21 lipca 2014

Niedziela dla włosów #2


Czas na kolejną niedzielę dla włosów, która w większości znowu była rosyjska. Ale co zrobić jak te kosmetyki najwyraźniej służą moim włosom.


Moja niedziela dla włosów zaczęła się już po południu, kiedy położyłam na włosy regeneracyjny olejek do włosów Babuszki Agafii (pisałam o nim TU). Trzymałam go ok.3h po czym zmyłam go szamponem oczyszczającym.
Następnie wszystkie włosy umyłam szamponem z olejkiem cedrowym. Po umyciu całość osuszyłam delikatnie ręcznikiem i na długość włosów nałożyłam balsam na łopianowym propolisie. Zmyłam go po ok.10minutach.
Kolejną rzeczą jaką zrobiłam było rozrobienie płukanki malinowej z YR z wodą i polanie nią włosów. Włosy, jak zwykle naturalnie wyschły.

Wiem, że włosy nie są idealne (jeszcze dużo im brakuje, przede wszystkim nawilżenia) ale skręt jaki udało mi się wydobyć - podoba mi się. Dzięki płukance z YR fajnie się błyszczą.



Dziś porównałam te zdjęcia z tymi, które zrobiłam rok temu. Różnica jakaś tam jest. Jeśli jesteście chętne mogę zrobić porównanie:)

Udanego tygodnia! :)

17 lipca 2014

Rosyjskie nowości w mojej kosmetyczce.


Ci co śledzą mnie na fb wiedzą, że znowu uległam rosyjskim kosmetykom. Była bardzo fajna promocja na skarbachsyberii gdzie było można  zrobić zakupy bez VAT-u. Długo się nie zastanawiałam i kliknęłam kilka rzeczy. 

Kosmetyki do twarzy

1. Nawilżająca maseczka do twarzy - Aloes i Bambus
2. Oczyszczający krem do twarzy do cery tłustej
3. Balsam do demakijażu
4. Tonizujące serum do twarzy
5. Krem do twarzy na dzień

 Kosmetyki do włosów

1. Odżywcza maska do włosów suchych i rozdwajających się.
2. Szampon z efektem laminowania
3. Cedrowe mydło do ciała i włosów

Miniaturki czyli kosmetyki po 100ml do twarzy i włosów

1. Szampony: 
* odzywiający szampon do włosów
* szampon aktywator wzrostu
2. Maski do włosów: 
* ekspresowa maska do włosów "regeneracyjna"
* balsam do włosów "Odżywczo-regeneracyjny"
* maska do włosów "Siedmiu sił"
* balsam "aktywator wzrostu"
3. Maseczki do twarzy:
* maseczka do twarzy dziegciowa "oczyszczająca"
*niebieska oczyszczająca maseczka do twarzy


I to byłoby na tyle. Tych 100ml kosmetyków żal było nie brać gdyż ich cena to nie więcej niż 4,5 a najtańsze wyszły po 3zł. Resztę już dawno miałam na oku jednak zawsze nie było okazji.
Już nie moge się odczekać aż zacznę używac tych nowości. Ciekawa jestem jak się sprawdzą i czy warto było je kupić.
A i od dzisiaj mam bana na wszelkiego rodzaju kosmetyczne zakupy do odwołania :D


Znacie coś z tych kosmetyków? Jeśli tak, to jak się u Was sprawdziły? :) 



14 lipca 2014

Regenerujący olejek do włosów - Receptury Babuszki Agafii


Mimo, że kosmetyków rosyjskich jest coraz więcej w mojej kosmetyczce to na blogu ich nie za dużo. Dziś postanowiłam to zmienić i dlatego zapraszam Was na recenzję regenerującego olejku do włosów Babuszki Agafii.



Skład: Arctium Lappa Root Extract (ekstrakt z korzenia łopianu), Pinus Sibirica Seed Oil (olej z cedru syberyjskiego), Ribes Aureum Seed Oil (olej z nasion białej porzeczki), Arctostaphylos Uva Ursi Oil (olej z mącznicy lekarskiej), Glycine Soya Oil (olej sojowy), Olea Europaea (olive) Fruit Oil (oliwa z oliwek), Tocopherol (witamina E).

Tradycyjnie już zacznę od opakowania. Jest ono bardzo solidne, twarde, nieprzeźroczyste. Jego pojemność to 150ml a cena w zależności od sklepu to ok. 15-18zł. Natomiast kupić ten kosmetyk możemy w sklepach internetowych zajmujących się sprzedażą rosyjskich kosmetyków jak i czasami stacjonarnie.
Olejek należy nałożyć podgrzany na włosy na ok. 60minut. Przyznam szczerze, że zawsze dłużej go trzymałam a z podgrzewaniem było różnie, raz tak raz nie.
Olejek ma przyjemny, delikatny, ziołowy zapach. Jest rzadki, wodnisty. Po nałożeniu można zauważyć, że włosy go "piją". Mimo to jest w miarę wydajny.
Działanie jest jak najbardziej na plus. Włosy po jego użyciu są miękkie, gładkie, sprężyste. Moje włosy bardzo fajnie się po nim kręcą. Bez problemu możemy go zmyć z włosów, nie obciąża ich, nie powoduje strąków.

Podsumowując jestem zadowolona z działania tego kosmetyku. Myślę, że jeszcze kiedyś zagości ponownie w mojej kosmetyczce.Spełnia swoje zadanie i podoba mi się wygląd moich włosów po jego użyciu. :)





11 lipca 2014

RIVAL de Loop - dwufazowy płyn do demakijazu oczu


Preparat do demakijażu oczu to ważna rzecz. Dlatego też lubię wypróbowywać coraz to inne demakijażowe pozycje. A jak było tym razem? Zapraszam na recenzję :)


Płyn możemy kupić w Rossmanie (marka własna), jego pojemność to 50ml (miniaturka) a cena to ok. 3zł. Wygląd buteleczki nie jest zbyt wyszukany. Płyn na wacik wylewamy przez otwór z małą dziurką dzięki czemu możemy bez problemu dozować jego ilość. Niestety nakrętkę trzeba odkręcać.
Kosmetyk ten jest dwufazowy czyli przed użyciem musimy wstrząsnąć. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny.
Płyn dobrze zmywa makijaż, jest bardzo wydajny. Nie podrażnia ani nie uczula. Jednak niestety jego wadą jest to iż powodował u mnie szczypanie/pieczenie oczu. Chwilkę po demakijażu skóra pod oczami też lekko piecze. Pozostawia także lekki tłusty film, jednak nie jest to zbyt uciążliwe. 

Podsumowując nie żałuję, że wypróbowałam ten kosmetyk. Jednak to szczypanie w oczy dyskryminuje go u mnie. Już wiem, że na 100% go nigdy nie kupię. 

Uzwałyście tego kosmetyku? Jak u Was się sprawdził?