Dziś recenzja odżywki do paznokci, która ratuje moje paznokcie. Wiem, wiem trochę avonowo się zrobiło ale następnym razem obiecuję coś z innej firmy.
Odżywkę zakupiłam jak było mi potrzebne coś na wzmocnienie paznokci. Wybór padł na nią, czego nie żałuję. To już moje drugie opakowanie. Za ok. 11-13zł dostajemy 12 ml. Opakowanie i pędzelek typowe dla lakierów Avon.
Producent piszę aby odżywkę stosować 1-2 razy dziennie przez 7 dni. Wzmacnia je i utwardza dzięki pyłowi diamentowemu.
Odżywkę tą nakładamy na paznokieć jak lakier jednak już po chwili na paznokci pozostaje tylko delikatna warstwa, która ostatecznie znika. Preparat ten wchłaniany jest do naszego paznokcia, co według mnie jest bardzo fajne ponieważ cały preparat "wchodzi" w płytkę i myślę,że dzięki temu lepiej działa.
Jest bardzo wydajna, poprzednią miałam bardzo długo, nie zsycha się w opakowaniu, zapach jest przyjemny (może każdemu nie przypadnie do gustu ale nie śmierdzi).
Po jej stosowaniu zauważyłam, że paznokcie stają się mocniejsze, nie rozdwajają się i mogę je nawet zapuścić ( co kiedyś było niemożliwe).
***
Od kwietnia biorę się porządnie za swoje włosy. I tu mam do Was pytanie.
Jakie preparaty (szampony, odżywki, maski, spray'e, olejki) mi polecacie?
Moje włosy są puszyste, mają skłonność do rozdwajania się, i wgl są pozbawione blasku. Swoją drogą zrobię o nich kiedyś oddzielną notkę.
To co polecacie?


Miałam tą odżywkę - do połowy opakowania było ok, ale potem pazurki zaczęły się bardziej rozdwajać, mimo nie zmieniłam diety...
OdpowiedzUsuńdzisiaj wieczorem dodam notkę o włosach przetłuszczających się! Zapraszam ;)
OdpowiedzUsuńp.s- używam ta odżywkę z Avonu i jesst naprawdę świetna!
sama nie wiem co polecam. ja myje je szamponem, raz na czas żeby mi kolor farby nie zaniknął to odżywką i tyle. regularnie w miarę scinam końcówki i tyle :)
OdpowiedzUsuńwolę inną, ta jest wodnista, jakaś taka nie bardzo
OdpowiedzUsuńDzięki za komentarz, chyba pierwszy raz jestem na twoim blogu, zaraz sobie poczytam, widzę że masz dużo rzeczy z Avonu :)
OdpowiedzUsuńChcesz się zapisać do tego GFK? Ja mam od nich toster, czajnik i prostownicę, miałam też wagę, ale dałam mamie :D
Też ją mam, jest świetna, ale opakowanie się rozwaliło po kilku użyciach.
OdpowiedzUsuńmi tak samo :33
Usuńpo kilku użyciach opakowanie się rozwaliło.
ja polecam jedwab do włosów, produkty Alterra i odżywki (ja mam spray) Radical. ;) wszystko znajdziesz w Rossmanie po korzystnych cenach ;)
OdpowiedzUsuńRównież polecam spray Radical- efekty może nie są natychmiastowe, ale na pewno długotrwałe! Co do rozdwojonych końcówek polecam odżywkę herbal essences Szczęśliwe Zakończenia, Odżywka do włosów długich i rozdwajających się (czerwone opakowanie) Mam bardzo gęste kręcone włosy, które lubiły się rozdwajać- po zastosowaniu tej odżywki problem rozdwojonych końcówek zniknął na zawsze:)
UsuńZapraszam również do mnie i życzę miłego dnia:)
BTW --> obserwuję;)
Usuńnie bedzie moich zdjęć, dopóki nie będę miała lepszego aparatu ;p
OdpowiedzUsuńWłaśnie szukam alternatywy dla odżywki z eveline, bo ostatnio nie mogłam jej nigdzie namierzyć, więc chwyciłam miss sporty!! Zachęciłaś mnie tą z Avon. Moje paznockie są ostatnio słabsze i potrzebują ratunku, więc myślę, że wypróbuję tą polecaną przez Ciebie :DD
OdpowiedzUsuńNo postaram się czasem coś takiego robić, tyle, że nie jestem specjalistą w tych kosmetycznych sprawach i nie znam się za bardzo ;p a ludzie czasem nasze własne zdanie, własną opinię o danym kosmetyku biorą za bardzo poważnie, nie zważają na swoj typ skóry, nie uważają i używając np tych samych kosmetyków co ja ktoś inny może sobie zrobić krzywdę i uzyskac odwrotny od zamierzonego efekt ;p
co do włosów - zdecydowanie WAX : )
OdpowiedzUsuńmuszę kiedyś spróbować! p.s. zapraszam na konkurs Orly Cool Romance :)
OdpowiedzUsuńO... bardzo dobrze! włosy trzeba ładne mieć! Ja chętnie Ci coś polecę.. zależy tylko jakie masz włosy i co chcesz z nimi zrobić.
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja , krótki o na temat :)
OdpowiedzUsuńja Ci polecam bloga Marty http://smallrosie.blogspot.com/ ona doskonale wie jak naprawic wlosy :DDD
OdpowiedzUsuńnoo :) to tam powinnas znalezc zdecydowanie wsyztsko ;)
OdpowiedzUsuńpowiem Ci jedno - dzisiaj użyłam mgiełki orzeźwiającej do twarzy z avonu. po chwili masakrycznie piekła mnie buzia...:( nigdy nic z avonu, nic!!!:(
OdpowiedzUsuńMam inną odżwykę z avonu, ale uważam ją za nie udaną, za to wspaniale nadaje sie jako nabłyszczacz:D
OdpowiedzUsuńmam ją, i bardzo lubię :) choć brakuje mi regularności w stosowaniu :P
OdpowiedzUsuńps: podoba mi się Twój blog więc dołączam do grona obserwujących :)
pozdrawiam :)
uwielbiam ją!!!
OdpowiedzUsuńobserwuje i zapraszam.
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24648109
OdpowiedzUsuńjakoś nie za bardzo jestem za Avonem
słabe są te lakiery
ale może ten spróbuję produkt...
co nie ;D? az pozazdroscic ;)
OdpowiedzUsuńNie będę ukrywać, że brzmi bardzo interesująco! :)
OdpowiedzUsuń