Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maseczka do twarzy. Pokaż wszystkie posty

29 lipca 2014

Maseczka drożdżowa, silnie oczyszczająca - Soraya Care&Control

Ostatnio zaniedbałam kwestię maseczek do twarzy. I dlatego postawiłam, że przez wakacje gdy mam więcej czasu przynajmniej raz w tygodniu będę jakąś stosowała. W związku z czym dziś zapraszam Was na krótką recenzję maseczki drożdżowej od Sorayi.


Obietnice producenta:


Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cetearyl Alcohol, Hydrolyzed Yeast, Stearic Acid, Octyldodecanol, Ethylhexyl Stearate, Panthenol, Sodium Cetearyl Sulfate, Zinc Oxide, Cymbopogon Nardus Rendle, 10-Hydroxydacenoic Acid, Sebacic Acid, 1,10-Decanediol, Hydrolyzed Algin, Chlorella Vulgaris, Maris Aqua, Allantoin, Lactic Acid, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate. 


Maseczkę jak widzicie otrzymujemy w 2 saszetkach po 7,5ml. Mi taka jedna saszetka starczyła na 2 użycia. Jej cena to ok. 3-4zł. Konsystencja jest kremowa, dobrze się rozprowadza. Również nie ma problemów ze zmyciem. Maseczka nie zasycha 'na skorupę'.  Zapach do najgorszych nie należy.


Moja opinia:

*   Nie powoduje zaczerwienień, podrażnień czy uczuleń.
*   Nie przesusza skóry, nie ściąga jej.
*   Nie powoduje wysypu nowych nieprzyjaciół.
*   Po użyciu twarz jest zmatowiona, nie świeci się.
*   Fajnie oczyszcza, wygładza, pozostawia twarz gładką i promienną.
*   Skóra jest po niej 'uspokojona', wszelkie zaczerwienienia bladną.

Minusów nie zauważyłam.


 Polecam Wam ją do wypróbowania. U mnie sprawdziła się bardzo dobrze. A może już ją miałyście?


15 kwietnia 2014

Maska nawilżająca z glinką zieloną - Ziaja






Pojemność: 7ml
Cena: ok.2zł
Dostępność: drogerie, czasami supermarkety

Maseczka starczyłaby mi na 2 razy jednak ja użyłam ją tylko raz. Dobrze się ja rozprowadza po twarzy, bardzo przyjemnie pachnie. Nie zasycha na twarzy tworząc skorupy. Zmywa się ją bez problemu.
Twarz po jej użyciu jest gładka miękka w dotyku. Nie powoduje podrażnień czy zaczerwienień.
Jednak jest jeden minus, który ją u mnie dyskwalifikuje. A mianowicie po jej użyciu na mojej twarzy pojawiły się niespodzianki. Nie sądzę, żeby był to przypadek bo jeszcze rano cieszyłam się gładką skórą a po tej maseczce niestety to się zmieniło.

I ten fakt dyskwalifikuje u mnie maseczki Ziaji. Już więcej ich nie kupię a tym bardziej nie użyję.

Używałyście jej?  Jak się u Was sprawdziła?


30 stycznia 2014

Bielenda - kremowy peeling + maseczka intensywnie regenerująca





Skład:

Dzisiaj krótka recenzja. Kosmetyk dostajemy w dwóch 5g saszetkach. Cena to ok.2,5zł. Możemy go dostać w drogeriach czy supermarketach. 
Peeling:  Jest bardzo kremowy, posiada liczne ziarenka, które są dość ostre. Bardzo dobrze rozprowadza się po skórze i dobrze się go zmywa. Zapach jest bardzo przyjemny. Skóra po jego użyciu jest przyjemna w dotyku, wygładzona oraz oczyszczona.
Maseczka: Maseczka ma również bardzo przyjemny zapach. Dobrze się rozprowadza. Dość szybko wysycha, zmycie nie jest problemem. Po jej zmyciu zostaje nam na twarzy delikatny film. Skóra jest wygładzona, lekko nawilżona.
Oba te produkty starczyły mi na 2 zużycia. Ani peeling ani maseczka nie podrażnia czy też nie uczula.

Używałyście? :) 

11 grudnia 2013

Dermo Minerały - Maseczka redukująca trądzik.

Lubię robić i kupować wszelkiego rodzaju maseczki. Najbardziej lubię te saszetkowe bo nawet jak mi nie podpasują to i tak szybko się skończą. Dziś chciałam Wam napisać o maseczce, która jakiś czas temu była dostępna  w Biedronce. Mam nadzieję, że za jakiś czas znów się tam pojawi.


Maseczkę otrzymujemy w 2 saszetkach, każda po 10g. Mi wystarczyła ona na 4 użycia. Jej cena to 4-5zł. Maseczka ma dość gęstą konsystencję jednak dobrze się ją rozprowadza po twarzy. Zasycha w ciągu 15-20 minut. Zmywa się trochę gorzej - jak to z glinką bywa. Ma dość specyficzny zapach - mi średnio odpowiada.

Obietnice producenta:


Po użyciu maseczki pory staja się mniej widoczne. Twarz oczyszczona jest z sebum. Jednak maseczka pozostawia delikatnie ściągniętą skórę - podkreśla także skórki. Nie podrażnia ani nie powoduje zaczerwienień. Zmiany skórne są "wyciszone".

A na koniec jeszcze skład:



Lubicie używać maseczek?

22 listopada 2013

Dermo Minerały - maseczka odżywczo oczyszczająca.

Dziś chciałam Wam trochę napisać o maseczce, która co jakiś czas jest dostępna w Biedronce. Jest to maseczka odżywczo-oczyszczająca.


Maseczkę otrzymujemy w opakowanie - 2 saszetkowym o pojemności 20g. Jest to duża pojemność więc spokojnie wystarczy nam na 4 a może nawet 5 użyć.
Na opakowaniu możecie zobaczyć kolor maseczki. Bardzo dobrze się dobrze rozprowadza, podczas wysychania lekko ściąga twarz. Wysycha dość szybko (jednak to jest zależne od grubości warstwy jaką nałożymy). Średnio przyjemnie się ją zmywa jednak dla efektu jaki daje warto.:)

Po zmyciu twarz jest oczyszczona, gładka w dotyku, miękka. Wszelkie zmiany skórne są "uspokojone". Nie podrażnia, nie uczula ani nie wysusza. Skóra jest również zmatowiona. Jestem bardzo zadowolona z jej działania i jaki tylko kiedyś ją spotkam to na pewno kupię.
A i ta maseczka jest produkowana przez producenta maseczek Dermaglin.

I tutaj jeszcze skład i obietnice producenta, które są spełnione.




Znacie te maseczki, a może używacie tych z Dermaglinu? :) 
Jak Wasze wrażenia? :)

16 października 2013

Efektima - oczyszczająca maseczka do twarzy

Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię stosować maseczki. Lubię testować coraz to nowsze i sprawdzać jak działają na mojej skórze. I dziś właśnie chciałam Wam napisać słów kilka o oczyszczającej maseczce Efekimy.


Zacznę od tego, że kilka miesięcy temu te maseczki były dostępne w innej szacie graficznej, miały troszeczkę inny skład i przede wszystkim miały 10ml. Widocznie zmiany były potrzebne. Używałam też starszej wersji i byłam zadowolona.

Dobra ale przejdźmy do obecnej wersji. Maseczka znajduje się w 7ml saszetce. 7 ml starczy nam tak naprawdę na jedno porządne użycie ale gdy położymy jej mniej starczy nam na 2 razy. . Ma kolor zielonkawy po wyschnięciu staje sie biała. Lekko sciąga twarz. Ma dośc intensywny zapach, niestety wyczuwamy tu alkohol. Konsystencja jest rzadka, średnio nakłada się ja na twarz, mogłaby być gęściejsza. Maseczka bardzo szybko zasycha, już po 15 minutach staje się biała. BArdzo dobrze zmywa się ją z twarzy.

Po zmyciu twarz jest oczyszczona, gładka w dotyku. Koi zaczerwienienia oraz twarz jest zmatowiona. Nie podrażnia ani nie uczula. Nie wysusza skóry.

I jeszcze skład i obietnice producenta:


Szczerze polecam Wam tą maseczkę, jest godna wypróbowania. Można ją dostać np. W Rossamnie za ok. 2,5zł.

Używałycie jej? 

9 września 2013

Yves Rocher - Maseczka z glinką marokańską do twarzy i włosów




Od producenta:
"Maseczka z glinką marokańską oraz olejkiem arganowym z upraw ekolgicznych zapewnia oczyszczoną, promienną skórę oraz sprężyste, jedwabiście lśniące włosy.

Stosowanie: zwilż włosy i skórę twarzy, a następnie nałóż maseczkę. Dokładnie spłucz po 5 minutach.Sekret roślin: drogocenne właściwości olejku arganowego sprawiły, że został nazwany „Złotem Maroko” Drzewo arganowe jest niezwykle cennym i rzadkim gatunkiem,  występuje jedynie w południowo- zachodniej części Maroko, pomiędzy Agadirem, Marakeszem i Essaouria.  Orzechy z drzewa arganowego kryją prawdziwy skarb: olejek arganowy, zwany „płynnym złotem Maroko”. Tłoczeniem oleju zgodnie z tradycją zajmują się marokańskie kobiety w żeńskich spółdzielniach.
Naukowcy Yves Rocher wyselekcjonowali olejek arganowy w 100 % biologiczny, bez pestycydów i niemodyfikowany genetycznie. Olejek arganowy extra-vierge jest uzyskiwany  tradycyjną metodą w procesie tłoczenia owoców tuż po ich zbiorze." 


Skład :  Aqua, Moroccan Lava Clay, Kaolin, Rosa Damascena Flower Water, Alcohol, Zea Mays (Corn) Starch, Magnesium Aluminium Silicate, Glycerin, Argania spinosa Kernel Oil, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Ceteth-20, Mica, Parfum, Cellulose Gum, Methylparaben, Acrylates/C1030 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Cocamidopropyl Betaine, Allantoin, Ethylparaben, Tocopheryl Acetate, Propylparaben, Tetrasodium EDTA, CI 77163 (Bismuth Oxichloride), CI77491 (Iron Oxides), CI77499 (Titanum Dioxide) 




Cena i pojemność: 100ml za 50zł. Ja miałam pojemność 30ml jednak nie znam ceny. Cena jest trochę wysoka jednak w YR bardzo często zdarzają się promocje.

Opakowanie: Maseczka 30ml zapakowana jest w 30ml tubkę z zakrętką. Otwór przez który wydobywamy produkt jest mały dzięki czemu możemy kontrolować ilość wyciskanego produktu.

Zapach: Z określeniem zapachów, jak już pisałam, mam mały problem. Ten jest dość specyficzny. Mi osobiście podoba się jednak moja siostra np bardzo go nie lubi/ Jest dość świeży, intensywny, orientalny, lekko słodki.

Konsystencja: Przed użyciem maseczki radzę nią intensywnie potrząsnąć. Bardzo dobrze się ją rozprowadza po twarzy, nie jest za rzadka ani za gęsta.


Działanie: I tutaj maseczka spisuje się naprawdę świetnie. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, która po jej użyciu jest wygładzona, przyjemna w dotyku. W maseczce znajdują się małe drobinki peelingujące, które przy zmywaniu działają jak peeling. Po jej użyciu pory są zwężone, skóra rozjaśniona. Produkt nie uczula, nie podrażnia oraz nie powoduje powstawania niespodzianek. Muszę jeszcze dodać, że jest wydajna. Ta 30ml wersja wystarczyła mi na ok. 5-6 użyć.Producent zaleca ją zmyć po 5 minutach jednak ja ją trzymam dłużej. Przez 5 minut to maseczka nawet nie zdąży zaschnąć. Maseczkę można używać również do włosów jednak ja sobie to darowałam.

Podsumowanie:  Bardzo polubiłam się z tym produktem i coś mi się wydaję, że jeszcze go kiedyś kupię. Maseczka spełnia swoją funkcję, nie szkodzi mojej skórze, dobrze oczyszcza. Cena za 100ml może Was trochę przerażać ale jak już pisałam w Yves Rocher promocje są bardzo często (ostatnio wszystkie kosmetyki można był kupić o 50% taniej), a czasami zdarza się, że maseczka może być gratisem do zamówienia. Szczerze Wam ją polecam.

17 maja 2013

Maska oczyszczająca z glinką szarą - Ziaja

Cena: 1,50zł

Pojemność: 7ml

Dostępność:  drogerie


Od producenta:  " matuje, normalizuje, oczyszcza
*zmniejsza widoczność rozszerzonych porów*
glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów : głównie krzemu, glinu i żelaza
*normalizuje pracę gruczołów łojowych*
kompleks proteinowo-cynkowy - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz przed nadmierną utratą wody.
*skutecznie łagodzi podrażnienia skóry*
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
alantonina - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania. "

 Skład:  Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Kaolin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Hydrogenated Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Dimethicone, Titanium Dioxide, Saccharomyces/Zinc Ferment, Allantoin, Panthenol, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Buthylphenyl Methylpropional, Sodium Hydroxide.



 Maseczkę kupiłam jakiś czas temu. Wybrałam wersję oczyszczającą z glinką, przeznaczoną do skóry trądzikowej, mieszanej czyli takiej jaka ja mam. Jednak maseczka nie spełniła moich oczekiwać. Nie pogorszyła stanu mojej skóry ani też jakoś mnie nie przekonała, żebym sięgnęła po nią jeszcze raz. Maseczkę dostajemy w 7ml saszetce co starczyło mi na jeden raz, jednak o położeniu jej na dekolt mogłam tylko pomarzyć. Zapach jest przyjemny, nie nachalny. Łatwo się ją rozprowadza o twarzy, nie spływa z twarzy. Wyrównuje lekko koloryt i lekko rozjaśnia cerę. Jednak zwężenia porów nie zauważyłam. Skóra staje się lekko matowa, nawilżona, jest gładka jednak na krótko.  Ciężko się ją zmywa  z twarzy, po usunięciu jej miałam wrażenie, że nadal mam coś na twarzy.  
Na 100% nie kupię sama nie kupię jej, ale kto wiem, może wypróbuje inne z tej serii :)

A Wy lubicie maseczki z Ziaji? Używałyście tej? :)

11 kwietnia 2013

Avon - wygładzająca maseczka do twarzy


Wygładzająca maseczka do twarzy Avon 

Cena: w promocji możemy ją kupić za ok.10zł

Pojemność: 75ml

Dostępność: Avon


Od producenta: Formuła "peel off" oczyszcza cerę nadając twarzy świeższy,  ładny wygląd. 

Skład: aqua, polyvinyl, alkohol, alhohol denat, poloxamer 185, xantan gum, parfum, methylparaben, oryza sativa bran oil, propylene glycol, bht, riceferment filtrate (sake), camellia sinensis extract, glycine soja extract, ci 77891.

Opakowanie: Jest typowe dla avonowskich maseczek. Tubka z nakrętką z zatrzaskiem. Pod światło możemy zobaczyć ile nam jeszcze produktu zostało.

Zapach: Każda seria Planet Spa ma swój charakterystyczny zapach. Mi osobiście zapach średnio się podoba, jest trochę duszący, a nawet "szczypie/drażni" oczy. Ale wiadomo to jest subiektywna ocena.


Konsystencja: I tutaj występuje mała sprzeczność. Mimo, że maseczka jest treściwa, gęsta to jednocześnie jest troszeczkę lejąca. Po wyciśnięciu jej na palec spływa z niego.  Po kontakcie ze skórą, staje się trudno do okiełznania  mazią. Jeśli natomiast chodzi o grubość warstwy jaką trzeba nałożyć to jest to kwestia indywidualna. Jeśli chcemy, żeby maseczka po wyschnięciu ładnie oderwała to należy położyć jej troszeczkę więcej. Maseczka porządnie zasycha po ok. 25( wiadomo, zależy od grubości warstwy jaką nałożyliśmy na twarz).


Działanie:  Zgodnie z zapewnieniami producenta wygładza naszą buźkę, jest ona w jakimś stopniu oczyszczona, przyjemna  w dotyku ,miękka,  rozświetlona.  Nie powoduje zaczerwienień czy podrażnień. Choć lekkie zaczerwienienie może pojawić się podczas zrywania jej z twarzy.  Podczas zasychania ściąga lekko skórę, jednak ja lubię to uczucie ;) Ściąganie tej maseczki jest chyba najfajniejszym elementem tego domowego spa. Niektórzy uważają, że jest bolesne czy maseczka cała nie odchodzi. Jednak przy odpowiedniej ilości nałożonej na twarz maseczka odejdzie nam perfekcyjnie.  A jak zostaną reszty to można zawsze je usunąć przy pomocy zwilżonego wacika. Maseczka jest wydajna, starczy nam na dużo zastosowań.

Podsumowanie: Ta maseczka jest jedną z moich ulubionych. Lubię ją za jej działanie jak i za to, że jest typu peel off, dzięki czemu nie musimy jej zmywać, tylko zrywamy ją. Fajny produkt za fajną cenę.

6 lutego 2013

Maseczka błyskawicznie nawilżająca AA




Tak wiem, że po zdaniu sesji miałam się bardziej systematycznie uczestniczyć w blogowym świecie. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko 3-dniowy brak internetu i moje wielkie lenistwo. Ale dziś się przemogłam i przygotowałam dla Was recenzję. Mam nadzieję, że wrócę do blogowego świata.

 Na tapetę dziś bierzemy Błyskawicznie nawilżająca maseczkę AA.



Pod postem o styczniowym denku dostałam komentarz, że co można napisać więcej o maseczce za 1,99 z biedronki, poza tym, że nawilża. W sumie jest w tym trochę racji bo najważniejszą funkcję ta maseczka spełnia.  
Nawilża bardzo dobrze, twarz po niej jest bardzo delikatna, przyjemna w dotyku. 
Nie podrażnia, nie uczula- tak jak obiecuje producenta na opakowaniu. Ja nadmiaru nie usuwałam przez godzinę i nie zrobiła mi ona krzywdy.
Jest treściwa, nie spływa z twarzy po nałożeniu, bardzo fajnie się ją nakłada na buzię. Ma konsystencję gęstego kremu i fajny, przyjemny zapach.
Możemy ją dostać np. w Biedronce, tak jak już pisałam za 1,99zł. Jest wydajna. Składa się z 2 saszetek po 5 ml gdzie mi 5 ml wystarcza na 2 użycia.

Ogólnie fajna maseczka, efekt dla mnie zadowalający, kupiłam już kolejne opakowanie.
A Wy używałyście jej? :)

 A tu skład dla zainteresowanych. 

29 października 2012

Bielenda- maseczka przeciw błyszczeniu ogórek&limonka

Nie wiem czy wiecie ale lubię kupować a jeszcze bardziej testować maseczki do twarzy. Dziś chcę Wam przedstawić maseczkę do skóry mieszanej i tłustej ogórek i limonka firmy Bielenda. Z tą firmą spotykam się po raz pierwszy więc moja ciekawość była jeszcze większa.

Maseczka składa się z 2-óch kroków - oczyszczanie i nawilżanie. Fajne rozwiązanie bo jak wiadomo skórę po oczyszczenie wypadałoby nawilżyć.
Maseczka jest ogólnodostępna, więc z jej zakupem nie będzie problemu. Cena to ok.3zł za 2x5g.
Według producenta mamy nałożyć maseczkę na twarz, szyję i dekolt. Jednak mi wystarczyła ona tylko na twarz, a nie nakładałam jej jakoś strasznie dużo. 



Krok pierwszy, jak już wspomniałam to oczyszczanie.
Maseczka jest barwy lekko zielonej o przyjemnym zapachu.  Dobrze się ją rozprowadza po buźce, zasycha do  minut. Mimo, że na opakowaniu producent zaleca 10 minut, ja trzymałam ją na twarzy przez ok.20 minut. Nie uczula, nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień. Po zmyciu skora jest oczyszczona ale nie jest to jakiś spektakularny efekt. Matowi, rozjaśnia skórę. 

Krok drugi czyli nawilżenie. 
Ta maseczka jest dość rzadka o mniej przyjemnym zapachu ale nie śmierdzi. Po ok. 20 minutach zasycha/wchłania się w twarz. Pozostałości maseczki usuwamy letnią wodą. Maseczka podobnie jak jej poprzedniczka nie uczula, nie podrażnia. Z nawilżeniem nie jest źle. Skóra jest w miarę nawilżona, gładka, przyjemna w dotyku.

Maseczka szału nie robi. Ot, taka zwyczajna za niewielkie pieniądze, Jednak ja już do niej nie wrócę. Przecież jest tyle maseczek, które jeszcze czekają na mnie! ;D

24 października 2012

Dermaglin - maseczka przeciwtrądzikowa




Cena produktu to ok 5zł za 20g. Dostępna w Rossmanie, Naturze.

Maseczka jest wydajna. mi na samą twarz starczyła na 3 razy. Jest dość gęsta o kolorze ciemno zielonym, który po upływie kilku minut staje się jaśniejszy. Zasycha dość szybko, za szybko. Ja spryskuje twarz wodą, tak aby mogła dłużej działać. Po zaschnięciu zaczyna się trochę kruszyć, twarz jest ściągnięta, jednak mówić można. Nakłada się ją dobrze, choć można najbliższe otoczenie troszeczkę pobrudzić. co do zmywania to jest już gorzej. Lepiej ją się nakłada niż zmywa ;D

Twarz po zmyciu jest delikatna, gładka, oczyszczona. Pory są mniej widoczne/zwężone. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje zaczerwienień a zmiany trądzikowe łagodzi. Rozjaśnia trochę skórę. 


Skład:
Kaolin Clay - glinka
Aqua- woda
Aloe Vera - aloes
 Avena Sativa - owies zwyczajny
 Propylene Glycol - stosowany w kosmetykach jako rozpuszczalnik,
 Diazolidynyl Urea - środek konserwujący
 Methylparaben - przedłużają trwałość kosmetyków, konserwanty
 Propylparaben - przedłużają trwałość kosmetyków, konserwanty

I tu nasuwa się moje pytanie. Chcecie abym w miarę możliwości analizowała składy kosmetyków? Będzie Wam to przydatne czy jest to niepotrzebne?

7 października 2012

Avon, Planet Spa - Nawilżajaca maseczka do twarzy






Wiem,  że zdanie na temat kosmetyków z Avonu jest podzielone. Jedni je lubią i kupują natomiast inni ich nie lubią. Jednak musicie przyznać, że seria Planet Spa jest jest jedną z lepszych jaką Avon produkuje, ba może nawet najlepszą. Mi osobiście nie trafił się z tej serii żaden bubel czy kosmetyk, który nie spełnił moich oczekiwań. 

Dziś chciałam Wam trochę napisać o maseczce do twarzy która ma za zadanie nawilżyć naszą skórę.
Maseczkę otrzymujemy w standardowym dla tej serii opakowaniu o pojemności 75ml. Dla osób, które chciałyby ich spróbować polecam kupić saszetkę takiej maseczki, dzięki czemu będziemy mogli ja wypróbować. Maseczka na kremową, „trochę rzadką” konsystencję,  jednak dobrze się nakłada na twarz.  Po aplikacji mamy pozwolić jej wchłonąć się w twarz a pozostałości zmyć. Po zmyciu twarz jest gładka, miękką w dotyku, nawilżona. Maseczka na przyjemny zapach. Cena to ok.15 zł, jednak bardzo często jest w promocji, gdzie możemy ją „upolować” za 10zł.

5 października 2012

odżywcza maseczka do twarzy- Efektima

Dziś mam trochę czasu, który chciałabym poświecić na blogowe sprawy. I tak dziś przygotowałam recenzję maseczki do twarzy- odżywczej firmy Efektima.



* maseczka na bardzo przyjemny zapach, nie pachnie jakoś sztucznie czy chemicznie ale przyjemnie
* jest bardzo wydajna
*cena ok. 3zł
* skóra po użyciu jest gładka, miękka, bardzo przyjemna w dotyku
* ma kremową konsystencję, bardzo dobrze się rozprowadza
* nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień
*dobrze nawilża
*jeśli nałożymy jej odpowiednią ilość fajnie się wchłania
*lepiej zmyć ją wodą bo wtedy nie pozostawia "tłustej" warstwy


13 lipca 2012

Maseczka głęboko oczyszczająca pory Tajski Kwiat Lotosu - Avon


Dziś pora na przedstawienie Wam: Maseczkę głęboko oczyszczającą pory Tajski kwiat lotosu.

Cena:  Bez promocji kosztuje ok.20 zł, jednak możemy ją w promocji kupić za 10zł
 
Pojemność:  Opakowanie ma75ml.

 
Opakowanie: Klasyczna, solidna tubka. Zakrętka z zatrzaskiem. Pod światło można sprawdzić ile produktu nam jeszcze zostało.
 
 Zapach:  Seria Planet Spa ma już swój charakterystyczny, mocny zapach. Jedni go bez przeszkód tolerują a innym on przeszkadza.Po nałożeniu przez jakiś czas jest wyczuwalny.
   
 
Konsystencja:  Średnia gęstość. Dobrze rozprowadza się po buźce, choć może mogłaby być trochę gęściejsza.
 
 Działanie: Twarz po użyciu staje się jaśniejsza, wygładzona, krostki blakną, strefa Tnie świeci się. Dla mnie efekt oczyszczenia jest wystarczający, nie spodziewam się cudów po kosmetykach. Z tym aspektem jest dobrze.
 
 
Inne: Maseczka po nałożeniu ma lekko fioletowy kolor, który z czasem zmienia się w biały. Po zaschnięciu tak naprawdę moglibyśmy ją "skruszyć"z twarzy. Podczas zmywania trochę maże się jednak tak to jest z maseczkami nie pell-off. Zasycha po ok.15 minutach (zależne od grubości). Ostatnio trzymałam ją na twarzy ponad 30 minut i nie podrażniła mi skóry ani nie spowodowała pojawienia się nieprzyjaciół. 

10 czerwca 2012

maseczka do twarzy - Rival de Loop + Euro





Opakowanie: Typowe 2 saszetki po 2 ml każda. Do nabycia w Rossmanie, cena 2/2,5. Mi 1 saszetka starczyła na 2 razy.
Konsystencja: Jest przezroczysta, w miarę gęsta, nie spływa nam z twarzy. Również dobrze się rozprowadza.
Zapach: Po otwarciu czuć alkohol dlatego musimy starannie ominąć okolice oczu. W miarę zasychania zapach jest coraz mniej wyczuwalny.
Działanie: Jest to maseczka peelingująca z ekstraktem z aloesu i rumianku, typu peel-off. Według opisu maseczka powinna głęboko oczyścić pory i nadać skórze gładki, jedwabisty wygląd. Co do oczyszczania to zauważyłam jakąś tam różnicę. Pory są w jakimś stopniu oczyszczone. Skóra jest gładka, stonowana. Mnie maseczka nie uczuliła, nie podrażniła, nie spowodowała pojawienia się nieprzyjaciół na twarzy. 

Wyschnięcie trwało ok. 20 minut, ale wiadomo zależy to od ilości rozprowadzonej maseczki. Podczas wysychania trochę ściąga skórę. Rozmawiać damy radę;D Łatwo się odrywa, nie pęka, schodzi w całości.


***

A teraz odnoście słów kilka do piątkowego meczu. Było dobrze ale jak zawsze mogłoby lepiej zwłaszcza w 2 połowie. Szkoda, że Wojtek nie będzie grał z Rosją. 

A do szans Polski to mamy jeszcze duże szanse. Musimy wygrać z Czechami i przydałoby się chociaż zremisować z Rosją, co będzie bardzo trudne. Ale nasz awans zależy również od gry innych drużyn. Bo jeśli Grecy z Rosją przegrają. My wygramy z Czechami a Czesi wygrają z Grekami to awansujemy do ćwierćfinału.
To takie moje marzenie, żeby się nam w końcu udało. Ale zobaczymy jak to będzie. Już we wtorek będzie wiadomo czy mamy szansę na awans. :)

23 sierpnia 2011

Maseczka do twarzy oczyszczajaco - normalizujaca MALWA Tibetan Energy --- recenzja

Produkt którego recenzję dziś przygotowałam to maseczka do twarzy. Maseczki bardzo lubię najbardziej lubię te typu peel-off ale używam również tych normalnych.

A oto i główna bohaterka dzisiejszej notki:


A teraz kilka krótka informacja z tyłu opakowania:



Maseczkę kupiłam już jakiś czas temu i tak leżała w mojej szafce aż do dziś, kiedy ją po raz pierwszy użyłam. Maseczka z jednej saszetki starczy nam na pewno na 2 razy. Kolor maseczki jest taki zielonawy, jest dość rzadka ale po nałożeniu na twarzy nie spływa co jest najważniejsze.Maseczka nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień, nie wysusza skóry. Po kilku minutach maseczka "wchodzi" nam w twarz i pozostawia taką zieloną poświatę. Resztę produktu musimy zmyć.
Do plusów możemy zaliczyć również to, że skóra po zmyciu wydaję się tak jakby jaśniejsza, jest miękka, matowa, oczyszczona.

Polecam!