Kiedyś wspominałam, że bardzo lubię kaktusy. W pokoju mam 17 doniczek a rodzajów 15.
Słyszałam różne rzeczy na temat kaktusów np. że zostanę starą panną ale jakoś to mnie nie odstraszyło i nie wyrzuciłam ich z pokoju. Najczęściej kupuję je w Biedronce ale ostatnio złapałam się na tym, że nie mam już z czego wybierać bo praktycznie wszystkie rodzaje z Biedronki mam. Nie wyobrażam sobie mojego pokoju bez kaktusów.



Dużo ich masz ;p ;D
OdpowiedzUsuńniezła kolekcja. :)
OdpowiedzUsuńJa też mam kilka kaktusów i chętnie jeszcze kilka bym przygarnęła, ale... ze względu na ograniczone miejsce na razie nie mogę sobie na to pozwolić :(
OdpowiedzUsuńja w przesądy nie wierzę. Mam tylko jednego kaktusika, którego pokazywałam już na blogu http://kogo-to-obchodzi.blogspot.com/2012/05/kaktusik.html
OdpowiedzUsuńJest bardzo podobny do jednego z twoich :)
niestety nie mogę mieć więcej, bo pies wskakuje mi na parapet i tam leży ;d a to byłoby ryzykowne hahha.
ja lubię kaktusy, kiedyś miałam takiego z pięknym kwiatem, żółtym, w czarne kropki, ale w tym słońcu z tym kwitnącym długo kwiatem miał bardzo...nieprzyjemny zapach, ha ha :D
OdpowiedzUsuńŁoooooł ale fajne :D Wyglądają bardzo sympatyczne heh :D
OdpowiedzUsuńniektóre mają fajne kształty. ja w pokoju nie mam żadnego kwiatka :D
OdpowiedzUsuńAleż ty tego masz ;)
OdpowiedzUsuńKaktusy również lubię, po nie trzeba zbytnio pamiętać o ich podlewaniu, ale w całym domu jest ich tylko kilka :D Moja mama preferuje raczej storczyki. Śliczne są, ale co tydzień trzeba je przelewać wiec to nie na moje nerwy :D
Widac ze lubisz kaktusy :DDD buziaki, zapraszam na nowy wpis ;*
OdpowiedzUsuńJa tam nie przepadam za kaktusami :P
OdpowiedzUsuńO widzisz! Nie wiedziałam, ja jak byłam mała to stanęłam na kaktusa przez przypadek (spadł na dywan) i jakoś mam uraz :)
OdpowiedzUsuńŚliczne te twoje kaktusiki :) W swoim pokoju mam trzy doniczki ale z jednym rodzajem kaktusu :)
OdpowiedzUsuńNiesamowita kolekcja kaktusów:)
OdpowiedzUsuńZapraszam
http://www.perfectdessous.blogspot.com/
Kocham kaktusy,jednak w mnie by nie miały warunków życia.Najbardziej podoba mi sie ten duży :)
OdpowiedzUsuńkatttusia.blogspot.com -zapraszam :]
fajne ;d
OdpowiedzUsuńja mam jakies dwa wielkie kwaity doniczkowe i one mnie denerwuja, wiec kaktusy chyba by mnie nie uszczesliwily, szczegolnie, ze mam zdolnosc do przewracania sie xD
OdpowiedzUsuńtroszkę nudno tu u ciebie...
OdpowiedzUsuńfajne :D
OdpowiedzUsuńSporo ich masz, też lubię kaktusy ;)
OdpowiedzUsuńwow 17 rodzajów :O nieźle:P
OdpowiedzUsuńten duzy najfajniejszy:D
OdpowiedzUsuńTez lubie kaktusy bo nie trzeba ich czesto podlewac, a ja zawsze o tym nie pamietam;)
OdpowiedzUsuńfajne, ale ja osobiście nie przepadam za kaktusami.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do siebie,
Malko
A spotkałaś się może z sedakiem - rozchodnikiem pospolitym??
OdpowiedzUsuńMyślę, że byłby cudownym uzupełnieniem Twojej kolekcji.
Jeśli trafiłabyś na tą roślinę to wystarczy jej mini fragment, a efekty wizualne jak się rozrośnie są wyjątkowe :-D