Są takie kosmetyki, że warto je kupić choćby dla samego zapachu.A jeśli i działanie i cena nas zadowala to już wgl wspaniale. A mowa tu o piance do golenia o zapachu brzoskwini - Isany.
Piankę dostaniemy w Rossmanie, w promocji (które są dość często) za ok.4zł. Opakowanie ma pojemność 150ml i jest bardzo poręczne, nie wyślizguje się z mokrych rąk. Przed użyciem musimy dobrze wstrząsnąć.
Pianka jest wydajna, nie potrzeba jej dużo aby rozprowadzić ją po nogach. Z aplikacją jest troszeczkę gorzej bo przynajmniej u mnie średnio się ona rozprowadza po nogach. Jest tak jakby trochę "tępa". Pianka po nałożeniu nie spływa nam z nóg, maszynka po niej sunie perfekcyjnie. Nie ma mowy o jakimś zacięciu.
Co do działania to trudno mi stwierdzić czy łagodzi podrażnienia (ja póki co żadnych nigdy nie miałam). Nie wysusza skóry, nie powoduje podrażnień. Ze zmiękczaniem włosków średnio sobie radzi. Jednak ja zawsze depiluję na szybko więc może jakbym dłużej potrzymała ja na nogach to może dałaby lepszy efekt.
Zapach tej pianki dla mnie jest cudowny. Polubiła ją od pierwszego powąchania;) Ma bardzo ładny brzoskwiniowy kolor. Zapach, choć bardzo ładny, na nogach po wytarciu ręcznikiem znika. A szkoda.
Pianki Isany występują w dwóch wersjach tej i z aloesem. Jak zużyję tą to kupię drugą wersję. Jest to kosmetyk, którego cena w promocji nie przekracza 5zł i myślę, że warto ją wypróbować, nawet jakby się później okazało, że się z nią nie polubimy ;)


wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ją :)
OdpowiedzUsuńmam tą z aloesem i jestem póki co zadowolona:)
OdpowiedzUsuńSzkoda że nie mam blisko rosmanna .. ;<
OdpowiedzUsuńMam tę piankę, tylko wersję Sensitive i jestem z niej bardzo zadowolona:)
OdpowiedzUsuńwszyscy ją chwalą, muszę w końcu ją kupić :D
OdpowiedzUsuńMuszę ją w końcu dorwać :D
OdpowiedzUsuńHah ! Wcześniej się przejmowałam tymi komentarzami od Anonimów a teraz ? Teraz to z każdego komentarza od Anonimowej osoby się śmieje i czytam z taką miną :D
OdpowiedzUsuńlubię tą piankę ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedzenie mojego bloga! Muszę Ci powiedzieć, że masz świetnego bloga! *.*
OdpowiedzUsuńPS. Jestem twoją obserwatorką i liczę na to samo ;*
www.DziewczynawNerdach.blogspot.com
obserwuję i liczę na rewanż ;)
OdpowiedzUsuńBrzoskwinie pachna bosko, wiec sie nie ma co dziwic oj nieeee ma ;) Buziaki, dziękuję za komentarz i zapraszam na nową notkę ;)
OdpowiedzUsuńA mnie podrażnia :(
OdpowiedzUsuńa ja nie uzywam pianek w ogole ^^
OdpowiedzUsuńLubimy się z tą pianką! ;)
OdpowiedzUsuńużywałam ;) jak na swoją cenę to naprawdę dobra ;)
OdpowiedzUsuńczekałam na taka recenzję, chyba sobie muszę ją kupić i wypróbować:) Może ten sposób pozbywania się nieprzyjemnego owłosienia okaże się lepszy:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję;) No ogólnie ja już mam wakacje:P
chyba jeszcze nie miałam pianki isana
OdpowiedzUsuńMiałam ją i bardzo lubiłam :) ale póki co przerzuciłam się na Venus ;)
OdpowiedzUsuńnie używałam.
OdpowiedzUsuńNie miałam. Ja używam żelu Gillette :)
OdpowiedzUsuńja uzywam tylko pianek z veet :)
OdpowiedzUsuńza taką cenę to mogę się skusić :)
OdpowiedzUsuńużywam innej, ale w przyszłości z ciekawości się skuszę :)
OdpowiedzUsuńu mnie najlepiej sprawdza się Gilette, może i tą kiedyś spróbuję
OdpowiedzUsuńwarto się skusić niska cena i pewnie jest świetna!
OdpowiedzUsuńCiekawe..;)
OdpowiedzUsuńNie słyszałam, jeszcze wgl o tej firmie ! :)
OdpowiedzUsuńchyba wypróbuję, uwielbiam brzoskwinie <3
OdpowiedzUsuńi zostają w pamięci :))
obserwujemy? c:
Sama często kupuję kosmetyki dla samego zapachu ;D
OdpowiedzUsuńMiałam tą piankę :))
OdpowiedzUsuńkorzystna cena i piękny zapach :D
obserwujemy ? :>
spróbuję na pewno! :)
OdpowiedzUsuńKochana, GIVEAWAY na moim blogu! Zapraszam serdecznie, do wygrania dowolna sukienka ze sklepu Mont Affair! Powodzenia :)!
też jej używam i jestem zachwycona, od jej czasu zniknęły jakiekolwiek podrażnienia po goleniu ;d
OdpowiedzUsuńMiałam zapach jest cudowny :)
OdpowiedzUsuńmiałam i tę i tę z aloesem, obie są fajne :)
OdpowiedzUsuńBardzo przyciągający do niej jest zapach brzoskwini. Jeśli tylko zjawię się w Rossmannie i moja pamięć mnie nie zawiedzie - kupię tą piankę :)
OdpowiedzUsuńNO TO MNIE NAMÓWIŁAŚ :) BARDZO FAJNA RECENZJA
OdpowiedzUsuńnie używałam jej, ale pewnie wypróbuje :))
OdpowiedzUsuńcena rewelacyjna!
OdpowiedzUsuńA więc muszę przy najbliższej okazji kupić tą piankę :)
OdpowiedzUsuńJak mi się skończy pianka z Venus to spróbuje tej z Isany:)
OdpowiedzUsuń