21 września 2013

Isana -żel/olejek pod prysznic Melon&Gruszka

Do żeli pod prysznic Isany czaiłam się już od dłuższego czasu. Będąc na zakupach w Rossmanie pod wpływem promocji włożyłam go do koszyka. Byłam bardzo ciekawa jak się sprawdzi i przede wszystkim jak pachnie. Dla mnie żel pod prysznic nie musi mieć jakiś cudownych właściwości ale praktycznie na pierwszym miejscu stawiam zapach.


Żel otrzymujemy w 300ml, przeźroczystej butelce. Butelka jest poręczna, z  prostą szatą graficzną Dostępny wyłącznie w Rossmanie, w promocji za 2,99zł. Żel ma bardzo fajną konsystencję - nie jest za rzadka ani za gęsta, fajnie rozprowadza się go po ciele.
Dobrze myje ciało, jednak średnio się pieni. Nie wysusza skóry ani jej nie nawilża.
Zapach jest świetny - owocowy, letni, orzeźwiający.
Co do wydajności to jest średnia - trochę go potrzeba, żeby porządnie się umyć.


Na opakowaniu jest napisane, że to olejek. Jednak do olejku to mu daleko. I właśnie nie wiem czy  słowo żel i olejek nie są używane zamiennie ponieważ porównałam ich składy i wyszło, że są identyczne.

Podsumowując myślę, że warto wypróbować ten żel. Ja na pewno nie poprzestanę na tym jednym rodzaju i już mam upatrzone kolejne zapachy jakie chętnie wypróbowałabym.  A Wy lubicie te żele? :)



19 września 2013

Intimea - żel do higieny intymnej

Dziś chciałam Wam napisać o kolejnym kosmetyku z Biedronki, który znalazł miejsce w mojej kosmetyczce. A mowa tu o żelu do higieny intymnej.




Informacje od producenta:

"Łagodny żel przeznaczony do codziennej pielęgnacji intymnych części ciała. Delikatne substancje myjące oraz naturalny ekstrakt roślinny chronią sferę intymną kobiety. Subtelny zapach żelu zapewnia uczucie świeżości i komfortu. Polecany dla kobiet ze skłonnością do podrażnień.
Ekstrakt z białej herbaty - łagodzi podrażnienia, nawilża, działa przeciwzapalnie.
Kwas mlekowy - utrzymuje odpowiedni dla skóry naturalny poziom pH, wzmacniając naturalną barierę ochronną miejsc intymnych

delikatnie myje i pielęgnuje * łagodzi podrażnienia i wspomaga gojenie * zapewnia optymalny poziom nawilżenia * przywraca i utrzymuje naturalną równowagę flory bakteryjnej * wzmacnia barierę ochronną sfery intymnej "



Żel otrzymujemy w przeźroczystej, plastikowej 300ml butelce. Cena wynosi tylko 3zł a zakupić go możemy wyłącznie w Biedronce. Oprócz tej wersji są dostępne jeszcze 3 (o ile dobrze pamiętam). Szata graficzna jest miła dla oka. Nakrętka jest zakręcana, z zatrzaskiem, który jest dobrze wykonany. W tego typu kosmetykach wole pompkę jednak nie ma co za dużo wymagać od żelu za 3zł. Otwór przez który wydobywamy kosmetyk nie jest za duży.


Bardzo ładnie pachnie, zapach nie jest nachalny i zbyt mocny.
Konsystencja żelu jest rzadka jednak jednocześnie na tyle gęsta żeby żel nie uciekał nam z dłoni.
Jest wydajny, już niewielka ilość wystarczy aby użyć go z przeznaczeniem. Żel dobrze się pieni, nie podrażnia, nie uczula jednak i nie nawilża jak obiecuje producent. 


Podsumowując jest to fajny żel za niewielką cenę. To już moja 2 buteleczka i myślę, że nie ostatnia. Mam zamiar przetestować także inne wersje tego kosmetyku. Myślę, że warto go przetestować bo tak naprawdę dużo nie ryzykujecie.

Używałyście tego żelu? Jak się u Was sprawował? 

16 września 2013

Krem do rąk glicerynowy z aloesem o zapachu zielonej herbaty - Cztery Pory Roku

Ostatnie dni kalendarzowego lata niestety nas nie rozpieszczają. Ciągle pada, jest pochmurno i na nic oprócz spania nie mam ochoty. Jednak dziś się zmobilizowałam i przygotowałam dla Was recenzję kremu  do rąk.

Dziś będzie krótko i na temat kremu do rąk z aloesem o zapachu zielonej herbaty.

 

Krem ma opakowanie typowe dla tego rodzaju kosmetyku, z zatrzaskiem, który jest solidnie wykonany. Pojemność kremu wynosi 130 ml i można go kupić za ok. 4zł. Dostępny jest w wielu miejscach, od drogerii przez supermarkety, po małe osiedlowe sklepiki
Konsystencja kremu  jest dość lekka, dobrze się go rozprowadza po dłoniach. Krem dość szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. 
Zapach jest nawet przyjemny, nienachalny, delikatny.
Co do działania lekko nawilża dłonie. Nie jest to jednak efekt długotrwały. Jest bardzo wydajny, mam go już 2 miesiąc i myślę, że mi jeszcze na trochę wystarczy.

Podsumowując: krem ani mnie nie zawiódł ani nie zachwycił. Za taką cenę nie spodziewałam się nie wiem jak silnego nawilżenia. Myślę, że jeszcze kiedyś wypróbują jakąś inną wersję tego kremu. :)

A Wy używałyście/używacie tych kremów.

12 września 2013

50 faktów o mnie czyli poznajcie mnie lepiej! :)


Szał na ten tag już minął jednak ja postanowiłam jeszcze go umieścić na blogu. Nie pokazuję się na blogu, nie piszę dużo o sobie więc ta notka będzie bardzo prywatna, trochę się przed Wami otworzę.
Nie przedłużając zapraszam do przeczytania ;)



1. Jestem zodiakalnym Lwem.

2. Mam 21 lat (choć na tyle się nie czuję).
3. Mieszkam w małym miasteczku na Mazowszu.
4. Mam siostrę o 2 lata młodszą.
5. Mam 174 cm wzrostu. W wysokich butach chodzę rzadko bo nie lubię być większa od 85% kobiet.



6. Lubię czytać książki.
7. Bardzo rzadko oglądam filmy.
8. Jak już seriale to przeważnie polskie. Z tych zagranicznych obejrzałam tylko LOST i Kamienie Śmierci.
9. W pokoju mam ok. 16 kaktusów.
10. Największa moja wygrana w Lotto to 10zł.



11. Studiuję w Olsztynie, jednak nie podoba mi się miasto i nie mogę się doczekać kiedy przeprowadzę się gdzieś indziej.
12. W tym roku zaczynam 3 rok studiów i wizja napisania pracy licencjackiej, ba samo wymyślenie tematu bardzo mnie przeraża.
13. Żaden ze mnie humanista czy umysł ścisły.
14. Żałuję, że nie poszłam na studia do Szczytna do szkoły policyjnej.
15. W przyszłości chciałabym zostać policjantką. Sama nie wiem co mi z tego wyjdzie.



16. Lubię prać, prasować i sprzątać. Jednak mycie naczyń to nie dla mnie.
17. Lubię kontrolowany bałagan - w którym tylko ja się odnajduję. ;)
18. Lubię piec ciasta, z gotowaniem jest już gorzej.
19. Mój pokój pomalowany jest na żółto i zielono.
20. Zdałam prawo jazdy za pierwszym razem. Jednak kierowca ze mnie to tylko na papierku.



21. Boję się pająków i wszelkiego robactwa.
22. Nienawidzę wesel,całe szczęście w mojej rodzinie ostatnie było w 2009r.
23. Niby mam dużą rodzinę ale bardzo dużej jej części nie znam albo nie utrzymujemy kontaktu. I w rezultacie moja rodzina jest mała xD
24. Co roku na wakacje jeżdżę na wakacje do babci, na wieś. Odwyk od komputera to jest to ;)
25. Nad morzem byłam kilka razy, w górach nigdy.



26. Jestem nieśmiała, bardzo nie lubię publicznych wystąpień.
27. Jestem mega zakompleksiona osobą.
28. Jestem uparta, czasami leniwa, często mam "słomiany zapał"
29. Jestem niezdecydowana osobą, często sama nie wiem czego chcę.
30. Jestem punktualna, zawsze jestem przed czasem i muszę czekać.


31. Bardzo lubię kupować buty i torebki.
32. Mam ponad 200 kosmetyków ale wcale nie jestem z tego dumna.
33. Na diecie jestem od zawsze. Ale od października zmieniam swój sposób żywienia itd.
34. Bardzo nie lubię gdy ktoś mi robi zdjęcia, jestem niefotogeniczna, lepiej wyglądam w rzeczywistości.
35. Chciałabym pojechać za granicę. Najchętniej do Londynu, USA czy Hiszpanii. Może nie na zawsze ale chciałabym tam trochę pomieszkać.



36. Lubię samotność.
37. Na początku jestem zamknięta w sobie, dopiero jak kogoś lepiej poznam to się rozkręcam.
38. Nienawidzę rozmawiać przez telefon.
39. Lubię jeździć na rowerze.
40. Zawsze zasypiam na prawym boku.



41. Średnio lubię dzieci, jednak swoim mieć nie zamierzam, podobnie jak z mężem.
42. W pokoju mam jeszcze kilka sztuk zabawek z dzieciństwa.
43. W dzieciństwie oglądałam Dragon Ball, Sailon Moon i zbierałam karteczki, które mam do dzisiaj.
44. Szybko się przywiązuję czy to do rzeczy czy do ludzi. A później mi wszystkiego szkoda.
45. Lubię wspominać, wracać myślami do tego co było.


46.  Nie lubię swojego imienia.
47. Praktycznie nie oglądam telewizora. Seriale oglądam przeważnie na ipli lub w necie.
48. Nie mam żadnych talentów: nie umiem rysować, malować, śpiewać, tańczyć itd.
49. Jestem osobą oszczędną, nie lubię wydawać pieniędzy na byle co. (Kosmetyki przecież kupuję zawsze podczas promocji).
50.  Bloga piszę już 3 rok. Były chwile, że miałam zamiar go usunąć, porzucić, jednak zawsze wracałam. Po prostu lubię go pisać, sprawia mi to przyjemność, a każdy obserwator czy komentarz wywołuje uśmiech na mojej twarzy. ;*



A może macie jeszcze jakieś pytania? Jeśli tak to zadawajcie je pod tym postem, bardzo chętnie odpowiem ;)