Wiadomo Avon ma zwolenników jak i przeciwników. Są słabsze i lepsze produkty jak wszędzie. Jednak serii Planet Spa jak na razie nie mam nic do zarzucenia.
Dziś na tapetę bierzemy Wygładzający peeling z minerałami z Morza Martwego.
Pojemność: 150ml
Cena: Jak to z Avonem bywa. Teraz jest za ok. 20zł. Jednak są promocje, że można go kupić taniej.
Opakowanie: Tubka z nakrętką z zatrzaskiem. Porządne opakowanie, nie ma mowy o samoistnym otwarciu się tubki. Pod światło możemy zobaczyć ile zostało produktu.
Zapach: Nie każdemu musi podpasywać Jest dość mocny, taki jak specyficzne, zresztą jak zapach całej tej linii. Dość długo utrzymuje się na skórze po użyciu.
Konsystencja: Jest gęsta. Peeling ma wiele, średnich drobinek, co jest widoczne na zdjęciu.
Ogólnie peeling jest godny polecenia. Jednak zauważyłam również kilka minusów.
Po pierwsze mógłby mieć pojemność 200ml. Z wydajnością jest średnio.
Jednak największym minusem jest tutaj cena. Regularna to coś ok.30zł. W katalogach pojawia się za ok.20zł. Jednak warto polować na niego w jakiś promocjach ;)


mam ale w wersji tajski kwiat lotosu. w ostatnim katalogu mozna bylo dorwac zestaw 5 kosmetykow - perfumy, blyszczyk, peeling, krem anew i dwuzafowy olejek do ciala za smieeszne 50 zl ;)
OdpowiedzUsuńBede czekac na ta nizsza cene ;D
OdpowiedzUsuńLinia Planet Spa jest Nr 1 :) Z tej serii Minerały Morza Martwego równiez polecam masło do ciała :)
OdpowiedzUsuńnie znam.
OdpowiedzUsuńja uwielbiam ten peeling
OdpowiedzUsuńzielony z oliwką i kwiatem pomarańczy jest podobny jeśli chodzi o konsystencję
Moj ulubiny z Avonu :)
OdpowiedzUsuńoo fajny :)
OdpowiedzUsuńMoże się skuszę przy następnym zamówieniu ;)
OdpowiedzUsuńJa bardzo często zamawiam produkty z Avonu i powiem ci , że jestem z nich zadowolona ale co jak co jeszcze nigdy nie zwróciłam uwagi na ten peeling :)
OdpowiedzUsuńmiałam go i jest fajny ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam z tej serii maseczki są świetne
OdpowiedzUsuńNie miałam nigdy, ale lubię peelingi, więc może wypróbuję:)
OdpowiedzUsuńpodobaja mi sie te kosmetyki ;)) !
OdpowiedzUsuńhehe dziekuje zdalam na 3 ;))
ja niestety nie mogę znieść tego zapachu ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam produkty SPA z Avon, jedyny ich minus to dość chemiczny skład i parabeny, których staram się unikać bo wszędzie ich pełno :) Ja uwielbiam balsam do ciała oliwkowy i maseczkę błotną z tej serii :)
OdpowiedzUsuńNie miałam go, mam wersję kwiat lotosu, ale jeszcze nie używałam.
OdpowiedzUsuńTe produkty są świetne, a w szczególności maseczki.
OdpowiedzUsuńhttp://fountain-fashion.blogspot.com/
brzmi fajnie ;)
OdpowiedzUsuń-zapraszam do mnie ;)
Witam ! Zapewne mnie nie pamiętasz, postaram sie odświeżyć Ci pamięć. Dawniej kiedy prowadziłam mojego anonimowego bloga obserwowałam Twojego, dlatego postanowiłam o sobie przypomnieć ;) Blog przeszedł delikatne zmiany, w związku z tym gorąco Cię na niego zapraszam i czekam na ciekawe sugestie. Pozdrawiam cieplutko !
OdpowiedzUsuńhhehe dzięki:D
OdpowiedzUsuńja to miałam ten peeling i inne produkty z tej serii, cała skóra mnie po tym paliła :(
Miałam maseczkę błotną z tej firmy i byłam z niej zadowolona ;)
OdpowiedzUsuń