Cena: 1,50zł
Pojemność: 7ml
Dostępność: drogerie
Od producenta: " matuje, normalizuje, oczyszcza
*zmniejsza widoczność rozszerzonych porów*
glinka
szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest
źródłem mikroelementów : głównie krzemu, glinu i żelaza
*normalizuje pracę gruczołów łojowych*
kompleks
proteinowo-cynkowy - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące
protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym
gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces
keratynizacji naskórka oraz przed nadmierną utratą wody.
*skutecznie łagodzi podrażnienia skóry*
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
alantonina
- pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i
osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza
skłonność do ich powstawania. "
Skład: Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Kaolin, Octyldodecanol,
Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Glycerin,
Hydrogenated Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin,
Laureth-7, Dimethicone, Titanium Dioxide, Saccharomyces/Zinc Ferment,
Allantoin, Panthenol, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea,
Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Buthylphenyl Methylpropional,
Sodium Hydroxide.
Maseczkę kupiłam jakiś czas temu. Wybrałam wersję oczyszczającą z glinką, przeznaczoną do skóry trądzikowej, mieszanej czyli takiej jaka ja mam. Jednak maseczka nie spełniła moich oczekiwać. Nie pogorszyła stanu mojej skóry ani też jakoś mnie nie przekonała, żebym sięgnęła po nią jeszcze raz. Maseczkę dostajemy w 7ml saszetce co starczyło mi na jeden raz, jednak o położeniu jej na dekolt mogłam tylko pomarzyć. Zapach jest przyjemny, nie nachalny. Łatwo się ją rozprowadza o twarzy, nie spływa z twarzy. Wyrównuje lekko koloryt i lekko rozjaśnia cerę. Jednak zwężenia porów nie zauważyłam. Skóra staje się lekko matowa, nawilżona, jest gładka jednak na krótko. Ciężko się ją zmywa z twarzy, po usunięciu jej miałam wrażenie, że nadal mam coś na twarzy.
Na 100% nie kupię sama nie kupię jej, ale kto wiem, może wypróbuje inne z tej serii :)
A Wy lubicie maseczki z Ziaji? Używałyście tej? :)