Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty

20 października 2014

Ziaja - tonik ogórkowy.


Ostatnio coraz więcej u mnie kosmetyków polskiej firmy Ziaja. I dzisiaj przyszedł czas na kolejny kosmetyk od nich - tonik ogórkowy.



Tonik zamknięty jest w 200ml buteleczce, typowej już dla kosmetyków tej firmy. Dostępny jest praktycznie wszędzie czy to w aptekach, sklepach czy drogeriach. Cena to ok.5zł.
Tonik bardzo fajnie pachnie, odświeża skórę, nie uczula ani nie podrażnia. Delikatnie oczyszcza twarz. Plusem jest brak alkoholu w składzie więc jest delikatny. Jest wydajny. Minusów nie widzę.

Skład: Aqua (Water), Propylene Glycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Panthenol, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragnance), Amyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropian, Linalool, Citric Acid.

Jestem zadowolona z jego działania. Myślę, że jeszcze kiedyś go kupię albo jakiś z tej serii. A Wy używacie toników? :)

 

23 lipca 2014

Tonik antybakteryjny - Ziaja Nuno

Toniki do twarzy zaczęłam używać od niedawna. Wcześniej uważałam, że nie są mi potrzebne. Jednak teraz lubię ich używać. Jeśli jesteście ciekawe jak wypadł ten tonik to zapraszam na recenzję :)


Tonik otrzymujemy w standardowym opakowaniu dla toników Ziaji. Buteleczka otwierana na zatrzask. Pod światło możemy sprawdzić ile produktu nam jeszcze zostało.
Pojemność to 200 ml, cena to ok. 5-6zł, a kupić go możemy w drogeriach, aptekach a nawet i niektórych supermarketach.
Zapach toniku jest przyjemny. Po przetarciu  twarzy nie pozostawia na niej zapachu. Jest wydajny.
Dzięki temu, że nie zawiera alkoholu to nie przesusza ani nie ściąga skóry. Przyjemnie odświeża skórę, oczyszcza ją z zanieczyszczeń. Skóra po jego użyciu nie świeci się jednak nie jest to efekt długotrwały. Co do przeciwdziałaniu pryszczom to wiem, że sam tonik cudów nie zdziała jednak na pewno nie wpłynął na ich pojawienie się.
Minusów jako takich nie widzę i myślę, że warto go wypróbować.

 Lubicie kosmetyki Ziaji? A może znacie ten tonik?

15 kwietnia 2014

Maska nawilżająca z glinką zieloną - Ziaja






Pojemność: 7ml
Cena: ok.2zł
Dostępność: drogerie, czasami supermarkety

Maseczka starczyłaby mi na 2 razy jednak ja użyłam ją tylko raz. Dobrze się ja rozprowadza po twarzy, bardzo przyjemnie pachnie. Nie zasycha na twarzy tworząc skorupy. Zmywa się ją bez problemu.
Twarz po jej użyciu jest gładka miękka w dotyku. Nie powoduje podrażnień czy zaczerwienień.
Jednak jest jeden minus, który ją u mnie dyskwalifikuje. A mianowicie po jej użyciu na mojej twarzy pojawiły się niespodzianki. Nie sądzę, żeby był to przypadek bo jeszcze rano cieszyłam się gładką skórą a po tej maseczce niestety to się zmieniło.

I ten fakt dyskwalifikuje u mnie maseczki Ziaji. Już więcej ich nie kupię a tym bardziej nie użyję.

Używałyście jej?  Jak się u Was sprawdziła?


14 marca 2014

Ziaja - kokosowy krem do rąk


Jak wiecie albo i nie uwielbiam wszystko co kokosowe. Począwszy od słodyczy aż po zapach kokosowy w kosmetykach. I dziś mam dla Was recenzję kokosowego kremu do rąk.
Te kosmetyki kusiły mnie już dobre kilka lat, jednak zawsze było mi nie po drodze.



Pojemność: 80ml
Cena: ok.5zł
Dostępność: drogerie, apteki supermarkety

Opakowanie jest typowe dla tych kremów, jest wygodne w użyciu. Jednak końcówkę kremu trudno z niego wycisnąć.
Zapach osobiście mi się podoba - wczuwam kokosa, nie jest to zbyt nachalny zapach.
Konsystencja nie jest za rzadka czy za gęsta, dobrze się go rozsmarowuje po dłoniach.
Krem bardzo szybko się wchłania, jest w miarę wydajny. Nie pozostawia uczucia 'tłustych dłoni' po użyciu. Nawilżenie jest średnie.

Polubiłam ten krem jednak sama nie wiem dlaczego (pewnie za zapach). Jednak myslę, że już więcej po niego nie sięgnę bo to tak naprawdę taki średniaczek i jest jeszcze tyle kremów do wypróbowania. :)

Znacie ten krem? Lubicie? :)


Udanego weekendu! :)

17 maja 2013

Maska oczyszczająca z glinką szarą - Ziaja

Cena: 1,50zł

Pojemność: 7ml

Dostępność:  drogerie


Od producenta:  " matuje, normalizuje, oczyszcza
*zmniejsza widoczność rozszerzonych porów*
glinka szara oczyszczająca - zawiera siarkę, magnez, wapń oraz mangan, jest źródłem mikroelementów : głównie krzemu, glinu i żelaza
*normalizuje pracę gruczołów łojowych*
kompleks proteinowo-cynkowy - łączy właściwości antybakteryjne cynku i łagodzące protein. Zapobiega powstawaniu podrażnień, wywołanych nadmiernym gromadzeniem się sebum na powierzchni skóry. Reguluje proces keratynizacji naskórka oraz przed nadmierną utratą wody.
*skutecznie łagodzi podrażnienia skóry*
prowitamina B5 - aktywnie nawilża oraz skutecznie regeneruje podrażniony naskórek.
alantonina - pochodna mocznika o doskonałych właściwościach kojących i osłaniających naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia oraz zmniejsza skłonność do ich powstawania. "

 Skład:  Aqua, Canola Oil, Cetearyl Ethylhexanoate, Kaolin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Hydrogenated Coco-Glycerides, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, Laureth-7, Dimethicone, Titanium Dioxide, Saccharomyces/Zinc Ferment, Allantoin, Panthenol, Xanthan Gum, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum, Buthylphenyl Methylpropional, Sodium Hydroxide.



 Maseczkę kupiłam jakiś czas temu. Wybrałam wersję oczyszczającą z glinką, przeznaczoną do skóry trądzikowej, mieszanej czyli takiej jaka ja mam. Jednak maseczka nie spełniła moich oczekiwać. Nie pogorszyła stanu mojej skóry ani też jakoś mnie nie przekonała, żebym sięgnęła po nią jeszcze raz. Maseczkę dostajemy w 7ml saszetce co starczyło mi na jeden raz, jednak o położeniu jej na dekolt mogłam tylko pomarzyć. Zapach jest przyjemny, nie nachalny. Łatwo się ją rozprowadza o twarzy, nie spływa z twarzy. Wyrównuje lekko koloryt i lekko rozjaśnia cerę. Jednak zwężenia porów nie zauważyłam. Skóra staje się lekko matowa, nawilżona, jest gładka jednak na krótko.  Ciężko się ją zmywa  z twarzy, po usunięciu jej miałam wrażenie, że nadal mam coś na twarzy.  
Na 100% nie kupię sama nie kupię jej, ale kto wiem, może wypróbuje inne z tej serii :)

A Wy lubicie maseczki z Ziaji? Używałyście tej? :)

24 sierpnia 2012

Mleczko do ciała czyli kakaowa Ziaja.



Kosmetyk ten jest powszechnie dostępny. Za ok. 10zł dostajemy wielką 400ml butlę kosmetyku. Opakowanie dość poręczne, z fajnym dozownikiem co jest bardzo wygodne w używaniu.
Niektórzy uwielbiają ten zapach, niektórym on przeszkadza. Mleczko jest średnio/mało wydajne, ciężko się rozprowadza i długo wchłania się w skórę. Jednak jest ono bardzo skuteczne. Bardzo dobrze natłuszcza skórę, wygładza ją, nawilża. Nawet na drugi dzień czuję jaka skóra jest przyjemna w dotyku, nawilżona. Co do poprawy kolorytu skóry to zauważyłam lekką poprawę.
Polubiłam się z nim. Stosowałam również przed opalaniem. Często produkt ten ratował moją "spaloną" skórę.  Myślę, że wrócę jeszcze kiedyś do niego, najprawdopodobniej w wakacje.(choć mam tego jeszcze trochę;))