Produkt którego recenzję dziś przygotowałam to maseczka do twarzy. Maseczki bardzo lubię najbardziej lubię te typu peel-off ale używam również tych normalnych.
A oto i główna bohaterka dzisiejszej notki:
A teraz kilka krótka informacja z tyłu opakowania:
Maseczkę kupiłam już jakiś czas temu i tak leżała w mojej szafce aż do dziś, kiedy ją po raz pierwszy użyłam. Maseczka z jednej saszetki starczy nam na pewno na 2 razy. Kolor maseczki jest taki zielonawy, jest dość rzadka ale po nałożeniu na twarzy nie spływa co jest najważniejsze.Maseczka nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień, nie wysusza skóry. Po kilku minutach maseczka "wchodzi" nam w twarz i pozostawia taką zieloną poświatę. Resztę produktu musimy zmyć.
Do plusów możemy zaliczyć również to, że skóra po zmyciu wydaję się tak jakby jaśniejsza, jest miękka, matowa, oczyszczona.
Polecam!


