30 marca 2012

o dniu dzisiejszym + kaktusowa niespodzianka

W marcu jak w garncu hmm, dzisiejszy dzień w 100% wpisuje się w to przysłowie. Jednak marzec już się kończy więc mam nadzieję, że pogoda bd fajniejsza.
Dziś wstałam już o 8 aby pouczyć się na kolokwium. Jednak gdy dotarłam na uczelnie, pokonując deszcz, wiatr a nawet grad, okazało się, że zajęć dziś nie będzie bo jest jakiś spotkanie z dziekanem.  Byłam trochę zła bo chciałabym mieć to już za sobą a tak będziemy pisać to po świętach. 
Jednak dzięki wolnemu popołudniu posprzątałam, wyprałam, poukładałam w szafie. Jutro wybieram się zakupy, szczególnie do Rossmana ;p


***

Dziś chciałam Wam pokazać jednego kaktusa z mojej kolekcji. Zostaje on wyróżniony ponieważ przepięknie rozkwitł. Kupując go nawet przez myśl mi nie przeszło, że zakwitnie.  Zrobił mi piękną niespodziankę! ;)



A wy lubicie kaktusy, macie jakieś? Piszcie. ;)


To już setny post!. Dziękuje Wam za to, że jesteście;*

28 marca 2012

BeBeauty micelarny żel do mycia i demakijażu czyli mój pierwszy biedronkowy kosmetyk

Kosmetyków z Biedronki czy to innych tego typu sklepów zawsze unikałam. Jednak przyszedł ten moment aż skusiłam się na żel do mycia i demakijażu BeBeauty. 



Na początek kilka słów od producenta:


To teraz przejdźmy do recenzji.  Żel otrzymujemy w opakowaniu które najbardziej lubię czyli w tubce zakończonej otwarciem z zatrzaskiem, o pojemności 150ml.  Opakowanie jest solidne, używam go już od jakiegoś czasu i nic się nie popsuło.  Kosmetyk stoi na zamknięciu jednak nie tak łatwo sprawdzić ile mam go zostało.


Jest gęstym, bezbarwnym produktem o dość przyjemnym zapachu, który nie utrzymuje się długo na buzi.  Nie pieni się, nie ściąga skóry, nie piecze, nie podrażnia ogólnie jest bardzo delikatny, nie wysusza. 
Z tym demakijażem to jest średni czyli z oczami nie radzi sobie zbyt dobrze. Jednak bardzo dobrze oczyszcza i zmywa pozostałości makijażu. 



Skóra po myciu jest taka miła w dotyku, delikatna, świeża.  Myślę, że za taką cenę 5zł, możemy go wypróbować i sprawdzić jak będzie się sprawował. Żel dostępny jest w sieci sklepów Biedronka.
Co do minusów to nie zauważyłam żadnych.
Czy kupię ponownie? Szczerze to nie wiem, jestem na tak ale myślę, że będę chciała spróbować czegoś nowego.

A i zapomniałabym. dla tych co jeszcze nie wiedzą producentem jest Tołpa czyli za 5zł dostajemy odpowiednik Tołpy kosztujący ok. 25zł.


26 marca 2012

Avon odżywka do paznokci - strong results + pytanie do Was

Dziś recenzja odżywki do paznokci, która ratuje moje paznokcie. Wiem, wiem trochę avonowo się zrobiło ale następnym razem obiecuję coś z innej firmy. 


 Odżywkę zakupiłam jak było mi potrzebne coś na wzmocnienie paznokci. Wybór padł na nią, czego nie żałuję. To już moje drugie opakowanie. Za ok. 11-13zł dostajemy 12 ml. Opakowanie i pędzelek typowe dla lakierów Avon. 
Producent piszę aby odżywkę stosować 1-2 razy dziennie przez 7 dni. Wzmacnia je i utwardza dzięki pyłowi diamentowemu. 

Odżywkę tą nakładamy na paznokieć jak lakier jednak już po chwili na paznokci pozostaje tylko delikatna warstwa, która ostatecznie znika. Preparat ten wchłaniany jest do naszego paznokcia, co według mnie jest bardzo fajne ponieważ cały preparat "wchodzi" w płytkę i myślę,że dzięki temu lepiej działa.


Jest bardzo wydajna, poprzednią miałam bardzo długo, nie zsycha się w opakowaniu, zapach jest przyjemny (może każdemu nie przypadnie do gustu ale nie śmierdzi). 
Po jej stosowaniu zauważyłam, że paznokcie stają się mocniejsze, nie rozdwajają się i mogę je nawet zapuścić ( co kiedyś było niemożliwe).  

***

Od kwietnia biorę się porządnie za swoje włosy.  I tu mam do Was  pytanie.
 Jakie preparaty (szampony, odżywki, maski, spray'e, olejki) mi polecacie?
Moje włosy są puszyste, mają skłonność do rozdwajania się, i wgl są pozbawione blasku. Swoją drogą zrobię o nich kiedyś oddzielną notkę.
To co polecacie?

16 marca 2012

Balsam do ust Lip Cream Avon

Pogoda dziś była piękna! Mam nadzieję, że wiosna przyszła do nas już na dobre. Aż żyć się zachciewa gdy jest ciepło, gdy słońce zagląda przez okno do pokoju.
Korzystając z pięknej pogody jutro na 2 dni wybieram się do przyjaciółki. Nie mogę się doczekać ponieważ nie widziałyśmy się prawie 2 miesiące. Ale w ten weekend nadrobimy. ;) Nie mogę się doczekać. 



Ale dzis notka nie o tym bo jak można przeczytać w tytule dziś będzie recenzja balsamu do ust od Avon.





13 marca 2012

Wracam+ recenzja żelowej kredki do oczu Avon

Tak po dość długiej przerwie wracam ( a przynajmniej mam taką nadzieję)| do blogowego życia. Zaniedbałam Wasze blogi. Komentować nie komentowałam ale czytałam Wasze posty. Miałam taki jakiś czas, że nic mi się nie chciało. Ale dzisiejsza piękna pogoda sprawiła, że powoli wraca chęć do blogowania. Zobaczymy co z tego wyjdzie .;)


Tak jak obiecałam ostatnio dziś czas na recenzję.

Żelowa kredka do oczu Avon.


Kredkę kupiłam już jakiś czas temu. Pamiętam była w jakimś zestawie. Stwierdziłam więc, że spróbuję. 

Co do plusów to kredka ma bardzo czarny głęboki kolor. Jest miękka więc  dobrze się nią "robi" kreski. Trwałość jest dość dobra. Cena to ok. 13- 15 zł ( zależy jak się trafi).

Minusem jest jej wydajność. Kredka bardzo szybko się tępi, jest też bardzo miękka więc z otrzymaniem cienkiej kreski może być problem.  
Mi osobiście ta kredka średnio odpowiada ponieważ po jej nałożeniu pieką mnie oczy i łzawią. Stawiam na to, ze jestem uczulona na nią. 



Zapraszam Was do zadawania mi pytań na ODPOWIE.
Jeśli podobają Wam się moje posty to klikajcie pod nimi :