Pogoda dziś była piękna! Mam nadzieję, że wiosna przyszła do nas już na dobre. Aż żyć się zachciewa gdy jest ciepło, gdy słońce zagląda przez okno do pokoju.
Korzystając z pięknej pogody jutro na 2 dni wybieram się do przyjaciółki. Nie mogę się doczekać ponieważ nie widziałyśmy się prawie 2 miesiące. Ale w ten weekend nadrobimy. ;) Nie mogę się doczekać.
Ale dzis notka nie o tym bo jak można przeczytać w tytule dziś będzie recenzja balsamu do ust od Avon.


Czekam na recenzję jakiegoś balsamu, który dostanie od Ciebie 5 wtedy go kupię.. :)
OdpowiedzUsuńKrótko , zwięźle i na temat ! :)
OdpowiedzUsuńo ciekawy
OdpowiedzUsuńnie miałam, ale lubię z tej serii krem do rąk, świetny jest
OdpowiedzUsuńzawsze mi z takich opakowan za duzo uciekalo xD
OdpowiedzUsuńweeeź, jest cudnie na zewnątrz *_*
OdpowiedzUsuńładne ma opakowanie :D
Nie używałam:)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post:*
Zapraszam na mojej koleżanki blog:
OdpowiedzUsuńhttp://otomojezycie.blogspot.com/
http://otomojezycie.blogspot.com/
http://otomojezycie.blogspot.com/
nie lubię takich wyciskanych balsamów.
OdpowiedzUsuńWitam kolejną kosmetyko-maniaczkę;*
OdpowiedzUsuńJestem "świeżynką" w waszym wirtualnym świecie, ale mam nadzieję że się tutaj zaklimatyzuję ;].
Szkoda, że balsam nie jest w sztyfcie. Ale ciekawie się prezentuje ;)
Pozdrawiam Cię serdecznie;*
Buziaki;*
Lilciunia.
P.S. Obserwuję Cię;)
OdpowiedzUsuńojej faktycznie, ten sam szablon. mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza :)
OdpowiedzUsuńNo wiem, trochę przesadziłam z ilością :D I tak codziennie nie maluje paznokci. :)
OdpowiedzUsuńweeeź, jest cudnie na zewnątrz *_*
OdpowiedzUsuńładne ma opakowanie ;)
zapraszam ;)
nie lubię balsamów;) wolę pomadki:)
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
avon zawsze mi źle leżał na ustach. chyba po prostu mi nie pasuje...:P
OdpowiedzUsuńkusił mnie, ale ostatecznie wybrałam błyszczyk Avon Care :)
OdpowiedzUsuń