13 września 2012

Okulary Firmoo

Jakiś czas temu odezwał się do mnie Antonio - przedstawiciel firmy Firmoo. Firmoo jest jednym z najpopularniejszych sklepów online z okularami- korekcyjnymi i nie tylko. Mamy tam do wyboru ok.300 par okularów.
Nie każdy lubi kupować okulary w ciemno czyli bez przymierzania. Na stronie Firmoo jest wirtualna przymierzalnia poprzez którą możemy "przymierzyć" okulary i zobaczyć jak leżą.
Wybór okularów jest duży, dużo kolorów, ramek, fasonów, wzorów. Możemy również zobaczyć zdjęcia klientów, którzy kupili okulary.

Okulary przyszły bardzo szybko. Zostały wysłane 31.08 a otrzymałam je już 05.09 czyli leciały do mnie z Azji 3 dni. Okulary otrzymałam w porządnie wykonanym firmowym etui, w którym nie było mowy o jakimś uszkodzeniu ich podczas podróży. Dodatkowo otrzymałam jeszcze ściereczkę do czyszczenia(która zapomniałam sfotografować),  materiałowe etui oraz mini śrubokręt plus 4 śrubki. Bardzo praktycznie pomyślane z tym śrubokrętem bo ile to razy okulary psują nam się czy "wykręcają" się śrubki. A tak problem z głowy, już naprawiłam swoje stare okulary.

Okulary są bardzo porządnie wykonane, śrubki dobrze dokręcone, nic nie lata, nie skrzypi, wszystko jest bardzo dobrze wykończone i zrobione.

Chciałam Wam jeszcze napisać o bardzo dobrym kontakcie meilowym z  Firmoo. Mimo różnic czasowych szybko dostawałam odpowiedzi na moje pytania. Dostałam również wiadomość, że paczka została wysłana oraz jej numer, żebym mogła ją "śledzić".



 Jak widzicie, ja wybrałam okulary przeciwsłoneczne. Mimo, iż już koniec lata to ja jeszcze zdążyłam je wypróbować. Bardzo dobrze patrzy się przez nie, nie przepuszczają promieni słonecznych.
Dodałam tyle zdjęć bo nie mogłam się na mniej zdecydować.

I jeszcze coś dla Was.firma Firmoo rozpoczęła program, który polega na tym, że kupując okulary płacimy za samą przesyłkę! Tak, tak tylko sama przesyłka. A wynosi ona ok. 18,75$ czyli ok 60 zł. I to bez różnicy czy okulary przeciwsłoneczne czy korekcyjne. Płacimy tylko za przesyłkę. Program wydaje, się bardzo atrakcyjny i uważam, że warto z niego skorzystać. A więcej możecie dowiedzieć się TU.
Zapraszam również na FB Firmoo i ich stronę ;)

9 września 2012

Włosowa pielęgnacja - czas start!

I mnie dopadło włosomaniactwo. No może nie tak zaawansowane jednak muszę zadbać porządnie o włosy.
I już poczyniłam ku temu pierwsze kroki a mianowicie kupiłam kilka kosmetyków do ich pielęgnacji oraz mam duże chęci do polepszenia ich kondycji.  


Wiem, wiem włosy nie są w najlepszym stanie. Ale musicie mi uwierzyć, że nie prostuję włosów( no może raz na miesiąc albo i rzadziej), nie suszę suszarką, nie kręcę lokówką, ani w tym roku nie byłam nad morzem czy nie wystawiałam ich za bardzo na promienie słoneczne. Widocznie takie już są. 
Od kilku dni zaczęłam łykać SkrzypoVit. Mam nadzieję, ze to im pomoże od wewnątrz a ich wyglądem zewnętrznym zajmę się ja ;)
Wiem, że możecie uważać,że powinnam ściąć włosy bo wtedy by odżyły. Rozważałam tą możliwość jednak na razie będę próbowała pomóc im tak. Lubię długie włosy. A co do podcinania to raz na jakiś czas(2-3 miesiące) podcinam końcówki.

Jeśli znacie jakieś dobre odżywki, spraye, maseczki, maski, oleje czy maseczki domowej roboty to piszcie. Może skorzystam z jakiegoś przepisu czy poleconego kosmetyku. ;)

Co powiecie na to, żeby co jakiś czas pojawiały się właśnie takie "włosowe" wpisy. Tzn. takie w których pokazywałabym swoje "kłaki" czy pisała o ich pielęgnacji, kosmetykach itd.? ;)

7 września 2012

Czy to aby na pewno peeling? Avon, Gruboziarnisty peeling do ciała


Gruboziarnisty peeling do ciała Tropics.

Od jakiegoś czasu poszukiwałam fajnego, tańszego peelingu. I tak w moje łapki wpadł avonowski produkt.
Zapach ma bardzo ładny, przynajmniej mi  się podoba, długo utrzymuje się w powietrzu i na ciele. Opakowanie ładne, wygodne, nic się nie psuje, możemy zobaczyć ile produktu zostało nam do końca. Zakrętka solidna, z zatrzaskiem. I chyba na tym kończą się plusy. Bo ja bym tego nie nazwała peelingiem tylko żelem z "drobinkami" czy jakoś tak.
Niby jest to gruboziarnisty peeling jednak jak widzicie na zdjęciu drobinek jest mało i są one przede wszystkim małe i łatwo się rozpuszczają. Potrzeba też go dużo aby porządnie "się peelingować" czyli jest mało wydajny. Plusem jest to, że bardzo dobrze się pieni i może bez problemu w łazience pełnić bardziej funkcję żelu niż peelingu. Nie ma porównanie z innym peelingem z Avonu, o którym pisałam TU, chociaż ten jest tańszy bo kosztuje ok.9zł.

Używałyście? Jak się u Was spisywał? ;)

4 września 2012

Krem nawilżająco-matujący Under20





Mimo iż już nie jestem Under20 to nadal używam kremu tej marki.
Zaczniemy od opakowania, które jest solidnie wykonane, nakrętka bardzo praktyczna, nie trzeba nic odkręcać. Pod światło możemy zobaczyć ile produktu nam jeszcze zostało. Opakowanie jest higieniczne, wydobywamy kremu tyle ile potrzebujemy.

Zapach podobny do żelu z tej serii, przyjemny.
Działanie: Jest to krem nawilżająco-matujący do skóry z niedoskonałościami. Ma więc za zadanie zmatowić naszą buźkę i nawilżyć przy czym ma nie zatkać porów.Czy dał radę? Tak u mnie dał, no może nie do końca.
Krem dobrze nawilża, skóra fajnie wygląda. Matować matuje ale niestety nie na długo. Zatykać porów nie zatyka. Przy wchłanianiu czuć przyjemny chłód. W walce z trądzikiem nie pomógł ale nawet od niego tego nie wymagałam. Jest wydajny, dobrze się wchłania.  Polecam Wam go warto spróbować ;)