6 września 2013

Włosowa aktualizacja - wrzesień 2013

Trochę myślałam nad tym czy opublikować tu kolejną włosową aktualizację. Jednak stwierdziłam, że może ja to zrobię to bardziej się zmotywuję do ich większej pielęgnacji.Niby mam dużo kosmetyków do włosów czy to maski, maseczki, oleje a jednak trudno zebrać mi się za ich stosowanie.
Olej nakładam przed każdym myciem, podobnie z odżywką. Jednak gorzej jest z wcierkami, które mimo, że stoją i spoglądają na mnie, nie są mi po drodze. Obiecywałam sobie, że od pierwszego zacznę ale jak zwykle nic nie wyszło. Wakacje rozleniwiają. I to porządnie ;)

Koniec tego gadania bez składu czas na pokazanie kłaków;D

Tak moje włosy prezentowały się 03.09.2013r.  Są trochę roztrzepane, ale i tak najważniejsze widać. I tak na marginesie - tą niebieska bluzkę zakładam świadomie i specjalnie;D

z lampą                                                                                bez lampy

 A tu porównanie z poprzednią aktualizacją czyli z 19.07.2013r.


Jak możecie zauważyć znowu podcięłam włosy i to nie tylko końcówki. Jednak przez najbliższy czas nie mam już zamiaru nic podcinać. Co ja mogłabym napisać, poprawy nie widzę żadnej - ale to też moja wina.
Muszę być bardziej systematyczna i wytrwała w postanowieniach i będzie lepiej. Mam nadzieję, że wrzesień i zbliżająca się jesień tylko mi w tym pomogą.

Co do używanych kosmetyków to stosowałam:
* olej lniany
* szampon do włosów brązowych Yves Rocher
* maska do włosów Revitale
* kilka razy wodę brzozową
* odzywka z Timotei (dokładnie to raz)

Kosmetyki te same co w tamtym miesiącu. Teraz stopniowo będę wprowadzała nowe. I obserwowała jak moje włosy będą się zachowywały. Sama nawet nie wiem ile włosy mają cm. Nie ukrywam, że przyrost jest ważny jednak mi bardziej zależy na jakości.

4 września 2013

BeBeauty - żel pod prysznic Brazylia






Dziś będzie krótka recenzja. Bo ile można napisać o żelu pod prysznic. Dziś na tapetę bierzemy żel pod prysznic firmy BeBeauty. Żele te dostępne są w sieci sklepów Biedronka. Ich pojemność to 300ml a cena 5zł.
Żel jest zamknięty w poręcznej, plastikowej butelce przez którą możemy kontrolować zużycie kosmetyku. Zatrzask nie sprawia problemu. Zapach żelu jest przyjemny, a konsystencja w sam raz. Dobrze się pieni i jest wydajny. Dobrze oczyszcza ciało jednak nie zauważyłam innych właściwości. Nawet tego nie wymagam od żelu bo co może sprawić kosmetyk po tak krótkim zetknięciu ze skóra. Żel nie wysusza skóry ani jej nie nawilża.

Ot taki zwyklaczek, który spełnia swoją podstawową funkcję jaką jest mycie. Myślę, że jeszcze kiedyś do tych żeli wrócę jednak najpierw muszę uporać się z zapasami w tej kategorii kosmetyków.

Sama nie wiem czy te żele są jeszcze dostępne w Biedronce. Ja dostałam go w wielkiej paczce od Paulinki i postanowiłam go dla Was zrecenzować. ;)

Miałyście styczność z tymi żelami? Jak Wasze wrażenia? :) Lubicie je?

1 września 2013

Sierpniowe denko '13




1. Avon Solutions, Delikatny żel oczyszczająco-tonizujący do skóry wrażliwej - całe szczęście, że się już skończył (no dobra trochę mu pomogłam). Nie, nie i jeszcze raz nie. Ten żel z delikatnym żelem nic wspólnego nie ma. Recenzja TU.
2. Avon Planet Spa, nawilżająca maseczka do twarzy - jestem z siebie dumna bo zdenkowałam pełnowymiarową, 75ml maseczkę. Trochę mi zeszło jednak mogę Wam ją śmiało polecić. Recenzja TU.
3. Bell, fluid do twarzy - bardzo fajny fluid, kupiony za ok 6zł w Biedronce. Całe szczęście mam ich jeszcze zapas. Recenzja pojawi się wkrótce.
4.BeBeauty, wygładzające mleczko do demakijażu twarzy i oczu - fajny produkt w niskiej cenie, na pewno jeszcze wrócę do niego. Recenzja TU.
5.Timotei, odżywka do włosów Intensywna Odbudowa - fajna odżywka, którą polubiłam Może jeszcze kiedyś do niej wrócę. Recenzja TU.
6. Avon, woda perfumowana BaliBliss- sezonowy zapach od Avon, fajny, przyjemny ale dobrze, że się już skończył.

I podsumowując dalej, w sierpniu kupiłam 8 kosmetyków za które zapłaciłam 45,75zł. Niestety zakupów jest więcej od zużyć. Ale we wrześniu będę grzeczna i nie będę szalała w drogerii. ;)

26 sierpnia 2013

Isana - zmywacz do paznokci o zapachu migdałów


Isana zmywacz do paznokci o zapachu migdałów, z wysokiej klasy olejkiem.


Zmywacz do paznokci jest niezbędny w mojej kosmetyczce. Choć muszę przyznać, że ostatnio zaniedbałam malowanie paznokci ale od wczoraj powróciłam na "dobre tory." I dziś chciałam Wam troszeczkę napisać o pewnie dobrze Wam znanym zmywaczu z Isany. Jest to marka własna Rossmana więc możemy go kupić tylko w tej drogerii. Cena to 3,99zł za 125ml. Dostępny jest także w 250ml butelce.

Tutaj skład dla zainteresowanych:
"Acetone, Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Limonene, Coumarin, Alpha-Isomethyl Ionione, CI 19140, CI 42090"
Jak można szybko zauważyć produkt ten ma aceton w składzie, jednak ja kupując go byłam tego świadoma. Mam też drugą wersję bez acetonu ale jeszcze jej nie używałam ;)

Buteleczka jest poręczna, z zakrętką. Minusem tu jest duży otwór przez który może nam się wylać za dużo produktu na wacik jednak nie jest tak źle.
Zapach jest typowy dla zmywaczy do paznokci. Mocny, duszący jednak ja wyczuwam jakieś przyjemne nuty zapachowe pewnie to zapach migdałów, ale nie znowu takie intensywne. ;)


Co do podstawowej funkcji jaką musi spełniać zmywacz czyli zmywania lakieru. I w tym zadaniu radzi sobie bardzo dobrze. Świetnie zmywa lakier, nawet z ciemnymi kolorami daje sobie bardzo dobrze radę, nic nie rozmazuje. Jest bardzo wydajny, nie trzeba go za dużo aby zmyć lakier. Nie zauważyłam aby wysuszał skórek czy pozostawiał białych śladów na paznokciach.

Polecam ten produkt tym, którzy go jeszcze nie używali. Jest warty wypróbowania. Na pewno kupię go jeszcze nie raz czy dwa. ;)

Znacie zmywacze z Isany?  Co o nich sądzicie?