16 marca 2012

Balsam do ust Lip Cream Avon

Pogoda dziś była piękna! Mam nadzieję, że wiosna przyszła do nas już na dobre. Aż żyć się zachciewa gdy jest ciepło, gdy słońce zagląda przez okno do pokoju.
Korzystając z pięknej pogody jutro na 2 dni wybieram się do przyjaciółki. Nie mogę się doczekać ponieważ nie widziałyśmy się prawie 2 miesiące. Ale w ten weekend nadrobimy. ;) Nie mogę się doczekać. 



Ale dzis notka nie o tym bo jak można przeczytać w tytule dziś będzie recenzja balsamu do ust od Avon.





17 komentarzy:

  1. Czekam na recenzję jakiegoś balsamu, który dostanie od Ciebie 5 wtedy go kupię.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krótko , zwięźle i na temat ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam, ale lubię z tej serii krem do rąk, świetny jest

    OdpowiedzUsuń
  4. zawsze mi z takich opakowan za duzo uciekalo xD

    OdpowiedzUsuń
  5. weeeź, jest cudnie na zewnątrz *_*
    ładne ma opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam:)

    Zapraszam na nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam na mojej koleżanki blog:

    http://otomojezycie.blogspot.com/

    http://otomojezycie.blogspot.com/

    http://otomojezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie lubię takich wyciskanych balsamów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam kolejną kosmetyko-maniaczkę;*
    Jestem "świeżynką" w waszym wirtualnym świecie, ale mam nadzieję że się tutaj zaklimatyzuję ;].

    Szkoda, że balsam nie jest w sztyfcie. Ale ciekawie się prezentuje ;)

    Pozdrawiam Cię serdecznie;*
    Buziaki;*

    Lilciunia.

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej faktycznie, ten sam szablon. mam nadzieję, że Ci to nie przeszkadza :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No wiem, trochę przesadziłam z ilością :D I tak codziennie nie maluje paznokci. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. weeeź, jest cudnie na zewnątrz *_*
    ładne ma opakowanie ;)
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie lubię balsamów;) wolę pomadki:)

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. avon zawsze mi źle leżał na ustach. chyba po prostu mi nie pasuje...:P

    OdpowiedzUsuń
  15. kusił mnie, ale ostatecznie wybrałam błyszczyk Avon Care :)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)