Cena: 4,49zł
Pojemność: 150ml
Dostępność: Tesco
Od producenta: "Łagodny nisko pieniący żel do twarzy z aktywną witaminą C. Przeznaczony dla skóry ze skłonnością do trądziku. Unikalna formuła żelu, bez soli, oparta o detergenty roślinne, wzbogacona o wyciąg z zielonej herbaty oraz witaminy B5 i aktywną witaminę C, pozostawia skórę nawilżoną oraz zachowuje równowagę płaszcza lipidowego. Aktywna witamina C wspomaga walkę z trądzikiem poprzez silne działanie bakteriobójcze, szczególnie na bakterię Propionibacteriue, odpowiedzialne za zmiany trądzikowe w skórze. Znacząco redukuje blokowanie porów. Przywraca skórze zdrowy, promienny wygląd.
Żel do mycia twarzy nie zawiera mydła dzięki czemu może być stosowany w codziennej pielęgnacji przez osoby o skórze skłonnej do podrażnień, alergicznej i wrażliwej. Niskopieniący żel zawiera aktywną witaminę C, która ma działanie antyoksydacyjne i rozświetlające. "
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Olive Oil PEG-7 Esters, Cocamide Dea, Camelia Sinensis Leaf Extract, Carbomer, Triethanoloamine, Panthenol, Sodium Ascorbyl Phosphate, Parfum, Sodium Methylparaben, Citric Acid, Isothiasolinone
Opakowanie: Jak możecie zobaczyć na zdjęciu opakowanie ma pompkę, co jest bardzo fajnym i praktycznym rozwiązaniem .Pompka działa bez zarzutu, nie zacina się, ma również "opcję" zablokowania, dzięki czemu mamy pewność, że nic nam się nie wyleje np. podczas podróży. Buteleczka jest w średnio przezroczysta, jednak bez problemu możemy sprawdzić ile żelu nam jeszcze zostało.
Zapach: Zapach jest świeży, lekki, przyjemny i cytrusowy(?).
Konsystencja: Żel jest średnio-gęsty, fajnie rozprowadza się po twarzy. Tak jak obiecuje producent jest nisko pieniący. Do minusów zaliczam to, że jest mało wydajny jednak za taką cenę można mu to wybaczyć.
Działanie: I przechodzimy do najważniejszego czyli działania. Żel przeznaczony jest do skóry ze skłonnością do trądziku czyli takiej jak moja. Jednak nie jestem zadowolona z jego działania. Mimo, że dobrze oczyszcza skórę jednak wysusza skórę. Po użyciu skóra jest ściągnięta. Bardzo nie lubię tego uczucia. Nie podrażnia, nie powoduje zaczerwienień czy też nowych wyprysków. Jednak to, że wysusza moją twarz dyskwalifikuje go.
Podsumowanie: Tani produkt jednak nie dla mnie. Nie kupię go więcej. Myślę, że bardziej warto zainwestować w żele z BeBeauty.


No jak wysusza to już koniec ;/ nie lubię.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że SLS jest na drugim miejscu z składzie.
OdpowiedzUsuńPierwszy raz widzę, ale skoro wysusza nie wypróbuję
OdpowiedzUsuńdosyć tani dlatego nieskuteczny :D Zapraszam na nowy, dosyć krótki post, w którym możesz zobaczyć zdjęcia z mojego spotkania z aktorami Pierwszej Miłości ;-) Będzie mi bardzo miło, pozdrawiam ;*
OdpowiedzUsuńa u mnie to nawet mógłby wysuszać byleby tylko nic nowego nie wyskakiwało ;) nie widziałam go jeszcze
OdpowiedzUsuńbardzo przydatna notka :)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie na http://vickyoxox.blogspot.com/ :))
Nie dla mnie
OdpowiedzUsuńmoja skóra źle działa przy takich specyfikach
OdpowiedzUsuńOjj nie moze tak sciagac :(
OdpowiedzUsuńMam podobny problem z cerą jak ty ostatnio kupiłam sobie żel do mycia twarzy z La Roche-Posay, może cena nie jest najmniejsza, ale efekt świetny!
OdpowiedzUsuńżele z bebeauty to moi faworyci :) także na razie nie mam zamiaru ich zastępować ;)
OdpowiedzUsuńnie lubie produktów które wysuszają;(
OdpowiedzUsuń