27 maja 2012

Tag: Wiem co jem!

Prawdę mówiąc to praktycznie zapomniałam o tym tagu. Dopiero dziś przeglądając zakładki znalazłam go. 
Więc do dzieła.

Zostałam otagowana przez 2 beauties blog. Dzięki! ;)



A oto odpowiedzi na pytania:

1. Czy uważasz, że odżywiasz się zdrowo?

 Czy uważam, że odżywiam się zdrowo. Oj na pewno się staram tzn. unikam słodyczy, fast foodów. Ale wiadomo jak to w praktyce bywa. xD
 
2. Czy zwracasz uwagę na skład produktów spożywczych? Jeśli tak, to jakich składników unikasz?

Nie, nie zwracam niestety. 

3. Jesz dużo owoców i warzyw?

Staram się. Jednak zdecydowanie więcej owoców. 

4. Czy kiedykolwiek się odchudzałaś? Na jakiej diecie? Zamierzasz się odchudzać w przyszłości?

Ja cały czas jestem na diecie.
A tak na poważnie to tak zamierzam się odchudzać, ale tak żeby były efekty. ;p
 
5. Czy czujesz się dobrze w swoim ciele?

Rzadko.

6. Jaka jest twoja ulubiona potrawa?

Nie mam ulubionej.  

7. Czy lubisz gotować? 

Tak. 

8. Co chciałabyś wyeliminować z diety, a co do niej wprowadzić i dlaczego?

 Chciałabym wprowadzić więcej produktów z błonnikiem a wyeliminować to co niezdrowe;p 

9. Czego nie możesz przełknąć a co mogłabyś jeść cały czas?

 Przełknąć eee nie wiem, czarnina. Tak tego nie lubię. 
A cały czas mogłabym jeść mandarynki, potrafię je jeść kilogramami. ;) 

10.Ile posiłków jesz dziennie?

Rożnie, czasem 2 a czasem 4.  

11.Wypijasz odpowiednią ilość wody? ( min. 8 szklanek dziennie) ?

 8 szklanek to na 100% nie wypijam, ale staram się dużo pić. A herbatę piję przeważnie zieloną i czerwoną.


Do zabawy taguję wszystkich, którym ten tag się spodobał i nie mieli jeszcze przyjemności na niego odpowiadać.
 

25 maja 2012

o mięcie na paznokciach


Dziś dla odmiany będzie o lakierze do paznokci. 


Lakier ma aż 12ml, za ten zapłaciłam 3,5 na wyprzedaży w Biedronce.  Co do koloru to od jakiegoś czasu polowałam na miętę jednak nigdzie nie mogłam znaleźć takiej jaką chciałam. A do zakupy tej przyczyniła się cena.

Co do koloru. Nie jest to jednolity odcień, ja widzę tam takie maluteńkie brokatowe(?) drobinki. Lakier jest z połyskiem.

wiem, wiem pomalowane mam skórki ale nie miałam czasu na lepsze ich przygotowanie do zdjęcia

Aplikacja: I tu zaczynają się schody. Pierwsze warstwa, druga, trzecia. Skończyłam na 3 bo nie miałam już czasu. Mi wydaje się, że tyle warstw wystarczy ale wiadomo inni mogą uznać inaczej.
Wiadomo im więcej warstw tym dłuższy czas schnięcia. Mimo, iż na lakierze mamy napisane Fast dry & Long Lasting to z każdą kolejną warstwą jest coraz gorzej. Pierwsza warstwa wyschła szybko, podobnie jak druga, jednak z trzecią to już była masakra. Schła i schła. A ja za długo w miejscu nie mogę usiedzieć, zwłaszcza jak muszę uważać na paznokcie. No i stało się. Lakier gdzieniegdzie ma odbicia tego co dotknęłam.
A co do samej aplikacji to jest dobrze. Lakier jest dość rzadki, dobrze się rozprowadza, smug nie zauważyłam. 


Trwałość:  To dla mnie najważniejsze.  I tu pozytywnie zostałam zaskoczona. Lakier na paznokciach mam już 3 dzień i żadnych odprysków czy starć nie ma. Jak tak dalej pójdzie to zmyję go bo mi się kolor znudzi a nie się zetrze. A i muszę zaznaczyć, że jakoś szczególnie nie oszczędzałam paznokci przez ten czas.


11 maja 2012

o pudrze z Avon ColorTrend

Ale dziś mam dobry humor. A to wszystko dzięki 5 na koniec z jednych ćwiczeń. 

A dziś przygotowałam dla Was recenzję pudru do twarzy z Avonu.  Który mnie pozytywnie zaskoczył.


Do zamówienia z Avon'u.  pojemność to 10g. Cena to 10-13 zł.

 Opakowanie jak widać na zdjęciu, w środku mamy gąbeczkę do aplikacji. 
Opakowanie solidne, jak na razie wszystko jak w najlepszym porządku.



Od producenta: Świecenie pod pełną kontrolą! Nowy, transparentny puder wchłania sebum, matuje i odświeża. Dostosowuje się do każdego rodzaju karnacji. 


Kupując ten produkt nie spodziewałam się zbyt wiele głównie dlatego, że kosztuje niewiele.
Jednak zaskoczył mnie.

Po pierwsze puder jest jasny, transparentny więc jest jasny jednak po chwili dostosowuje się do naszej karnacji. Pamiętam jak wzięła go moja siostra i przestraszyła się, że jest białą.  Nie ma żadnego koloru, nie zmienia koloru cery.

Matuje, może nie na cały dzień ale tak na 3-4h jest dobrze (wiadomo, zależy też to od rodzaju cery).
Dobrze się rozprowadza, jest wydajny, bezzapachowy.

Nie powoduje żadnych nowych "gości"  na mojej twarzy, nie zapycha, nie uczula.


 Do minusów zaliczam to, że jest on "made in China".
Gąbeczka jest mała i taka dziwna średnio nadaje się do aplikacji, ale to przecież nie problem.
Mógłby na trochę dłużej matować alei tak jest dobrze. ;)

9 maja 2012

Avon Clearskin 3w1


Na dziś przygotowałam dla Was recenzję produktu 3w1 z Avon Clearskin.


Cena: ponad 10zł pojemność 125 ml.  Opakowanie jak widać na zdjęciu. Typowa tubka z zakręcaną nakrętką.

Wiele osób uważa, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.  I po części jak na razie się z tym zgadzam.
Przeznaczenie tego żelu to peeling, żel i maseczka. Tak naprawdę jako maseczki go nie używałam bo wolę inne wypróbowywać.

 Co na plus:

* wydajny
* po użyciu skora jest gładka
* konsystencja ( jest kremowy )
* fajnie oczyszcza twarz, zmywa resztki makijażu
* drobinki są średnie, dobrze ścierają skórę, skóra nie jest podrażniona
* skóra po użyciu nie świeci się,
*pryszcze rzadziej widnieją na twarzy? ( ale do końca nie wiem czy to jego zasługa )


Minusy:

* niewygodne opakowanie
* średni zapach


Ogólnie na plus. Jedna gdy skończę go nie wiem czy kupię następne opakowanie. Będę  poszukiwać czegoś innego ;)