Oczyszcza skórę delikatnie i dokładnie z tłuszczu, łoju i cząsteczek brudu. Preparat usuwa również dokładnie makijaż. Receptura pozbawiona mydła utrzymuje nawilżenie skóry. Aksamitnie miękka pianka jest wyjątkowo dla skóry łagodna i pozostawia na skórze zachwycające uczucie. Orzeźwiająco owocowy zapach mailin i marakui sprawia, że oczyszczanie staje się wyjątkowym przeżyciem. Tolerancja produktu przez skórę została potwierdzona dermatologicznie. "
Skład :
Cena i pojemność: 175ml za ok.10zł. Dostępna wyłącznie w Rossmanach.
Opakowanie: Plastikowa, przeźroczysta butelka z "funkcją" robienia pianki.
Zapach: Jest bardzo intensywny, owocowy ale również chemiczny. Mi osobiście nie przeszkadza.
Konsystencja: Pianka jest puszysta, aksamitna. Na zdjęciu możecie zobaczyć ile jej powstaje z jednego naciśnięcia.
Działanie: Zacznę od plusów czyli pianka dobrze oczyszcza skórę twarzy, nie powoduje zaczerwienień ani podrażnień. Jest w miarę wydajna, Używałam jej ponad miesiąc i zostało mi jeszcze ponad 1/2 opakowania. . I na tym kończyłyby się zalety tej pianki.
Skóra po jej użyciu jest ściągnięta, wysuszona. I to już ją przekreśla.
Podsumowanie: Myślałam, że będzie to fajny produkt jednak coś nie wyszło. I patrząc na skład wcale się nie dziwie, że wysusza ona skórę. Przy następnym zakupie czegoś do mycia twarzy będę kierowała się przede wszystkim składem. Ale teraz muszę zużywać to co mam.
Używałyście jej?


Cena dobra, szkoda że pianka nie podołała... ciężko jest teraz znaleźć dobry produkt, za niską cenę...
OdpowiedzUsuńNie miałam jej, nie lubię pianek ;)
OdpowiedzUsuńJuż dawno żadnej pianki nie miałam, może wypróbuję.
OdpowiedzUsuńuwielbiam pianki, za konsystencję;D
OdpowiedzUsuńojoj a ten dziad leży w moich zapasach...
OdpowiedzUsuńa ja już myślałam,że mi się spodoba,ale jak przeczytałam o wysuszaniu to dziękuję;/
OdpowiedzUsuńjakoś sceptycznie podchodzę do produktów synergen, sama nie wiem dlaczego..
OdpowiedzUsuńJa używam pianki bialy jeleń , tez troche wysusza :/
OdpowiedzUsuńpianki jakos specjalnie mnie nie przekonuja :(
OdpowiedzUsuńMiałam tę piankę i nawet ją lubiłam, ale też nie zachwyciła mnie :)
OdpowiedzUsuńTo raczej na bank się nie skusze ;)
OdpowiedzUsuńszkoda, że wysusza skórę :(
OdpowiedzUsuńCena jest interesująca, ale widzę że ciebie nie zachwyciła :/
OdpowiedzUsuńDrugi raz czytam złą opinię tej pianki, a szkoda, bo myślałam nad jej kupnem.
OdpowiedzUsuńJa już czytałam negatywną recenzję na jej temat, więc na pewno się nie skuszę :(
OdpowiedzUsuńJak wysusza to jest u mnie całkiem przekreślona :)
OdpowiedzUsuńnie używałam jej jeszcze.
OdpowiedzUsuńNie zachwyca działaniem, a szkoda, na pewno jej nie kupię ;-)
OdpowiedzUsuńNie zachęca... Szkoda ; c Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńnie cierpię ściągania !
OdpowiedzUsuńLubie Synergen, tej pianki nie miałam, ale myślę, że od czasu do czasu mogłaby się u mnie sprawdzić. Na pewno nie na co dzień, ale czasem moja tłusta skóra potrzebuje odrobinę wysuszenia (oczywiście tylko takiego powierzchniowego :))
OdpowiedzUsuńNigdy nie miałam ale pianki wydają mi się za słabe :(
OdpowiedzUsuńnie znam tego produktu. nie wydaje się dobry
OdpowiedzUsuńJa mam z La Roche-Posay i sobie chwalę :)
OdpowiedzUsuńGdzieś mi coś dzwoni ale jakoś ta firma mnie nie przyciąga.
OdpowiedzUsuńNie używam kosmetyków z SYNERGEN - uczulają mnie :-/
OdpowiedzUsuńFajne opakowanie, ale działanie już mniej.
OdpowiedzUsuńPo wstępnej recenzji też myślałam, że to fajny produkt, ale dla mnie przez zapach i wysuszenie odpada :)
OdpowiedzUsuńnie miałam tej pianki :)
OdpowiedzUsuńNie używałam i chyba używać nie będę:)
OdpowiedzUsuńnie mialam ;D
OdpowiedzUsuńw sumie nawet nie slyszalam o niej ;d
Miałam ją, taka sobie jest... Nawet nie zużyłam jej do końca, tylko stoi w kącie i zajmuje miejsce na półce.
OdpowiedzUsuńmiałam na nią chrapkę ale skoro przesusza to ja dziękuję bardzo
OdpowiedzUsuńSzkoda że wysusza ;/
OdpowiedzUsuńja bym zużyła do mycia ciała, rąk czy czegokolwiek innego niż twarz.
OdpowiedzUsuńJak wysusza to ja już mu podziękuję a szkoda.
OdpowiedzUsuńnie miałam, szkoda, że tak wysusza skórę
OdpowiedzUsuńjeśli ściąga skórę to zdecydowanie nie jest dla mnie...
OdpowiedzUsuńTe produkty jakoś mnie nie przekonywały. Po tą pianke też nie sięgnę :P
OdpowiedzUsuńnie znam firmy;)
OdpowiedzUsuńja tam wole naturalną pielęgnacje:)
OdpowiedzUsuńPianki są do dupy :D
OdpowiedzUsuńwww.jaub-urbanski.blogspot.com
Nigdy nie używałam :)
OdpowiedzUsuńZapraszam ♥
Lubię pianki, ale nie lubię, gdy ściągają skórę! Okropny minus. Ta z Nivea na razie zapowiada się dobrze. ;)
OdpowiedzUsuńjuż gdzieś czytałąm o piance do twarzy, ale dalej wychodzę z podziwy pt. "czego to ludzie nie wymyślą"
OdpowiedzUsuńa po takiej piance to chyba gruba warstwa kremu nawilżającego się należy, tak??
pozdrawiam
a ja wlasnie chcialam kiedys sprobowac pianki i myslalam, ze tu cos dobrego, a tu prosze wysusza ;) no szkoda ;)
OdpowiedzUsuńJestem posiadaczką skóry bardzo suchej (ciągle męczę się ze suchymi skórkami, dodatkowo mam cere naczynkową) większość produktów do mycia twarzy powodowała ogromny rumień, a twarz była tak ściągnięta, że od razu musiałam smarować się grubą warstwą kremu. Ta pianka kupiona przypadkiem (kiedy pojechałam do mojego chłopaka na tydzień uświadomiłam sobie że oczywiście nie mam nic do mycia twarzy) doskonale myje, zmywa resztki makijażu, jest niesamowicie wydajna a przede wszystkim nie ściąga mojej twarzy, nie powoduje rumienia, nie podrażnia i nie wysusza :) Ale, że każda skóra jest inna ile ludzi tyle różnych reakcji. W każdym razie ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i znalazłam kosmetyk do mycia twarzy dla mnie idealny :D
OdpowiedzUsuńnie miałam niczego z tej firmy :)
OdpowiedzUsuńHmmm nigdy nie widzialam tego produtku na półce w rossmannie
OdpowiedzUsuń