19 lipca 2011

Toruń

Wczoraj byłam z mamą w Toruniu złożyć dokumenty na studia. Jak na razie złożyłam dokumenty do Torunia a w czwartek wybieram się jeszcze do Olsztyna bo sama nie wiem gdzie chcę studiować:)
Pochodziłyśmy trochę po Toruniu ale jednogłośnie stwierdziłyśmy, że nie podoba nam się to miasto. Pokażę Wam kilka zdjęć z Torunia.














A Wy byliście w Toruniu? Jak wrażenia?

Ja uciekam oglądać Londyńczyków:)  Dziękuję, że jest Was coraz więcej:) Buziaki:*


17 lipca 2011

Dostałam się

Zacznę od tego, że dostałam się na studia do Torunia na administrację oraz do Olsztyna na bezpieczeństwo wewnętrzne albo na administrację. I teraz mam nie mały problem ponieważ muszę coś z tego wybrać. Olsztyn jest dalej od mojej miejscowości i to o sporo. Nie wiem jakie  miasto, nie wiem jaki kierunek. Jutro niby wybieram się do Torunia, zawiozę papiery i zobaczę. Najwyżej pojadę jeszcze raz i odbiorę je. Zwiedzę Toruń bo tak naprawdę to jeszcze tam nie byłam ( nie licząc wycieczki w pierwszej klasie podstawówki, ale tego to nie pamiętam). Więc jutro szykuje mi się kolejny wyjazd. Piszę kolejny bo dopiero co wróciłam z zakupów. Kupiłam 4(!) lakiery do paznokci, bluzę i podkoszulkę. Niestety nie pokaże Wam tego na razie(!) ponieważ nie mam aparatu. (siostra pojechała do babci i zabrała m i go) a od telefonu nie mam kabelka:)

***

Tak ostatnio wyglądały moje paznokietki: 


 
Lakier Essence i pękacz Vipery. Miałam je ok.5 dni.

***



15 lipca 2011

Glinka marokańska SYNESIS

Tak nadszedł czas na glinkę marokańską od Synesis. Prawie na każdym blogu możemy spotkać jej recenzje(pozytywną). U mnie nie będzie inaczej. Zapraszam do przeczytania recenzji;)

Ulotka od producenta:

Zacznijmy od minusów, choć jest ich naprawdę bardzo mało:
*zapach, nie podobał mi się za bardzo
*trudno ją zmyć z twarzy


I minusów tyle. Teraz przejdźmy do przyjemniejszej części jaką są plusy, zalety produktu:
*skóra staje się oczyszczona, nie świeci się
*nasza twarz jest odprężona, gładka aż chce się ją dotykać.
*nie podrażnia, nie wysusza
Glinka jak najbardziej na tak. Polecam ją każdemu, kto jeszcze jej nie wypróbował. Naprawdę warto



5 lipca 2011

Przesyłka od Synesis

Nie było mnie trochę czasu. Nie miałam pomysłu na notkę ale komentowałam Wasze wpisy. Tak, mam już ponad 100 obserwatorów za co bardzo Wam dziękuję. Mam nadzieję, że systematycznie ta liczba będzie wzrastała. Co do rozdania to chyba je zrobię ale jeszcze nie wiem kiedy. Najpierw muszę skompletować nagrody. No, kończę pisać o tym co u mnie a przechodzę do tematu tego postu czyli teraz Wam napiszę o przesyłce od Synesis.
Paczkę dostałam wczoraj rano. Nie napisałam tego postu wczoraj z przyczyn technicznych. Bardzo dziękuję pani Marii za udostępnienie mi tego kosmetyku. Dziękuję!:)

Teraz na prawie każdym blogu można zobaczyć logo firmy Synesis gdyż dużo osób dostaje do testowania produkty tej firmy.

teraz niewiele mogę powiedzieć o tym produkcie. Produkt jest bardzo ładnie, estetycznie zapakowany. Możemy go komuś zamówić i przesłać na prezent. W paczce znalazłam odręcznie napisany liścik. Widać, że w tej firmie klient jest bardzo dobrze traktowany.

A  teraz kilka zdjęć:







Ja dostałam pudełeczko o pojemności 40g. Jestem bardzo zadowolona. Już niedługo zaczynam testowanie więc spodziewajcie się recenzji. 
A teraz wszystkich zapraszam do sklepu SYNESIS