10 listopada 2012

o skutkach używania toniku naftowo-pichtowego

Pamiętacie jak pisałam Wam o toniku naftowo-pichtowym? Postanowiłam napisać o rezultatach albo ich braku jakie uzyskałam podczas stosowania tej mieszanki. Zauważyłam też, że mam bardzo dużo wejść na bloga właśnie po takim wyszukiwaniu.


 Spektakularnych skutków po używaniu tej mieszanki niestety nie zauważyłam. A może dlatego, że nastawiłam się na to, że tonik pomoże mi usunąć zaskórniki i wągry z twarzy. Niestety tak się nie stało. Wprawdzie tonik oczyszcza a wągry na nosie stają mniej widoczne. Jednak przy dłuższy stosowaniu efekty te nie powalają. Mojej skóry nie podrażnił, nie spowodował uczulenia a zapach podobał mi się. Już od dłuższego  czasu go nie używam jednak nie wykluczam, że jeszcze kiedyś spróbuje go na mojej buźce.

A Wy stosowałyście ten tonik? Jak Wasze  wrażenia? Pomógł Wam?


32 komentarze:

  1. Stosowałam, ale po 4 użyciach wylałam. Efekty były znikome, a do tego wysuszyło mi skórę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie mam problemu z wągrami, a jako tonik używam hydrolatu i moja cera bardzo go lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy czegoś takiego nie stosowałam, nawet nie skusiłabym się raczej...

    OdpowiedzUsuń
  4. O olejku pichtowym słyszałam wiele dobrego, ale jeszcze go nie próbowałam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie efekty były takie jak u Ciebie czyli praktycznie żadne, zaskórników nie usunął a jedynie przesuszył mi skórę

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze ze nie zaszkodzil ;)) ale skzoda ze nie pyklo ;/..

    kochana nastepnym razem wbijaj do Luiblin i mas zu mnie spanie ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedyś ale teraz stosuje inny , polecam mój nowy pare notek wcześniej

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji : ) ; )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tez nie mialam nigdy go:)) Buziaki, zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O olejku pichtowym czytałam wiele dobrego, ale nafty nie nałożyłabym na buzię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojjj no można się poświęcić i zrobić sobie wycieczkę raz, czy dwaaa :D no pamiętaj, pamiętaj w razie w pisz śmiało! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie stosowałam. Nie lubię ryzykować co do tego typu kosmetyków. Mam swoją ulubioną firmę, UnderTwenty. ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie wiem co jest w stanie usunąć wągry, chyba tylko oczyszczanie u kosmetyczki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie używałam takiego toniku, szkoda że nie spełnił Twoich oczekiwań

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam nigdy i szczerze chyba pierwszy raz o nim słyszę.

    kalendarz kupiłam w empiku za 19.90:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedawno czytałam o właśnie takim toniku i zamówiłam sobie w DOZie olejek pichtowy (naftę kosmetyczną posiadam już w domu). Bardzo jestem ciekawa, jak podziała na mojej buźce. :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. ja się zawiodłam na tym toniku, nic a nic nie poprawił stanu mojej cery:/

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej naprawde tak myslisz? Dziękuję Ci bardzo!! ;DDD nie mogę się doczekać :DD w jaki sposób chcesz się przylaczyc ;)? < 333

    OdpowiedzUsuń
  19. ILOVEYOU :D ciesze sie niesamowicie ;D w piatek otwierana jest baza z rodzinami :D mw nastepnym tygodniu na pewno juz bedziemy mialy liste ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. no ja tego używałam ale musiałam robić przerwy bo tak strasznie mnie to wysuszało:P ale działanie ogólnie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. do swiat bozego narodzenia ;DDD :)) powiadamiaj powiadamiaj kochana kazda pomoc sie liczy :D !! ale sie jaram dziekuje za pomoc ;**
    tak ja wiem :) Ale to mi akurat zaproponowala szlachetna paczka lubelska :D ze zamiast na sztywno wysylac pieniadze to po prostu samemu cos zkaupic i to wyslac :D Zawsze jest to bardziej bezposredniej :DDD

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosowałam nigdy ale dobrze wiedzieć, że bez szału. U mnie zapewne tym bardziej by się nie sprawdził przy milionie zaskórników :P. Tu już tylko kosmetyczka pomoże! Właśnie idę w piątek na tortury..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tylko kosmetyczka, chyba ze jest coś o czym mi jeszcze nie wiadomo ;D

      Usuń
  23. oj dopiero zauwazylam ze juz opisalas efekty ;) zobaczymy jak bedzie u mnie..

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)