Bardzo lubię malować paznokcie. Jednak aby móc nałożyć nowy kolor, stary trzeba czymś zmyć. Dziś chciałam troszeczkę napisać o zmywaczu do paznokci Nailty z Biedronki. Większość go pewnie zna ale są może i tacy, co go jeszcze nie używali.
Od producenta: Bezacetonowy zmywacz do paznokci, zawiera pielęgnacyjne składniki aktywne, kompleks witamin A,E,F,H oraz ekstrakty z kasztanowca i alg.
Szybko i dokładnie usuwa lakier, chroni i regeneruję płytkę paznokcia, zapobiega wysuszeniu i matowieniu.
Cena: Kosztuje 3,99
Pojemność: Opakowanie ma 200 ml.
Opakowanie: Porządna butelka z zakrętką. Nic się nie psuje, nic się nie wylewa, Opakowanie poręczne, nie wyślizguje się z dłoni.
Zapach: Zapach jest w miarę przyjemny. Mi osobiście nie przeszkadza zapach zmywacza do paznokci choć wiem, że i są tacy, co od zapachu zmywacza boli ich głowa. Nie śmierdzi jak typowy zmywacz, zapewne jest to spowodowane ekstraktami jakie znajdziemy w jego składzie.
Działanie: Paznokcie zmywa w miarę, zależy od intensywności koloru. Ja zauważyłam również, że przykleja(?) się on do paznokcia z wacikiem przez co pozostawia niteczki z wacika. Nie wysusza paznokci czy skórek. Mimo zapewnień producenta matowi paznokcie, po jego użyciu stają się takie bez żadnego blasku. Jest wydajny, po otwarciu ważny przez 12 miesięcy.
Mimo tych problemów ze zmywaniem daję mu jeszcze jedną szansę i zobaczymy jak wszystko się potoczy.
Mimo tych problemów ze zmywaniem daję mu jeszcze jedną szansę i zobaczymy jak wszystko się potoczy.
Myślę, że warto go wypróbować. Może akurat to będzie Wasz zmywaczowy ideał? ;)

