14 kwietnia 2012

o czerwonej herbacie

Dziś kolej na czerwoną herbatę. W lutym pisałam o zielonej.
Czerwoną piję rzadziej od zielonej jednak staram się o niej pamiętać. Jednak od dziś będę piła ją systematycznie.


Uprawiana w Chinach od ponad 1700 lat. Ojczyzną pu-erh jest region Pu'er w prowincji Junnan na południu Chin. Istnieje 10 kategorii jakościowych tej herbaty. Pochodzi z tej samej rośliny co herbata czarna, ale różni się od niej tym, że zostaje poddana dodatkowemu procesowi fermentacji. Ma ona smak bardziej gorzki niż czarna, Jej zdrowotne działanie jest tym skuteczniejsze, im dłużej pozwala się jej dojrzewać w odpowiednich warunkach. Herbata ta zawiera dużo więcej mikroelementów, teiny, manganu, wapnia, fluoru, olejków eterycznych i białka niż herbata czarna.

 
Herbatę tą można parzyć trzykrotnie, w temperaturze 90- 100°C przez 3-4 minut. Można ją pić właściwie bez ograniczeń, zawiera mało kofeiny. 


Ma ona czerwony intensywny kolor jak i smak.  Jedna często są one dostępne z jakimiś dodatkami ( np. z cytryną czy grejpfrutem). Herbaty, podobnie jak zielonej nie wolno słodzić, gdyż spowodowało by to „zabicie” większości właściwości.


Właściwości czerwonej herbaty:
  • wspomaga pracę wątroby - skutecznie walczy z nadwagą – nazywana jest też „zabójcą tłuszczu”, dzięki regularnemu spożywaniu wpływa na spadek masy ciała. Co ciekawe działa ona jedynie na zbędny tłuszczyk więc powoduje naturalny proces odchudzania.
  • obniża poziom cholesterolu
  • pobudza procesy trawienne
  • zapobiega powstawaniu agresywnych związków tlenu - wolnych rodników
  • łagodzi skutki spożycia alkoholu  (spożycie pozwala obniżyć poziom alkoholi w krwi o 0,45 promila w ciągu dwóch godzin )
  • wzmacnia organizm
  • zmniejsza wchłanianie tłuszczu w jelitach 
  •  pobudza mikrokrążenie
  • poprawia pamięć
  • obniża ciśnienie 
  •  uspokaja
  • poprawia samopoczucie
  • przywraca utraconą jasność umysłu 
  •  oczyszcza organizm

                                                            Lubicie czerwoną herbatę? Pijecie ją? 

14 komentarzy:

  1. Uwielbiam, pu erh jest moją ulubioną, roiboos np. nie lubię. Ale w pu erh się zapijam hardcorowo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zwykle pijam zielona, chociaz ostatnio zainteresowalam sie roznymi herbatkami, musze poszukac jakiejs dobrej czerwonej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piję, ale zdecydowanie za rzadko:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj ona jest bardzo zdrowa : )

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam! :)
    tylko chodzę do herbaciarni - tam jest prawdziwsza i lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. smaku czerwonej nie pamiętam, ale zieloną uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza właściwość tej herbaty strasznie mi się podoba :)
    Jutro postaram się zakupić taką herbatę , bo widzę , ze jest strasznie zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jeszcze nie piłam czerwonej herbaty, ale zacznę ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. oczywiście,że tak ,systematycznie już 3 miesiąc,i tak samo zieloną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwonej nie znoszę :) Zieloną już trochę bardziej ale raczej sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie mimo wszystko ciekawi jak jest ten film w 3D :)
    Podobno widz może poczuć się jakby był na statku ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwoną herbatę kocham <3

    http://mealm.blogspot.com/ Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham wszystkie "zdrowe" herbaty. Właśnie parzę sobie białą Pai Mu Tan;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)