest dość specyficzny. Nie podoba mi się. Jest mocny i pachnie typową siarką. Jednak z czasem możemy się do niego przyzwyczaić :)
Konsystencja: Szampon ma piękny, bursztynowy kolor. Konsystencja jest żelowa, lekko rzadka.
Działanie: Szampon ma zapobiec nadmiernemu przetłuszczaniu się włosów i powstawaniu łupieżu. Jednak tu i tu nie zauważyłam jakiś zmian. Ani w prawą ani w lewą. Ale może to i dobrze ;D Wydaje mi się jednak, że przez ten szampon skóra głowy mnie swędzi. Jednak bardzo dobrze oczyszcza, nie ma problemów ze zmyciem olejów. Włosy są po nim puszyste, szorstkie w dotyku, lekko się plączą. Dobrze się pieni jednak czasami go dużo potrzeba przez co jest mało wydajny.
Moja opinia: Dobrze oczyszcza, jest tani i łatwo dostępny. Jednak to, że przez niego swędzi mnie skóra głowy nie kupię go już nigdy więcej. Jednak szamponów z Joanny nie przekreślam i znając siebie już niedługo jakiś kupię.
Używałyście tego szamponu? A może jakiegoś innego z Joanny, który jest godny polecenia? :)