Cena produktu to ok 5zł za 20g. Dostępna w Rossmanie, Naturze.
Maseczka jest wydajna. mi na samą twarz starczyła na 3 razy. Jest dość gęsta o kolorze ciemno zielonym, który po upływie kilku minut staje się jaśniejszy. Zasycha dość szybko, za szybko. Ja spryskuje twarz wodą, tak aby mogła dłużej działać. Po zaschnięciu zaczyna się trochę kruszyć, twarz jest ściągnięta, jednak mówić można. Nakłada się ją dobrze, choć można najbliższe otoczenie troszeczkę pobrudzić. co do zmywania to jest już gorzej. Lepiej ją się nakłada niż zmywa ;D
Twarz po zmyciu jest delikatna, gładka, oczyszczona. Pory są mniej widoczne/zwężone. Nie podrażnia, nie wysusza, nie powoduje zaczerwienień a zmiany trądzikowe łagodzi. Rozjaśnia trochę skórę.
Skład:
Kaolin Clay - glinka
Aqua- woda
Aloe Vera - aloes
Avena Sativa - owies zwyczajny
Propylene Glycol - stosowany w kosmetykach jako rozpuszczalnik,
Diazolidynyl Urea - środek konserwujący
Methylparaben - przedłużają trwałość kosmetyków, konserwanty
Propylparaben - przedłużają trwałość kosmetyków, konserwanty
I tu nasuwa się moje pytanie. Chcecie abym w miarę możliwości analizowała składy kosmetyków? Będzie Wam to przydatne czy jest to niepotrzebne?


Jak tylko ładnie objaśnisz, to oczywiście jestem chętna poczytać skłądy co i jak :D Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)
OdpowiedzUsuńOstatnio moje zapasy maseczek znacznie się uszczupliły.
OdpowiedzUsuńMuszę się w nią zaopatrzyć. Sporo osób ją chwali.
Analizuj je, zobaczymy ile tego wszystkiego tam jest. :D Wrzucają wszędzie tylko te konserwanty.
OdpowiedzUsuńJeśli dostanę ją u siebie to na pewno ja kupię ;)
OdpowiedzUsuńtej maseczki jeszcze nie miałam w rekach ale chyba się w nią zaopatrzę na spróbowanie ^^
OdpowiedzUsuńjedna z lepszych jaką miałam;p
OdpowiedzUsuńja na trądzik stosuje zineryt i smaruje sie również sokiem z aloesu - tak, tak naturalnym sokiem z liścia - poprostu wyciskam i aplikuje na twarz :D jest wspaniala
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie
ooo muszę spróbować ;)
Usuńnie miałam nigdy takiej maseczki z tej firmy ale skuszę sie :)
OdpowiedzUsuńZupełnie nie dla mojej cery, tym bardziej, że nie bardzo lubię glinki :(
OdpowiedzUsuńFajne, dla kogoś kto ma trądzik :) Ciekawe czy skuteczne...
OdpowiedzUsuńrobiłam sobie ostatnio taka z koleżankami :)
OdpowiedzUsuńwolę maseczkę z czystej glinki
OdpowiedzUsuńA bardzo dziękuję, cieszę się, że mój blog Ci się podoba :))
OdpowiedzUsuńJa używałam tylko raz w życiu maseczkę i była bezbarwna :) Mam w domu taką z glinką i chyba niebawem ją zużyję:)
nie używałam ;dd
OdpowiedzUsuńMiałam ją i była dobra;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za pomoc w wyborze imienia :)
OdpowiedzUsuńPolecasz maseczkę? :) Przydałoby mi się zadbać trochę o skórę mojej buzi! :)
A co do Twojego pytania - mnie osobiście skład potrzebny nie jest, bo nie znam się na tym :)
Tak, polecam ;)
Usuńtakie błotko troszkę :D ale lubię efekt po zastosowaniu takich maseczek.
OdpowiedzUsuńtak efekt jest świetny! ;)
UsuńFajnie, że wytłumaczyłaś wszystko, do czego słuą dane substancje ;)))
OdpowiedzUsuńmoże kiedyś się na nią skuszę:)
OdpowiedzUsuńja nie mam potrzeby używania takich rzeczy :D
OdpowiedzUsuńchyba użyję, ponieważ mam cerę trądzikową. :)
OdpowiedzUsuńużywałam ją kiedyś i też miałam problemy ze zmywaniem;)
OdpowiedzUsuńchyba sobie taką kupie: D
OdpowiedzUsuńAż z ciekawości ją wyprobuję, bo nie wiem czy wspominałam,ale ubóóóstwiam maseczki! :P Jak skończę zapas to przy kolejnych zakupach siegnę po tą, choć nienawidzę trudnego zmywania!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię tą maseczkę :)
OdpowiedzUsuń