12 marca 2013

Alterra - dezodorant w kulce z balsamem, mięta i szałwia


Dziś o: dezodorancie w kulce z balsamem, melisa lekarska i szałwia Alterra
 
Cena:  8,49zł
 
Pojemność:  50ml
 
Dostępność:  tylko Rossmann 


Skład:  wodno-alkoholowy wyciąg z melisy lekarskiej, włókna bambusowe, ester glicerynowy, rycynooleinian cynku, gliceryna roślinna, ksantan, tlenek cynku,olej kokosowy, hydrolat szałwiowy, woda oczarowa, ekstrakt ze skrzypu, olejek z jojoby, lecytyna, mieszanina olejków eterycznych.

Opakowanie:  Opakowanie jest szklane, ma prostą szatę graficzną. Nakrętka odkręcana. Kulka jest mała,co mi bardzo odpowiada bo możemy "wydostać produktu" tyle ile nam potrzeba. Opakowanie jest solidne. Jednak nie wiem jak zareagowałoby na bliskie zetknięcie z podłogą. Wydaje mi się, że nic by się nie stało bo szkło jest dość grube.


 Zapach:  I właśnie zapach mnie urzekł najbardziej. Jest bardzo przyjemny, świeży, orzeźwiający, taki cytrusowy(?). Jednak nie jest długo wyczuwalny po nałożeniu. 

Konsystencja:  Dezodorant ten jest dość gęsty o białym kolorze.Czasami przed użyciem muszę nim potrząsnąć. Jest lekki, przyjemny, wchłania się dłuższą chwile, nie klei się po aplikacji.

 Działanie: Kupując go myślałam, że kupiłam antyperspirant. Dopiero w domu doczytałam się, że to jest dezodorant w kulce z balsamem. Jednak jak już kupiłam to i zaczęłam używać. 
Chroni przed brzydkim zapachem jednak nie chroni mnie przed poceniem. Teraz nie potrzebuję aż tak dużej ochrony więc radzi sobie nawet ok, jednak gdy w lato go kilka razy użyłam niestety w ogóle się nie sprawdził. Można go używać po depilacji, nie powoduje podrażnień a nawet je łagodzi. Skóra jest nawilżona i gładka co jest bardzo przyjemne. Jest średnio wydajny.  


Moja opinia:  Tak naprawdę, już po zorientowaniu się, że to nie antyperspirant tylko dezodorant stwierdziłam, że jego właściwością nie jest zahamowanie pocenia. oczywiście fajnie byłoby jakby to robił. Jego wielkim plusem jest naturalny skład,gdzie nie ma aluminium. Dodatkowo nie zawiera produktów pochodzenia zwierzęcego. Jako dezodorant spełnia swoje funkcje. Myślę, że pewnie go kiedyś jeszcze kupię.

A Wy stosowałyście go? Jak wrażenia? 

19 komentarzy:

  1. mam, prawie dobijam do dna (mało wydajny) - dobry jako taki przerywnik od soli aluminium, ładnie nawilża skórę pod pachami, szkoda tylko, że nie ma w sobie nic z antyperspirantu :(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie kupię go na pewno, czytałam o nim niestety ale wiele negatywnych opinii :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie dla mnie, ja potrzebuję większej ochrony przed poceniem

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę tradycyjne antyperspiranty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam o nim same dobre recenzje, jednak nie wiem dlaczego nie mogę się na niego skusić :) Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam go ale średnio mi się podoba, nie używam go zbyt często. Jednak bardzo ładnie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie fajny , niedrogi ; ))
    Obserwujemy ??
    Ja już : **
    Pozdrawam !! : **
    klaudia12-klaudunia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. noo ja mysle ze jak sie zawsze cos upublicznia to moze miec w sobie znamienne skutki ;DDD wiec polecam ;D

    nie lubie deo w kulkach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę tego "cosia" z Alterry, nigdy nie zwróciłam w Rossmannie uwagi!:)
    Ahh no jakoś poszło, ale bez szału:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Szklana butelka mnie odstrasza - zwłaszcza biorąc pod uwagę moje ruchy upodabniające mnie do słonia w składzie porcelany :). O tej firmie mówiła mi koleżanka, ale w kontekście szamponów - podobno jakieś mega-hiper-naturalne. Na razie tylko je wąchałam, jak mi się pokończą, to sprawdzę, czy to całe polecanie Alterry jest czegoś warte ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. FAJNE :)
    POZDRAWIAM I ZAPRASZAM . DODAJEMY ? <3
    BUZIAKI <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale jakoś mnie nie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię dezodorantów w kulce ;dd

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go, nie był taki zły ;).

    P.S. Jeśli masz ochotę zapraszam Cię do mnie na konkurs, do zgarnięcia dowolnie wybrana biżuteria Anny Dziubek by dziubeka o łącznej kwocie 100 zł ! :)

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  15. Najpierw pomyślałam, że u mnie pewnie by się nie sprawdził, a później, czytając Twoją recenzję, utwierdziłam się w tym przekonaniu - w końcu to nie antyperspirant :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wooooow i wytrzymujesz tak dlugo nie bedac w domu :D? szlag by mnie trafil i byloby mi meeeega smutno ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. pamietam jak tez mialam takie wpadki z takimi produktami - myslalam ze kupilam antyperspirant a w rece wpadł mi zapach w spreyu.. masakra :D z antyperspirantów chce Ci polecic kulki z avonu, super są :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Strasznie podoba mi sie jego zapach ;)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję, za komentarz:*

Na komentarze odpowiadam u mnie pod postem,pod Twoim komentarzem. ;)