Kosmetyk o którym Wam dziś napiszę chyba każdy zna. No może nie konkretnie ten krem. Myślę, że każda z nas miała w łazience niebieską, klasyczną wersję kremu Nivea. Dziś pora na recenzje, jego młodszego brata czyli Nivea Soft - krem intensywnie nawilżający.
" Nivea Soft to wysoce skuteczny krem nawilżający do codziennej pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni. Lekka formułą z witaminą E i olejkiem jojoba szybko się wchłania odświeżając skórę."
Skład: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Myristyl Alkohol, Butylene Glycol, Alcohol Denat, Stearic Acid, Myristyl Miristate, Cera Microcristallina, Gliceryl Stearate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Simmondsia, Chinensis Oil, Tocopheryl Acetate, Lanolin Alcohol, Polyglyceryl-2 Caprate, Dimethicone, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Linalool, Citronellool, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Parfum
Zacznę od opakowania. Krem otrzymujemy w 50ml, plastikowym, odkręcanym opakowaniu. Szata graficzna jest prosta ale ładna. Zapach kremu jest typowy dla tego typu kosmetyków. Może być trochę drażniący jednak mi nie przeszkadzał za bardzo.
Konsystencja kremu jest gęsta. Jednak dobrze rozprowadza się go po buźce. Nie zostawia białej "powłoczki". Jest dość lekki i zarazem treściwy. Twarz po jego użyciu staje się miękka i przyjemna w dotyku. Jest promienna, wygładzona, gładka. Nawilżenie jest dobre.
Niestety nie sprawdził się jako krem pod makijaż. Próbowałam jednak nic z tego dobrego nie wyszło, przynajmniej u mnie. Dość szybko się wchłania, nie podrażnia, nie uczula. Jednak wydaje mi się że, trochę zapycha. Jest w miarę wydajny, ja używając go na noc zużyłam go przez ok.1,5 miesiąca. Jego cena to ok. 4zł. Z dostępnością nie powinno być problemu bo produkty Nivea można dostać praktycznie wszędzie.
Podsumowując za ok.4zł dostajemy produkt, który świetnie sprawdzi się na wyjeździe czy gdy skończy nam się inny krem. Fajnie nawilża, nie podrażnia. Myślę, że warto go wypróbować.
" Nivea Soft to wysoce skuteczny krem nawilżający do codziennej pielęgnacji twarzy, ciała i dłoni. Lekka formułą z witaminą E i olejkiem jojoba szybko się wchłania odświeżając skórę."
Skład: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Myristyl Alkohol, Butylene Glycol, Alcohol Denat, Stearic Acid, Myristyl Miristate, Cera Microcristallina, Gliceryl Stearate, Hydrogenated Coco-Glycerides, Simmondsia, Chinensis Oil, Tocopheryl Acetate, Lanolin Alcohol, Polyglyceryl-2 Caprate, Dimethicone, Sodium Carbomer, Phenoxyethanol, Linalool, Citronellool, Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Benzyl Salicylate, Benzyl Alcohol, Parfum
Zacznę od opakowania. Krem otrzymujemy w 50ml, plastikowym, odkręcanym opakowaniu. Szata graficzna jest prosta ale ładna. Zapach kremu jest typowy dla tego typu kosmetyków. Może być trochę drażniący jednak mi nie przeszkadzał za bardzo.
Konsystencja kremu jest gęsta. Jednak dobrze rozprowadza się go po buźce. Nie zostawia białej "powłoczki". Jest dość lekki i zarazem treściwy. Twarz po jego użyciu staje się miękka i przyjemna w dotyku. Jest promienna, wygładzona, gładka. Nawilżenie jest dobre.
Niestety nie sprawdził się jako krem pod makijaż. Próbowałam jednak nic z tego dobrego nie wyszło, przynajmniej u mnie. Dość szybko się wchłania, nie podrażnia, nie uczula. Jednak wydaje mi się że, trochę zapycha. Jest w miarę wydajny, ja używając go na noc zużyłam go przez ok.1,5 miesiąca. Jego cena to ok. 4zł. Z dostępnością nie powinno być problemu bo produkty Nivea można dostać praktycznie wszędzie.
Podsumowując za ok.4zł dostajemy produkt, który świetnie sprawdzi się na wyjeździe czy gdy skończy nam się inny krem. Fajnie nawilża, nie podrażnia. Myślę, że warto go wypróbować.
Używałyście kiedyś kremu Nivea? Polubiłyście się z nim? :)

