Wygładzająca maseczka do twarzy Avon
Cena: w promocji możemy ją kupić za ok.10zł
Pojemność: 75ml
Dostępność: Avon
Od producenta: Formuła "peel off" oczyszcza cerę nadając twarzy świeższy, ładny wygląd.
Skład: aqua, polyvinyl, alkohol, alhohol denat, poloxamer 185, xantan gum, parfum, methylparaben, oryza sativa bran oil, propylene glycol, bht, riceferment filtrate (sake), camellia sinensis extract, glycine soja extract, ci 77891.
Opakowanie: Jest typowe dla avonowskich maseczek. Tubka z nakrętką z zatrzaskiem. Pod światło możemy zobaczyć ile nam jeszcze produktu zostało.
Zapach: Każda seria Planet Spa ma swój charakterystyczny zapach. Mi osobiście zapach średnio się podoba, jest trochę duszący, a nawet "szczypie/drażni" oczy. Ale wiadomo to jest subiektywna ocena.
Konsystencja: I tutaj występuje mała sprzeczność. Mimo, że maseczka jest treściwa, gęsta to jednocześnie jest troszeczkę lejąca. Po wyciśnięciu jej na palec spływa z niego. Po kontakcie ze skórą, staje się trudno do okiełznania mazią. Jeśli natomiast chodzi o grubość warstwy jaką trzeba nałożyć to jest to kwestia indywidualna. Jeśli chcemy, żeby maseczka po wyschnięciu ładnie oderwała to należy położyć jej troszeczkę więcej. Maseczka porządnie zasycha po ok. 25( wiadomo, zależy od grubości warstwy jaką nałożyliśmy na twarz).
Działanie: Zgodnie z zapewnieniami producenta wygładza naszą buźkę, jest ona w jakimś stopniu oczyszczona, przyjemna w dotyku ,miękka, rozświetlona. Nie powoduje zaczerwienień czy podrażnień. Choć lekkie zaczerwienienie może pojawić się podczas zrywania jej z twarzy. Podczas zasychania ściąga lekko skórę, jednak ja lubię to uczucie ;) Ściąganie tej maseczki jest chyba najfajniejszym elementem tego domowego spa. Niektórzy uważają, że jest bolesne czy maseczka cała nie odchodzi. Jednak przy odpowiedniej ilości nałożonej na twarz maseczka odejdzie nam perfekcyjnie. A jak zostaną reszty to można zawsze je usunąć przy pomocy zwilżonego wacika. Maseczka jest wydajna, starczy nam na dużo zastosowań.
Podsumowanie: Ta maseczka jest jedną z moich ulubionych. Lubię ją za jej działanie jak i za to, że jest typu peel off, dzięki czemu nie musimy jej zmywać, tylko zrywamy ją. Fajny produkt za fajną cenę.


nie lubię maseczek peel off, ale ta jest super :)
OdpowiedzUsuńosobiście preferuję te do zmywania ;)
OdpowiedzUsuńOstatnio Avon mnie zaskakuje. Można kupić coraz lepsze produkty. Tej maseczki jeszcze nie miałam okazji stosować, ale wszystko przede mną ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam! :]
nie przepadam za maseczkami peel off, wolę takie do zmycia :)
OdpowiedzUsuńKonsystencje ma calkiem fajna. Ciesze sie, ze jest tez wydajna i odpowiednio dziala :) Pozdrawiam i zapraszam na nową notkę ;)
OdpowiedzUsuńCzekam aż ta właśnie będzie w promocji. Opisywałam u siebie tą szarą z minerałami, ale ostatnio polubiłam się z maseczkami peel off.
OdpowiedzUsuńKoleżanka twierdzi, że przy okazji ma zapewnioną depilację twarzy ;))
Lubię ta maseczkę. Szkoda, że już ją wycofali.
OdpowiedzUsuńwycofali? nawet nie wiem, choć wydaje mi się, że ją ostatnio jeszcze w katalogu widziałam ;)
UsuńMiałam ją i lubiłam;)
OdpowiedzUsuńmiałam wersję oliwkową i również jest super :)
OdpowiedzUsuńteż ją mam i nawet recenzowałam na blogu ;)
UsuńUwielbiam te maseczki są super jak w sumie cała ta linia z PLANET
OdpowiedzUsuńFajna sprawa, nigdy nie miała okazji ich używać, ale wszyscy zachwalają więc może i ja się skusze :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Lubię maseczki typu peel of :)
OdpowiedzUsuńJaką ty masz rękę owłosioną na pierwszym zdjęciu...
OdpowiedzUsuńhaha ;D przykro mi ale z tego powodu nie zamknę się w pokoju i nie będę płakać ;D
UsuńI to nie pierwsze zdjęcie tylko jak coś to drugie ;)
Nie miałam tej maseczki, a kosmetyki z serii SPA z Avonu nie są najgorsze:)
OdpowiedzUsuńhttp://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/
Muszę powiedzieć że jest ekstra ta maseczka. I naprawdę wygładza cerę:)
OdpowiedzUsuńPolecam!!!
Wad nie widzę:)
Jedna z moich ulubionych maseczek z avonu ;)
OdpowiedzUsuńRównież jedna z moich ulubionych maseczek ;p
OdpowiedzUsuń