Są takie sytuacje, że wykonanie tradycyjnego demakijażu jest niemożliwe. I właśnie w takich sytuacjach potrzebne nam są chusteczki do demakijażu. Ja jakiś czas temu, będąc w Biedronce kupiłam Chusteczki do demakijażu z łagodzącym wyciągiem z aloesu i pantenolem do skóry suchej i wrażliwej.
Od producenta: Wyjątkowa formuła sprawia, że: chusteczki oczyszczają, tonizują i skutecznie usuwają makijaż oraz wszelkie zanieczyszczenia. Skóra staje się bardziej elastyczna i właściwie nawilżona. Są tak delikatne, że można stosować je nawet w okolicach oczu.
Cena: to ok.4 zł, do zakupienia w sieci sklepów Biedronka
Pojemność: Opakowanie zawiera 25 chusteczek.
Opakowanie: Prostokątne opakowanie,poręczne. Otwór do "wyjęcia" chusteczki w sam raz. Naklejka u mnie nie odrywa się, nie odstaje.
Zapach: Dla mnie zapach jest piękny. Nie jest intensywny. Chusteczki pachną delikatnie, świeżo. Jak najbardziej mi się podoba.
Działanie: I przechodzimy do najważniejszej rzeczy czyli działania produktu. Nie spodziewałam się cudów bo uważam, że zwykły demakijaż jest niezastąpiony. Chusteczki usuwają podkład choć nie jest to idealne usunięcie. O tuszu już nawet nie wspominam. Tak wgl, mimo zapewnień producenta, bałam się ich używać w okolicach oczu jednak raz spróbowałam. Są dobrze nasączone, dla mnie rozmiar chusteczki jest dobry. Skóra jest tonizowana, u mnie się nie świeci. Skóra niby nie piecze ale jest i może troszeczkę od nich podrażniona.
Myślę, że warto wspomnieć że producentem tych chusteczek jest Cleanic.


zapomniało Ci się "u" w tytule :)
OdpowiedzUsuńmam te chusteczki, ale szału nie ma ;)
też używałam tych chusteczek i niestety bardzo mnie podrażniły, może za mocno tarłam? no i fakt faktem do oczu się nie nadają, przy moim "suchym oku" okropnie podrażniają :( Ale do odświeżenia skóry szyi dekoltu i dłoni sprawdzają się dobrze ( do czegoś musiałam je wykorzystać bo szkoda wyrzucać ;))
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie! www.elbaart.blogspot.com
Nie używam chusteczek, wolę zwykłe mleczko do demakijażu i umycie twarzy żelem.:d
OdpowiedzUsuńnie miałam ich. ale miałam do skóry wrażliwej z cleanic:) ale mnie podrażniły wiec raczej te też:)
OdpowiedzUsuńnie uzywam chusteczek, bo zawsze mnie twarz piecze i oczy :(
OdpowiedzUsuńZapewniam ze po tych nic takiego nie odczujesz:)
Usuńja miałam z bb te zielone, o mato, okropieństwo, podrażnił mi oczy, a na twarzy bo kilku dniach miałam kilka nowych syfów, tej firmie podziękuję
OdpowiedzUsuńJa od czasu do czasu używam serii niebieskiej i uwielbiam je.
OdpowiedzUsuńa nie używałam.
OdpowiedzUsuńskoro podrażniają to nie kupię ;)
OdpowiedzUsuńOstatnio zastanawiałam się nad ich kupnem, ale jednak wolałam wziąć żel micelarny :) Teraz, po przeczytaniu Twojej recenzji, wiem, że dla mnie były by za słabe.
OdpowiedzUsuńskoro cerę Ci podrażniły, to dla mnie odpadają. Miałam kiedyś chustki o takim przeznaczeniu z Nivea Visage i bardzo mi służyły;)
OdpowiedzUsuńNie używałam nigdy tego ;p
OdpowiedzUsuńDziękuje za komentarz ;)
Jeszcze nigdy nie używałam takich chusteczek , jak coś to ja wolę zwykły demakijaż :)
OdpowiedzUsuńnie używałam ich nigdy :)
OdpowiedzUsuńnie testowałam ich jeszcze :)
OdpowiedzUsuńdzis stałąm i sie zastanawiałam .. wziąć czy nie .. w koncu wiełam jakis zel micelarny i jeszce jeden żel :)
OdpowiedzUsuńBałam się ich kupić, bo wiele osób podrażniają:(
OdpowiedzUsuńJa użyałam i jednak na dłuższą mete nie wytrzymał :)
OdpowiedzUsuńzapach mają śliczny, ale co z tego jak słabo oczyszczają, tak tylko z góry "rynek":P
OdpowiedzUsuńJA zawsze do zmywania makijazu uzywam zeli i nie bawie sie w zadne chusteczki jak juz to robie. Ale sama przyznam ze sa sytuacje gdzie czasami musimy zrobic to szybko...dokladnie a nie mamy np zelu do mycia bo jestesmy na jakims biwaku...czy sesji zdjeciowej. Ja uzywam nibieskich... sa idealne... zawsze mocno podkreslam oko i radza sobie nawet z bardzo czarnym smokey eyes... sa tak delikatne ze mozna nawet zmywac linie wodna i nie ma mowy o podraznieniu i podpisuje sie pod tym co pisze bo jestem alergiczka. Takze kiedy maluje klientki na sesjach zdjeciowych nie waham sie im ich podawac do zmycia makijazu aby wykonac kolejny... Recze ze nic z cera sie zlego nie stanie i tak jest:)
OdpowiedzUsuńzgadzam się :)
Usuńjeszcze nie zmywałam makijażu chusteczkami:)
OdpowiedzUsuńja używam ich bardzo często. Mnie nie podrażniają, są szybkim i skutecznym sposobem na usunięcie makijażu :)
OdpowiedzUsuńSą bardzo tanie :) chyba je zakupię :)
OdpowiedzUsuńja używam raczej wacików ;)
OdpowiedzUsuńNie używałam ich.
OdpowiedzUsuńKupiłam kiedyś takie chusteczki, ale w Netto. Nie było najgorzej, bo nie podrażniało, makijaż był częściowo usunięty, ale niestety rano było widać odbity tusz.
OdpowiedzUsuńmam je i w sumie jestem zadowolona ale jednak mleczko jest dla mnie lepsze :)
OdpowiedzUsuńmiałam je w zeszłym roku na Woodstocku i sprawdzały się do zmywania makijażu w namiocie :D trochę się człowiek namęczy, ale da się ;)
OdpowiedzUsuń