1 kwietnia 2012

Avon- oczyszczająyc żel do mycia twarzy blackhead clearning





Żel można kupić w Avonie, cena to 10-13zł za 125ml.

Jest to żel do mycia twarzy przeciw wągrom z 2% kwasem salicylowym. Na opakowaniu możemy przeczytać również: Opracowany przy technologii eliminowania wągrów. Co do stosowania to jest napisane, aby delikatnie wmasować go w zwilżona skórę kolistymi ruchami a następnie spłukać. Stosować raz dziennie. 

Żel ma średnią konsystencję, nie jest zbyt gęsty jednak dzięki temu lepiej się go rozprowadza.  Jest koloru błękitnego z niebieskimi i białymi  drobinkami. Zapach nie odrzuca. 
 

Mam cerę ze skłonnością do wyprysków, wągrów i rozszerzonych porów. Niestety. Ciągle poszukuję jakiś kosmetyków, które pomogłyby mi. Wiadomo raz jest lepiej a raz gorzej.Jednak przejdźmy do tego żelu.

Według mnie bardzo dobrze oczyszcza, ściera naskórek. Nie podrażnia, nie jest za ostry dla skóry. Po użyciu skóra jest delikatna, dobrze oczyszczona, zaskórniki staja się mniej widoczne. Dobrze się rozprowadza, nie pieni się za bardzo. Jest wydajny.


                                                                        Do minusów zaliczam:
*niewygodne opakowanie. Niestety tubka jest zakręcana co przy myciu nie jest zbyt wygodne oraz żel "wylatuje" też troszeczkę z opakowania.
* może trochę wysuszać, jednak u mnie jest wszystko ok

Wiadomo sam żel cudów nie zdziała w walce z zaskórnikami czy krostami. Jednak po jego zastosowaniu skóra wygląda lepiej. 
Czy do niego wrócę to sama nie wiem. Jest tyle produktów, że chyba dalej będę poszukiwać tego jedynego. ;)










Dziś Prima Aprilis. Udało Wam się kogoś nabrać/oszukać? Pochwalcie się jak. :)

21 komentarzy:

  1. faaaajny :D podoba mi sie jego niebeiski kolor o.O

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nikogo nie oszukałam dziś :p .
    Ja w walce z taką cera jak twoja polecam maseczkę z zielonej glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś, bardzooo dawno temu go używałam, ale w starej wersji oczywiście. Wtedy się nie sprawdził, ale miałam ok 13 lat i moja cera szalała w tamtym okresie, dlatego pewnie jego skuteczność była znikoma.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze. I mieć pewnie nie będę, ze względu na to, że moja cera nie jest już tak wymagająca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno znajdziesz jakis lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. niszczy, niszczy, dlatego nie robię tego na SWOICH włosach :) tak jak napisalam :)
    a ubrania tak, wybielaczem. własnie wrzuciłam szorty jeansowe, ciekawe co z tego wyjdzie ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się narazie nie udało ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go ale dla mnie nie był odpowiedni :D

    OdpowiedzUsuń
  9. napewno znajdziesz lepszy :)
    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja ciągle szukam idealnego żelu do mojej cery i nie mogę znaleźc ;<

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedyś skusiłam się na avonowski żel...jeszcze nigdy po żadnym kosmetyku tak mnie nie wysypało:/ od tamtej pory omijam szerokim łukiem avon.

    OdpowiedzUsuń
  12. hehe no studenci dali czadu nie ma co :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam, cudów nie zdziałał ale nie był najgorszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o! ja poszukuję czegos na wągry, bo już puder czasami nie starczy... masz delikatną cerę?

    Zapraszam na nową notkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hello, I just started a blog. I wonder if you have time to go and become a member if it pleases you.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie w spray są jakby psikać się wodą ;c

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja pamiętam, że używałam peeling z tej samej serii z avon i byłam z niego zadowolona. Żelu nie używałam, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeden z moich ulubionych żeli do mycia twarzy :))

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)