Dziś kolej na czerwoną herbatę. W lutym pisałam o
zielonej. Czerwoną piję rzadziej od zielonej jednak staram się o niej pamiętać. Jednak od dziś będę piła ją systematycznie.
Uprawiana w Chinach od ponad 1700 lat. Ojczyzną pu-erh jest region Pu'er w prowincji Junnan na południu Chin. Istnieje 10 kategorii jakościowych tej herbaty. Pochodzi z tej samej rośliny co herbata czarna, ale różni się od niej tym, że zostaje poddana dodatkowemu procesowi fermentacji. Ma ona smak bardziej gorzki niż czarna, Jej zdrowotne działanie jest tym skuteczniejsze, im dłużej pozwala się jej dojrzewać w odpowiednich warunkach. Herbata ta zawiera dużo więcej mikroelementów, teiny, manganu, wapnia, fluoru, olejków eterycznych i białka niż herbata czarna.
Herbatę tą można parzyć trzykrotnie, w temperaturze 90- 100°C przez 3-4 minut. Można ją pić właściwie bez ograniczeń, zawiera mało kofeiny.
Ma ona czerwony intensywny kolor jak i smak. Jedna często są one dostępne z jakimiś dodatkami ( np. z cytryną czy grejpfrutem). Herbaty, podobnie jak zielonej nie wolno słodzić, gdyż spowodowało by to „zabicie” większości właściwości.
Właściwości czerwonej herbaty:
- wspomaga pracę wątroby - skutecznie walczy z nadwagą – nazywana jest też „zabójcą tłuszczu”, dzięki regularnemu spożywaniu wpływa na spadek masy ciała. Co ciekawe działa ona jedynie na zbędny tłuszczyk więc powoduje naturalny proces odchudzania.
- obniża poziom cholesterolu
- pobudza procesy trawienne
- zapobiega powstawaniu agresywnych związków tlenu - wolnych rodników
- łagodzi skutki spożycia alkoholu (spożycie pozwala obniżyć poziom alkoholi w krwi o 0,45 promila w ciągu dwóch godzin )
- wzmacnia organizm
- zmniejsza wchłanianie tłuszczu w jelitach
- pobudza mikrokrążenie
- poprawia pamięć
- obniża ciśnienie
- uspokaja
- poprawia samopoczucie
- przywraca utraconą jasność umysłu
- oczyszcza organizm
Lubicie czerwoną herbatę? Pijecie ją?