Kolejny miesiąc za nami więc czas na kosmetyczne podsumowanie. Stan na koniec lipca wszystkich moich kosmetyków wynosi 200 sztuk. Mam nadzieję, że będę coraz bardziej redukowała ilość kosmetyków.
W tym miesiącu zużyłam:
1. Avon, żel do twarzy 3w1 - recenzja TU
2. BeBeauty, odmładzający krem do rąk - recenzja TU
3. Avon, nawilżająca mgiełka do ciała - nawilżający kosmetyk ale tylko z nazwy, już za kilka dni recenzja
4. Nivea, krem do twarzy - recenzja TU
5. Timotei, szampon do włosów - recenzja TU
6. Avon, żel pod prysznic - lubię te żele pod prysznic jednak ten zapach mnie powoli denerwował. Na szczęście już się go pozbyłam choć myślałam, że nigdy się nie skończy.
7. Apart, żel pod prysznic - recenzja TU
Sprzątając w szafkach, kosmetyczkach natknęłam się na kilka produktów, których data ważności już minęła. Musiałam je wyrzucić. 2 kosmetyki znalazły również nowy "dom", oddałam je siostrze.
Zakupy oczywiście były. Niestety. Wydałam 62,53zł a kupiłam 10 sztuk. Co dokładnie wpadło do mojej kosmetyczki możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Chyba nie muszę pisać, że były to praktycznie zachcianki i prawie wszystkie te kosmetyki wylądowały w zapasach? :)
Jak już pisałam udało mi się z ilością wszystkiego zejść do pięknej okrągłej liczby - 200. Mam nadzieję, że już jej nie przekroczę. Chciałabym mieć tak na koniec roku 160-170 kosmetyków. Mam nadzieję, że się uda.
Wy też jesteście takie zakupoholiczki? Jak Wasze lipcowe denka? :)

