Jak widzicie tylko 4 produkty.
1. zmywacz do paznokci recenzja TU, fajny i mega wydajny produkt ;)
2. róż do policzków, recenzja TU
3. odżywka do paznokci Eveline, nie, nie nie, jeszcze "leczę" po niej paznokcie. początkowo byłam zadowolona ale teraz już nie jestem. recenzja TU
4. peeling brusher, nie, nie, nie! przede wszystkim strasznie wysuszał.
Co do zakupów to kupiłam/dostałam 13 sztuk, na które zostało wydane 91,07 zł. Niby używam, ale nie jest to jakiś duży procent w stosunku do ilości kosmetyków (165). Zobaczymy jak pójdzie mi w kwietniu,bo już sama nie wiem czy zbierać te opakowania.


Mnie wkurza najbardziej to zbieranie opakowań, ale w sumie sam projekt bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem ile ja mam kosmetyków. A liczyłaś z kolorówką czy tylko pielęgnację?
wszystkie kosmetyki jakie mam na stanie ;)
OdpowiedzUsuńkolorówki mam mało ;)
A dla mnie ta odżywka z Eveline sprawdziła się świetnie
OdpowiedzUsuńu mnie po pierwszym użyciu było super, nawet pisałam na blogu. Następny raz niestety było tylko gorzej. Dałam jej jeszcze szansę ale po jej użyciu paznokcie mam gorsze niż przed, strasznie się rozdwajają;/
Usuńa miałam kupować peeling ;//
OdpowiedzUsuńmoże Tobie podpasuje ;)
Usuńbędę się wystrzegać Garnier
OdpowiedzUsuńdziękuję ;*
OdpowiedzUsuń165??? wow!
mam tę odżywkę i na razie nie narzekam ;)
tak, tak 165 sztuk. Ale staram się zużywać, choć ciężko mi to idzie, bo zakupy kuszą.
UsuńMam nadzieję, że nie będziesz musiała na nią narzekać ;)
ja tej odżywki z Eveline po czasie zaczęłam używać jako bazę pod lakier by paznokcie były mocne i to jest moim zdaniem jej + bo stosowanie przez dłuższy czas jest męczące i przestaje pomagać...
OdpowiedzUsuńU mnie ta odżywka w ciągu tygodnia zrujnowała mi paznokcie.
OdpowiedzUsuńliczyłaś swoje kosmetyki:)? razem z lakierami do paznokci:P?
OdpowiedzUsuńtak, mam taki spis. te 165 to bez lakierów ;)
UsuńPodziwiam, liczyć kosmetyki - to dopiero statystyka :)
OdpowiedzUsuńooo ja wlasnie ogarniam ta eveline ;) tzn uzywam ja raz na jakis czas albo na weekendy keidy nie chce zadnego koloru i tak w sumie pasi :D
OdpowiedzUsuńświetny blog, serio! :)
OdpowiedzUsuńbędę wpadać! ;*
myślałam, że dobry jest ten brusher z Garniera. Dużo masz kosmetyków. :) xoxo!
OdpowiedzUsuńpo Eveline 8w1 całe palce mnie bolały, więc szybko ją odstawiłam i raczej do niej nie wrócę ;]
OdpowiedzUsuńPeeling brusher u mnie zupełnie się nie sprawdził ;<
OdpowiedzUsuń