3 kwietnia 2013

Marcowe denko


Jak widzicie tylko 4 produkty.
1. zmywacz do paznokci recenzja TU, fajny i mega wydajny produkt ;)
2. róż do policzków, recenzja TU
3. odżywka do paznokci Eveline, nie, nie nie, jeszcze "leczę" po niej paznokcie. początkowo byłam zadowolona ale teraz już nie jestem. recenzja TU
4. peeling brusher, nie, nie, nie! przede wszystkim strasznie wysuszał.

Co do zakupów to kupiłam/dostałam 13 sztuk, na które zostało wydane 91,07 zł. Niby używam, ale nie jest to jakiś duży procent w stosunku do ilości kosmetyków (165). Zobaczymy jak pójdzie mi w kwietniu,bo już sama nie wiem czy zbierać te opakowania.

19 komentarzy:

  1. Mnie wkurza najbardziej to zbieranie opakowań, ale w sumie sam projekt bardzo lubię.
    Ciekawa jestem ile ja mam kosmetyków. A liczyłaś z kolorówką czy tylko pielęgnację?

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkie kosmetyki jakie mam na stanie ;)
    kolorówki mam mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A dla mnie ta odżywka z Eveline sprawdziła się świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie po pierwszym użyciu było super, nawet pisałam na blogu. Następny raz niestety było tylko gorzej. Dałam jej jeszcze szansę ale po jej użyciu paznokcie mam gorsze niż przed, strasznie się rozdwajają;/

      Usuń
  4. a miałam kupować peeling ;//

    OdpowiedzUsuń
  5. będę się wystrzegać Garnier

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję ;*

    165??? wow!
    mam tę odżywkę i na razie nie narzekam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak 165 sztuk. Ale staram się zużywać, choć ciężko mi to idzie, bo zakupy kuszą.

      Mam nadzieję, że nie będziesz musiała na nią narzekać ;)

      Usuń
  7. ja tej odżywki z Eveline po czasie zaczęłam używać jako bazę pod lakier by paznokcie były mocne i to jest moim zdaniem jej + bo stosowanie przez dłuższy czas jest męczące i przestaje pomagać...

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ta odżywka w ciągu tygodnia zrujnowała mi paznokcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. liczyłaś swoje kosmetyki:)? razem z lakierami do paznokci:P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, mam taki spis. te 165 to bez lakierów ;)

      Usuń
  10. Podziwiam, liczyć kosmetyki - to dopiero statystyka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo ja wlasnie ogarniam ta eveline ;) tzn uzywam ja raz na jakis czas albo na weekendy keidy nie chce zadnego koloru i tak w sumie pasi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny blog, serio! :)
    będę wpadać! ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. myślałam, że dobry jest ten brusher z Garniera. Dużo masz kosmetyków. :) xoxo!

    OdpowiedzUsuń
  14. po Eveline 8w1 całe palce mnie bolały, więc szybko ją odstawiłam i raczej do niej nie wrócę ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. Peeling brusher u mnie zupełnie się nie sprawdził ;<

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)