Pamięta mnie ktoś jeszcze? Po ponad 2-tygoniowej przerwie wracam do blogowania. Wszystkie egzaminy już pozdawane więc teraz czas na ferie, które w tym roku będą trwały ponad 3 tygodnie! :)
Jak tylko zobaczyłam te lakiery to wiedziałam, że na pewno jakiś kupię! I tak się stało. Wybór padł na piasek od Wibo nr 3.
Butelka jest typowa dla lakierów jak i pędzelek. Lakier fajnie się rozprowadza. Dobre pokrycie uzyskujemy już po jednej warstwie. Druga jest tylko dopełnieniem i sprawia, że tego piasku jest więcej. Lakier wysycha w ekspresowym tempie. Z trwałością nie jest najgorzej, w nienaruszonym stanie utrzymuje się do 3 dni. Ze zmyciem go też nie ma wielkiej tragedii. Trzeba troszeczkę więcej się nagimnastykować jednak myślę, że warto.
Efekt jest bardzo fajny, podoba mi się, że lakier ten nie ma jednego koloru tylko tak fajnie się mieni. Piasek jest wyczuwalny jednak nie zahacza o nic;p Lakier wywołał zainteresowanie wśród koleżanek, które nie spotkały się jeszcze z tym efektem. Myślę, że w przyszłości zaopatrzę się w jeszcze jakiś kolor.
A Wy lubicie piaskowe lakiery? Jakie są wasze doświadczenia?
Jak tylko zobaczyłam te lakiery to wiedziałam, że na pewno jakiś kupię! I tak się stało. Wybór padł na piasek od Wibo nr 3.
Butelka jest typowa dla lakierów jak i pędzelek. Lakier fajnie się rozprowadza. Dobre pokrycie uzyskujemy już po jednej warstwie. Druga jest tylko dopełnieniem i sprawia, że tego piasku jest więcej. Lakier wysycha w ekspresowym tempie. Z trwałością nie jest najgorzej, w nienaruszonym stanie utrzymuje się do 3 dni. Ze zmyciem go też nie ma wielkiej tragedii. Trzeba troszeczkę więcej się nagimnastykować jednak myślę, że warto.
Efekt jest bardzo fajny, podoba mi się, że lakier ten nie ma jednego koloru tylko tak fajnie się mieni. Piasek jest wyczuwalny jednak nie zahacza o nic;p Lakier wywołał zainteresowanie wśród koleżanek, które nie spotkały się jeszcze z tym efektem. Myślę, że w przyszłości zaopatrzę się w jeszcze jakiś kolor.
A Wy lubicie piaskowe lakiery? Jakie są wasze doświadczenia?


