29 października 2013

Synergen - pianka do mycia twarzy



Od producenta:  " Pianka: 1) do skóry wrażliwej, 2) nie zawiera mydła, 3) oczyszcza i odświeża. 
Oczyszcza skórę delikatnie i dokładnie z tłuszczu, łoju i cząsteczek brudu. Preparat usuwa również dokładnie makijaż. Receptura pozbawiona mydła utrzymuje nawilżenie skóry. Aksamitnie miękka pianka jest wyjątkowo dla skóry łagodna i pozostawia na skórze zachwycające uczucie. Orzeźwiająco owocowy zapach mailin i marakui sprawia, że oczyszczanie staje się wyjątkowym przeżyciem. Tolerancja produktu przez skórę została potwierdzona dermatologicznie. "




 Skład : 
 
 Cena i pojemność: 175ml za ok.10zł. Dostępna wyłącznie w Rossmanach.



 Opakowanie:  Plastikowa, przeźroczysta butelka z "funkcją" robienia pianki. 
 
 Zapach: Jest bardzo intensywny, owocowy ale również chemiczny. Mi osobiście nie przeszkadza.


 Konsystencja:  Pianka jest puszysta, aksamitna. Na zdjęciu możecie zobaczyć ile jej powstaje z jednego naciśnięcia. 


Działanie: Zacznę od plusów czyli pianka dobrze oczyszcza skórę  twarzy, nie powoduje zaczerwienień ani podrażnień. Jest w miarę wydajna, Używałam jej ponad miesiąc i zostało mi jeszcze ponad 1/2 opakowania. . I na tym kończyłyby się zalety tej pianki. 
Skóra po jej użyciu jest ściągnięta, wysuszona. I to już ją przekreśla.


Podsumowanie: Myślałam, że będzie to fajny produkt jednak coś nie wyszło. I patrząc na skład wcale się nie dziwie, że wysusza ona skórę. Przy następnym zakupie czegoś do mycia twarzy będę kierowała się przede wszystkim składem. Ale teraz muszę zużywać to co mam.


Używałyście jej?  

49 komentarzy:

  1. Cena dobra, szkoda że pianka nie podołała... ciężko jest teraz znaleźć dobry produkt, za niską cenę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno żadnej pianki nie miałam, może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam pianki, za konsystencję;D

    OdpowiedzUsuń
  4. ojoj a ten dziad leży w moich zapasach...

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja już myślałam,że mi się spodoba,ale jak przeczytałam o wysuszaniu to dziękuję;/

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś sceptycznie podchodzę do produktów synergen, sama nie wiem dlaczego..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam pianki bialy jeleń , tez troche wysusza :/

    OdpowiedzUsuń
  8. pianki jakos specjalnie mnie nie przekonuja :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tę piankę i nawet ją lubiłam, ale też nie zachwyciła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To raczej na bank się nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena jest interesująca, ale widzę że ciebie nie zachwyciła :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Drugi raz czytam złą opinię tej pianki, a szkoda, bo myślałam nad jej kupnem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja już czytałam negatywną recenzję na jej temat, więc na pewno się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak wysusza to jest u mnie całkiem przekreślona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zachwyca działaniem, a szkoda, na pewno jej nie kupię ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie zachęca... Szkoda ; c Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubie Synergen, tej pianki nie miałam, ale myślę, że od czasu do czasu mogłaby się u mnie sprawdzić. Na pewno nie na co dzień, ale czasem moja tłusta skóra potrzebuje odrobinę wysuszenia (oczywiście tylko takiego powierzchniowego :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam ale pianki wydają mi się za słabe :(

    OdpowiedzUsuń
  19. nie znam tego produktu. nie wydaje się dobry

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam z La Roche-Posay i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdzieś mi coś dzwoni ale jakoś ta firma mnie nie przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używam kosmetyków z SYNERGEN - uczulają mnie :-/

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne opakowanie, ale działanie już mniej.

    OdpowiedzUsuń
  24. Po wstępnej recenzji też myślałam, że to fajny produkt, ale dla mnie przez zapach i wysuszenie odpada :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używałam i chyba używać nie będę:)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie mialam ;D
    w sumie nawet nie slyszalam o niej ;d

    OdpowiedzUsuń
  27. Miałam ją, taka sobie jest... Nawet nie zużyłam jej do końca, tylko stoi w kącie i zajmuje miejsce na półce.

    OdpowiedzUsuń
  28. miałam na nią chrapkę ale skoro przesusza to ja dziękuję bardzo

    OdpowiedzUsuń
  29. ja bym zużyła do mycia ciała, rąk czy czegokolwiek innego niż twarz.

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak wysusza to ja już mu podziękuję a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  31. nie miałam, szkoda, że tak wysusza skórę

    OdpowiedzUsuń
  32. jeśli ściąga skórę to zdecydowanie nie jest dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  33. Te produkty jakoś mnie nie przekonywały. Po tą pianke też nie sięgnę :P

    OdpowiedzUsuń
  34. ja tam wole naturalną pielęgnacje:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pianki są do dupy :D

    www.jaub-urbanski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy nie używałam :)

    Zapraszam ♥

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię pianki, ale nie lubię, gdy ściągają skórę! Okropny minus. Ta z Nivea na razie zapowiada się dobrze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. już gdzieś czytałąm o piance do twarzy, ale dalej wychodzę z podziwy pt. "czego to ludzie nie wymyślą"
    a po takiej piance to chyba gruba warstwa kremu nawilżającego się należy, tak??

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. a ja wlasnie chcialam kiedys sprobowac pianki i myslalam, ze tu cos dobrego, a tu prosze wysusza ;) no szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem posiadaczką skóry bardzo suchej (ciągle męczę się ze suchymi skórkami, dodatkowo mam cere naczynkową) większość produktów do mycia twarzy powodowała ogromny rumień, a twarz była tak ściągnięta, że od razu musiałam smarować się grubą warstwą kremu. Ta pianka kupiona przypadkiem (kiedy pojechałam do mojego chłopaka na tydzień uświadomiłam sobie że oczywiście nie mam nic do mycia twarzy) doskonale myje, zmywa resztki makijażu, jest niesamowicie wydajna a przede wszystkim nie ściąga mojej twarzy, nie powoduje rumienia, nie podrażnia i nie wysusza :) Ale, że każda skóra jest inna ile ludzi tyle różnych reakcji. W każdym razie ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i znalazłam kosmetyk do mycia twarzy dla mnie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam niczego z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Hmmm nigdy nie widzialam tego produtku na półce w rossmannie

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)