Kolejne już denko. Ci co śledzą bloga zauważą, że to pierwsze denko zrobione nie na tle okna ;D
Ale do rzeczy. W tym miesiącu zużyłam tylko 3 produkty. Ostatnio zaniedbałam zużywanie, po prostu otwieram nowe produkty, nie kończąc już otwartych, np. mam otwartych 7 kosmetyków do mycia ciała.
Zużyłam:
* fluid matujący Avon - całe szczęście, że już się skończył, nie kupie i nie polecam
* krem nawilżająco-matujący Under20 - fajny, wydajny, jednak już więcej nie kupię, recenzja TU
* krem do depilacji Veet - dobry produkt, jak trafię na niego w dobrej promocji to kupię, recenzja TU
Jednak też trochę kupiła, 6 produktów. nie jest źle. ;)
W marcu nastawiam się na zużywanie a nie kupowanie!


u mnie też ciężko z zużywaniem ostatnio, mam dużo ponapoczynanych kosmetyków w których dna nie widać, więc nawet jeszcze nie wprowadzałam na swoim blogu projektu denko :-)
OdpowiedzUsuńnie lubię kremów do depilacji, wolę woski
OdpowiedzUsuńOj nie lubię Avonu..
OdpowiedzUsuńTeż nie przepadałam, a ostatnio mam wrażenie, że się poprawili, przynajmniej z kolorówką, lekko z pielęgnacją i mają niezłe mleczko do demakijażu :)
Usuńa ja lubię, np seria PlanetSpa jest bardzo dobra czy kremy o rąk ;)
Usuń7 otwartych kosmetyków do mycia? Chyba bijesz jakiś rekord ;D
OdpowiedzUsuńtak jakoś wyszło ;p
Usuńja niestety wszystko pokończyłam ostatnio-,-
OdpowiedzUsuńa ja zdecydowanie stawiam na kremy !
OdpowiedzUsuńMożliwe ze znajdę ten Veet jeszcze u siebie, u mnie zalegają zawsze te kosmetyki długo. Lubię ich kremy więc będę szukać :)
OdpowiedzUsuńU mnie marzec również pod znakiem denka, więc mam nadzieję, że zapełnię blog konkretnymi recenzjami :) A blog nowy, więc i przy okazji zapraszam.
OdpowiedzUsuńProdukty do mycia ciała nie liczą się jako otwarte.. po prostu lepiej mieć backup :)) Sama mam zawsze co najmniej 3, które używam zamiennie, lubię mieć w tym wybór, nie zawsze chce się myć czymś co pachnie jak galaretki w czekoladzie albo jak płyn do naczyń ;)
JA osobiście wolę już zwykłą maszynkę niż kremy do depilacji :P
OdpowiedzUsuńwolę maszynkę tak jak Mads ;D
OdpowiedzUsuńco do tych podkładów - oba używałam i żadnego z nich nie kupiłabym ponownie.
No ja też raczej ne kupuje na razie, tylko zużywam co mam.
OdpowiedzUsuńNie lubię kremów do depilacji za ich zapach :p
OdpowiedzUsuńNie lubię kremów do depilacji za ich zapach :P
OdpowiedzUsuńKochana niestety Ci nie pomogę, bo ja dostałam wiaodmość na maila od nich ;) A mojego maila mieli, bo fundowali nam gifty na spotkanie bloggerek ;))
OdpowiedzUsuńGratuluję zużyć :)
OdpowiedzUsuńUżywam kremów veet na okolice bikini.Mimo tego,że śmierdzą to są w miare skuteczne:)
OdpowiedzUsuńTen fluid był moim najgorszym kosmetykiem tego typu. Oddałam koleżance i nie wiem, czy zdołała go używać.
OdpowiedzUsuńMam ten podkład teraz. Mnie on pasuje:)
OdpowiedzUsuń