24 maja 2014

Nawilżający preparat do demakijażu 3w1 - Avon

To chyba najdłuższa przerwa jaka była na tym blogu. Nigdy nie zdarzyło mi się aż tyle nic nie dodać na bloga. A powód jest prosty: uczelnia i praca licencjacka. Tak to jest jak wszystko zostawia się na ostatnią chwilę. Ale powoli wszystko wychodzi na prostą.

Dziś chciałam Wam napisać o produkcie firmy Avon - a dokładniej o Nawilżającym preparacie do demakijażu 3w1.

Opakowanie jest proste, szata graficzna typowa dla tej serii kosmetyków z Avonu. Co do opakowania to mogę się przyczepić że otworek przez który wydobywa się produkt jest bardzo mały i trochę czasu to zajmuje.

Zapach jest bardzo przyjemny, konsystencja jest ok. Żel dobrze zmywa makijaż jednak do zmywania oczu go nie stosowałam. Ale wiem jedno, że szczypie po dostaniu się do oka. Nie ściąga twarzy nie wysusza jej ale też i nie nawilża. Jest wydajny. Kosztował ok. 8zł za 125ml więc myślę, ze jest to korzystna cena.



 

Nie wiem czy  kupię go  kiedyś jeszcze. Jednak uważam, że jest to fajny produkt (przynajmniej u mnie się sprawdził).

A Wy używałyście go kiedyś? :)


2 maja 2014

Kwietniowe denko '14


Czas na kolejne denko. Ten czas strasznie ucieka przy denku jest to jeszcze bardziej odczuwalne.


Kosmetyki, które zużyłam w kwietniu:

1.Płyn do kąpieli, Avon - recenzja TU
2.Szampon do włosów, Garnier - recenzja TU.
3.Plastry do depilacji, Veet
4.Balsam do ust, Avon - recenzja TU
5.Maść kojąco-ochronna, Himalaya
6.Żel do pielęgnacji skórek, Avon - recenzja TU
7.Antyperspirant, Avon - recenzja TU
8.Żel do demakijażu, Avon
9.Maseczka do twarzy, Ziaja - recenzja TU
10.Tusz do rzęs, Avon
11. Perfumetka, Avon
12.Tusz do rzęs

Znacie, któryś z zużytych przeze mnie kosmetyków? :)

Jak Wam mija majówka? Bo u nie pod znakiem nauki a konkretnie kpk. Mam nadzieję, że u Was jest lepiej. :)

26 kwietnia 2014

Garnier Gructis Goodbey Damage - szampon do włosów.


Dziś czas na recenzję szamponu do włosów Garnier Fructis Goodbey Damage. Kupiłam go jakiś czas temu na promocji po dość okazyjnej cenie. Tylko zostaje pytanie czy było warto?


Jego cena regularna to ok.10zł za 300ml. Możemy go nabyć praktycznie wszędzie, od drogerii po Biedronkę. Opakowanie szamponu jest ładne, rzucające się w oczy, solidnie wykonane.
Szampon jest gęsty, ma perłową konsystencję. Bardzo mocno się pieni, jest wydajny. Pachnie bardzo przyjemnie owocowo.
Po umyciu włosy są zdyscyplinowane, nie puszą się zbytnio jednak przy skalpie są obciążone. Co za tym idzie włosy szybciej przetłuszczają się. Co gorsze po kilku użyciach tego szamponu głowa zaczynała mnie swędzieć. Po jednym użyciu problem ten nie występował. I podejrzewam też, że powoduje łupież. Gdy go przestałam używać problem ten zniknął.
Oczywiście nie ma co wierzyć w te bajki, że szampon sklei nam rozdwojone końcówki. Dla takich włosów jest tylko jeden ratunek - cięcie.
Nie kupię już więcej żadnego szamponu z Garniera (nigdy nie mów nigdy). Zraził mnie ten produkt i póki co kosmetyki z tej firmy do włosów będę omijała szerokim łukiem.


Używałyście tego szamponu? Może u Was się sprawdził?


21 kwietnia 2014

MissSporty Metal Flip - lakier do paznokci.


Bardzo dawno na blogu nie było recenzji/zdjęć lakierów do paznokci. Jako, że odnalazłam zdjęcia to dziś z nimi do Was przybywam.




Lakier, o którym chcę dziś trochę napisać to MissSporty z serii Metal Flip. Buteleczki są typowe dla tych lakierów o pojemności 7ml.
Na zdjęciu paznokcie mam pomalowane 2 warstwami i u mnie tyle wystarczyło na dobre pokrycie. Pędzelek jest bardzo wygodny, fajnie się nim maluje jednak sam lakier trochę smuży. Dość szybko wysycha.

Co do efektu  to w zależności od tego jak pada światło - mamy inny kolor:) Szczerze to bardziej podobał mi się w buteleczce. 

Miałyście, któryś z tych lakierów? Jak Wam się podoba ten kolor? Skusiłybyście się?