4 lipca 2012

o zielonym Carmex'ie

Czy jest ktoś obecny kto nie słyszał o Carmexie? Myślę, że nie. Nawet jeśli nie używaliście to i tak pewnie o nim słyszeliście czy widzieliście na sklepowej półce.


Mam przyjemność używać Carmex o smaku jaśminu&zielonej herbaty.  Pierwszy raz spotkałam się z jaśminem w kosmetykach. Zieloną herbatę pije na co dzień więc ucieszyłam się, że będę miała ją także na ustach.


Pojemność: Tubka ma 10g.

Cena:  Kosztuje ok. 8-10zł

Opakowanie: Balsam dostajemy w poręcznej tubce z zakręcaną nakrętką. Nowością w tego typu opakowaniach był kulisty aplikator, który jest bardzo praktyczny. Opakowanie ma bardzo ładne kolory, które są miłe dla oka.


Zapach: Jest dość intensywny. Jak nazwa wskazuje jest to zapach jaśminu i zielonej herbaty. Przez jakiś czas zapach utrzymuje się na ustach.

Konsystencja: Carmex jest dość gęsty, jednak nie przeszkadza to w aplikacji. Jest bezbarwny, po nałożeniu usta delikatnie się błyszczą.

Działanie: Po nałożeniu delikatnie mrowi usta. Niektórzy lubią to uczucie innym ono przeszkadza. Można poczuć również lekkie chłodzenie. Bardzo dobrze nawilża, sprawia, że popękane usta stają się gładkie a przesuszone usta odzyskują zdrowy wygląd.



Inne: Balsam jest wydajny. Dodatkowym jego atutem jest SPF15. Jest więc idealny na lato, kiedy nasze  usta są narażone na intensywne słońce. Jest idealny do torebki czy kieszeni. Dostępność bardzo dobra, spotkacie go m.in w każdym Rossmanie.
Polecam, polecam. Myślę, że moja przygoda z Carmex'em dopiero się zaczyna.


Bardzo serdecznie Was zapraszam do polubienia oficjalnej strony Carmex'u na Facebook'u. Pojawiają się tam bardzo często konkursy w których możecie wygrywać produkty Carmex!




2 lipca 2012

Miss sporty Ohh Blushed again


Kiedyś róż do policzków uważałam za zbędny w mojej kosmetyczce. Jednak od jakiegoś czasu róż uważam za idealne wykończenie makijażu. Muszę go mieć w swojej kosmetyczce.


Plusy:
  • wydajność 
  • nie pyli się
  • dobra pigmentacja 
  • dobrze się nakłada
  • drobinki na twarzy są niewidoczne
  •  cena ok. 10zł
  •  wygląda naturalnie na twarzy
Minusy:
  • opakowanie a szczególnie nakrętka, jednak jest solidnie wykonane, nie otwiera się
  • średnia trwałość - znika po ok.3h 


Nawet nie wiecie, jak się cieszę, że Hiszpania wygrała. Od początku Euro im kibicowała, i mają kolejne Mistrzostwo! ;) Trochę szkoda, że to już koniec meczów. Przyzwyczaiłam się do ich oglądania. Ale ju niedługo eliminacje do Mundialu. :)

1 lipca 2012

Czerwcowe denko

Koniec miesiąca czyli trzeba podsumować to, co udało mi się zużyć w czerwcu.


1. lakier do paznokci Wibo
2.lakier do paznokci Wibo
3. odzywka Avon
4. balsam do ust Avon

Denko nie jest za duże, jednak zawsze to mniej w kosmetyczce.  



Dziś już finał Euro. Trochę szkoda, że to już koniec. Dziś trzymam kciuki za Hiszpanię. Mam nadzieję, że uda im się obronić tytuł. ;)

27 czerwca 2012

Avon, Planet Spa - Peeling do ciała


Wiadomo Avon ma zwolenników jak i przeciwników. Są słabsze i lepsze produkty jak wszędzie. Jednak serii Planet Spa jak na razie nie mam nic do zarzucenia.

Dziś na tapetę bierzemy Wygładzający peeling z minerałami z Morza Martwego. 


Pojemność: 150ml

Cena: Jak to z Avonem bywa. Teraz jest za ok. 20zł. Jednak są promocje, że można go kupić taniej.

Opakowanie: Tubka z nakrętką z zatrzaskiem. Porządne opakowanie, nie ma mowy o samoistnym otwarciu się tubki. Pod światło możemy zobaczyć ile zostało produktu.

Zapach: Nie każdemu musi podpasywać Jest dość mocny, taki jak specyficzne, zresztą jak zapach całej tej linii. Dość długo utrzymuje się na skórze po użyciu.




Konsystencja: Jest gęsta. Peeling ma wiele, średnich drobinek, co jest widoczne na zdjęciu.

Działanie: Spełnia swoje podstawowe działanie czyli wygładza skórę. Bardzo dobrze usuwa martwy naskórek, dobrze ściera. Skóra po użyciu jest miękka, wygładzona, jest również trochę zaczerwieniona ale szybko "wraca " do normalnego wyglądu. Nie podrażnia, dobrze się pieni.


Ogólnie peeling jest godny polecenia. Jednak zauważyłam również kilka minusów.
Po pierwsze mógłby mieć pojemność 200ml. Z wydajnością jest średnio.
Jednak największym minusem jest tutaj cena. Regularna to coś ok.30zł. W katalogach pojawia się za ok.20zł. Jednak warto polować na niego w jakiś promocjach ;)