Dziś chciałam Wam napisać o kolejnym kosmetyku z Biedronki, który znalazł miejsce w mojej kosmetyczce. A mowa tu o żelu do higieny intymnej.
Informacje od producenta:
"Łagodny żel przeznaczony do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące oraz naturalny ekstrakt roślinny chronią sferę intymną kobiety. Subtelny zapach żelu zapewnia uczucie świeżości i komfortu. Polecany dla kobiet ze skłonnością do podrażnień.
Ekstrakt z białej herbaty - łagodzi podrażnienia, nawilża, działa przeciwzapalnie.
Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając naturalną barierę ochronną miejsc intymnych
delikatnie myje i pielęgnuje * łagodzi podrażnienia i wspomaga gojenie * zapewnia optymalny poziom nawilżenia * przywraca i utrzymuje naturalną równowagę flory bakteryjnej * wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej "
Żel otrzymujemy w przeźroczystej, plastikowej 300ml butelce. Cena wynosi tylko 3zł a zakupić go możemy wyłącznie w Biedronce. Oprócz tej wersji są dostępne jeszcze 3 (o ile dobrze pamiętam). Szata graficzna jest miła dla oka. Nakrętka jest zakręcana, z zatrzaskiem, który jest dobrze wykonany. W tego typu kosmetykach wole pompkę jednak nie ma co za dużo wymagać od żelu za 3zł. Otwór przez który wydobywamy kosmetyk nie jest za duży.
Bardzo ładnie pachnie, zapach nie jest nachalny i zbyt mocny.
Konsystencja żelu jest rzadka jednak jednocześnie na tyle gęsta żeby żel nie uciekał nam z dłoni.
Jest wydajny, już niewielka ilość wystarczy aby użyć go z przeznaczeniem. Żel dobrze się pieni, nie podrażnia, nie uczula jednak i nie nawilża jak obiecuje producent.
Podsumowując jest to fajny żel za niewielką cenę. To już moja 2 buteleczka i myślę, że nie ostatnia. Mam zamiar przetestować także inne wersje tego kosmetyku. Myślę, że warto go przetestować bo tak naprawdę dużo nie ryzykujecie.
Używałyście tego żelu? Jak się u Was sprawował?
Informacje od producenta:
"Łagodny żel przeznaczony do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące oraz naturalny ekstrakt roślinny chronią sferę intymną kobiety. Subtelny zapach żelu zapewnia uczucie świeżości i komfortu. Polecany dla kobiet ze skłonnością do podrażnień.
Ekstrakt z białej herbaty - łagodzi podrażnienia, nawilża, działa przeciwzapalnie.
Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając naturalną barierę ochronną miejsc intymnych
delikatnie myje i pielęgnuje * łagodzi podrażnienia i wspomaga gojenie * zapewnia optymalny poziom nawilżenia * przywraca i utrzymuje naturalną równowagę flory bakteryjnej * wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej "
Żel otrzymujemy w przeźroczystej, plastikowej 300ml butelce. Cena wynosi tylko 3zł a zakupić go możemy wyłącznie w Biedronce. Oprócz tej wersji są dostępne jeszcze 3 (o ile dobrze pamiętam). Szata graficzna jest miła dla oka. Nakrętka jest zakręcana, z zatrzaskiem, który jest dobrze wykonany. W tego typu kosmetykach wole pompkę jednak nie ma co za dużo wymagać od żelu za 3zł. Otwór przez który wydobywamy kosmetyk nie jest za duży.
Bardzo ładnie pachnie, zapach nie jest nachalny i zbyt mocny.
Konsystencja żelu jest rzadka jednak jednocześnie na tyle gęsta żeby żel nie uciekał nam z dłoni.
Jest wydajny, już niewielka ilość wystarczy aby użyć go z przeznaczeniem. Żel dobrze się pieni, nie podrażnia, nie uczula jednak i nie nawilża jak obiecuje producent.
Podsumowując jest to fajny żel za niewielką cenę. To już moja 2 buteleczka i myślę, że nie ostatnia. Mam zamiar przetestować także inne wersje tego kosmetyku. Myślę, że warto go przetestować bo tak naprawdę dużo nie ryzykujecie.
Używałyście tego żelu? Jak się u Was sprawował?


Używałam i byłam bardzo z niego zadowolona! Jak dla mnie jest lepszy od Lactacidu który mnie podrażniał a ten jest super! :)
OdpowiedzUsuńLactacydu jeszcze nie używałam ;)
UsuńKupiłam sobie wersję z kora dębu i będę używać jako szampon oczyszczający i zakwaszający. Jeszcze nie otworzyłam, więc się nie wypowiem :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie muszę wypróbować jako szampon te żele ;)
UsuńMiałam kilka wersji już ;) używałam go też do mycia głowy.
OdpowiedzUsuńUżywałam i żelom z Biedronki mówię jedno wielkie NIE, bardzo podrażniały okolice intymne. Póki co świetnie spisuje się Ziaja Intima (biała z pompką), miałam już wersję z kwasem mlekowym i kwasem hialuronowym, jestem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMuszę i tą Ziaję wypróbować;)
Usuńu mnie się nie sprawdziła emulsja, tego nie miałam
OdpowiedzUsuńemulsji jeszcze nie używałam ;)
Usuńużywam i jest świetny :)
OdpowiedzUsuńMam i lubie:)
OdpowiedzUsuńAle kolor, jak Ludwik :D
OdpowiedzUsuńZ Ludwikiem nie skojarzyłam bo u mnie używany jest ten zielony ;)
Usuńja używam z ziaji od kilku lat :)
OdpowiedzUsuńniebieskiej wersji nie miałam;)
OdpowiedzUsuńjakoś nie nie zachwycił :)
OdpowiedzUsuńBiała herbata brzmi bardzo fajnie, może dam mu kiedyś szansę :)
OdpowiedzUsuńWarto przetestować:)
UsuńWłaśnie go kończę,nie jest zły, choć trochę mnie podrażniał :) Teraz w kolejce czeka płyn od Venus :)
OdpowiedzUsuńU mnie w kolejce czeka Facelle ;)
Usuńja mam żel od białego jelenia , buteleczka jest wieksza od tego i ma pompke co mi bardzo ułatwia zadanie i oszczędza czas :P
OdpowiedzUsuńMiałam go i wystarczyły 3 użycia by potwornie podrażnił - zresztą skład też taki sobie.
OdpowiedzUsuńma fajny kolor :) Nie używałam
OdpowiedzUsuńNie używałam, bo zawsze u mnie w domu jest Lactacyd - póki co najlepszy :)
OdpowiedzUsuńbardzo mi się podoba i kolor i zapach i działanie :) często do niego wracam
OdpowiedzUsuńmiałam już okazję używać i jest to dla mnie taki średniaczek :) krzywdy nie zrobił, ale też nic dobrego. moim ulubieńcem w tej kategorii jest bez wątpienia lactacyd, a tego żelu używam w przerwach między kolejnymi butelkami ulubieńca :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam, A
To i ja ten Lactacyd muszę kiedyś wypróbować ;)
UsuńBardzo fajny :D
OdpowiedzUsuńnigdy go nie używałam :)
OdpowiedzUsuńMiałam, ale mnie podrażnia :(
OdpowiedzUsuńulubieniec mojej mamy, ja lubię rumiankowy ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Muszę też spróbować, bo nie powiem inne wersje też mnie kuszą ;)
UsuńOstatnio moja mama kupiła inny ale z tej samej serii i uważam, że jest bardzo dobry ;)
OdpowiedzUsuńUlubiony żel mojej mamy :) Ja preferuję hypoalergicznego Białego Jelenia ;]
OdpowiedzUsuńMuszę i Białego Jelenia kiedyś wypróbować xD
Usuńnie używałam
OdpowiedzUsuńnie miałam... ale skoro tak go chwalisz... :D
OdpowiedzUsuńużywam tego żelu już od jakiegoś czasu, jest całkiem całkiem:)
OdpowiedzUsuńhttp://okno-buntowniczki.blogspot.com/
czasem kupuję, za taką cenę całkiem przyzwoity jest ; )
OdpowiedzUsuńdokładnie ;)
UsuńBardzo ciekawy produkt :)
OdpowiedzUsuńZapraszam ♥
nie uzywalam akurat tego
OdpowiedzUsuńOoo, może się na niego skusze, bo chyba kończy mi się obecny avonowy, a w zapasach chyba nie mam żadnego:/
OdpowiedzUsuńwarto spróbować, może Ci podpasuje ;)
Usuńwidziałam ją już kilka razy , ale jeszcze nigdy nie miałam, bo jak na razie staram się wykończyć mój żel intymny z carefree
OdpowiedzUsuńpodobno z ziaji są dobre
Kiedyś miałam jakiś z Ziaji i był nawet ok. Przy następnej potrzebie kupię Ziaję ;)
UsuńNie miałam z nim styczności u mnie świetnie sprawdza się Ziaja .. :D do mycia różowego jajeczka :D
OdpowiedzUsuń;D
UsuńMiałam go w poprzedniej wersji, właśnie z pompką. Strasznie wodnisty, ale krzywdy mi nie zrobił :P Moim ulubieńcem jest Lactacyd, ale niestety cena nie zachęca :(
OdpowiedzUsuńCena Laktacydu to ok.12zł? Jednak ja myślę, że jeżeli jest dobry i mam pasuje to warto tyle wydać. Bo pewnie jest i wydajny? :)
UsuńSą tanie i bardzo fajne :)
OdpowiedzUsuń