Nie wiem jak Wy ale ja bardzo lubię stosować maseczki. Lubię testować
coraz to nowsze i sprawdzać jak działają na mojej skórze. I dziś właśnie
chciałam Wam napisać słów kilka o oczyszczającej maseczce Efekimy.
Zacznę od tego, że kilka miesięcy temu te maseczki były dostępne w innej szacie graficznej, miały troszeczkę inny skład i przede wszystkim miały 10ml. Widocznie zmiany były potrzebne. Używałam też starszej wersji i byłam zadowolona.
Dobra ale przejdźmy do obecnej wersji. Maseczka znajduje się w 7ml saszetce. 7 ml starczy nam tak naprawdę na jedno porządne użycie ale gdy położymy jej mniej starczy nam na 2 razy. . Ma kolor zielonkawy po wyschnięciu staje sie biała. Lekko sciąga twarz. Ma dośc intensywny zapach, niestety wyczuwamy tu alkohol. Konsystencja jest rzadka, średnio nakłada się ja na twarz, mogłaby być gęściejsza. Maseczka bardzo szybko zasycha, już po 15 minutach staje się biała. BArdzo dobrze zmywa się ją z twarzy.
Po zmyciu twarz jest oczyszczona, gładka w dotyku. Koi zaczerwienienia oraz twarz jest zmatowiona. Nie podrażnia ani nie uczula. Nie wysusza skóry.
I jeszcze skład i obietnice producenta:
Szczerze polecam Wam tą maseczkę, jest godna wypróbowania. Można ją dostać np. W Rossamnie za ok. 2,5zł.
Używałycie jej?
Zacznę od tego, że kilka miesięcy temu te maseczki były dostępne w innej szacie graficznej, miały troszeczkę inny skład i przede wszystkim miały 10ml. Widocznie zmiany były potrzebne. Używałam też starszej wersji i byłam zadowolona.
Dobra ale przejdźmy do obecnej wersji. Maseczka znajduje się w 7ml saszetce. 7 ml starczy nam tak naprawdę na jedno porządne użycie ale gdy położymy jej mniej starczy nam na 2 razy. . Ma kolor zielonkawy po wyschnięciu staje sie biała. Lekko sciąga twarz. Ma dośc intensywny zapach, niestety wyczuwamy tu alkohol. Konsystencja jest rzadka, średnio nakłada się ja na twarz, mogłaby być gęściejsza. Maseczka bardzo szybko zasycha, już po 15 minutach staje się biała. BArdzo dobrze zmywa się ją z twarzy.
Po zmyciu twarz jest oczyszczona, gładka w dotyku. Koi zaczerwienienia oraz twarz jest zmatowiona. Nie podrażnia ani nie uczula. Nie wysusza skóry.
I jeszcze skład i obietnice producenta:
Szczerze polecam Wam tą maseczkę, jest godna wypróbowania. Można ją dostać np. W Rossamnie za ok. 2,5zł.
Używałycie jej?


Mam ją w swoich zapasach, ale ciągle nie miałam okazji żeby jej użyć.
OdpowiedzUsuńJa też miałam ją w zapasach już ok.4 miesiące jednak dopiero teraz ją użyłam. :)
UsuńSkoro jest dostępna w Rossmannie to pewnie się na nią skuszę:)
OdpowiedzUsuńWarto wypróbować. :)
UsuńCzęsto sięgam po różne glinkowe maseczki, więc prędzej czy później trafię i na nią :)
OdpowiedzUsuńNie miałam jej, ale raczej nie skuszę się na nią, mogłaby mnie podrażnić :)
OdpowiedzUsuńprzy nastepnej wizycie w rossmanie kupie :)
OdpowiedzUsuńWarto spróbować. :)
UsuńTo moja ulubiona maseczka!:)
OdpowiedzUsuńKocham glinki:)
OdpowiedzUsuńJa też coraz bardziej je lubię. :)
Usuńa mnie efektima jakoś nie interesuje ;) miałam kilka maseczek i żadnej nie polubiłam ;)
OdpowiedzUsuńKażdemu coś innego pasuje :)
UsuńAlkohol denaturowy trochę mnie przestraszył :) Uwielbiam glinki, cudnie działają na moją skórę :)
OdpowiedzUsuńmiałam z mango i efekt był nie najgorszy:)
OdpowiedzUsuńmam ją w swoich zapasach :)
OdpowiedzUsuńNie używałam, ale glinek za bardzo nie lubię. A ta w dodatku ma alkohol, który lubi mnie podrażnić.
OdpowiedzUsuńNie używałam jej, ale rozglądnę się następnym razem :)
OdpowiedzUsuńZaciekawiła mnie, chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńsłyszałam wlasnie ze sa genialne ;) Koneicznie musze je przetestowac ;)
OdpowiedzUsuńKuszą mnie te maseczki, będę musiała wypróbować :)
OdpowiedzUsuńCzy stosowalas ja pare razy ?:_)
OdpowiedzUsuńTą ze zdjęcia użyłam 2 razy. A miałam jeszcze jedną, tylko w starszej wersji, która również starczyła mi na 2 razy. :)
UsuńNastępnym razem wezmę ją w Rossmannie, ciekawe jak u mnie się sprawdzi:)
OdpowiedzUsuńTa maseczka czeka na swoją premierę. Czytałam o niej wiele dobrego. Mam nadzieję, że sprawdzi się jako kosmetyk zmniejszający widoczność porów:)
OdpowiedzUsuńwydaję się być fajnym produktem, być może się skuszę :)
OdpowiedzUsuńChętnie bym ją wypróbowała, bo już u kilku osób czytałam, że są zadowolone.
OdpowiedzUsuńBędę o niej pamiętać przy kolejnych maseczkowych zakupach :)
Lubię tę maseczkę i często kupuję ;)
OdpowiedzUsuńChyba sie na nią skuszę ;)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog !!
OdpowiedzUsuńUwierz, że zapachy jeszcze 1000x lepsze niż kolory :D.
OdpowiedzUsuńA no powstał, przełamałam się :P
Miło mi:) Tak, to dobre motto, też się staram tego trzymać, ale czasem nie wytrzymuję ;D.
OdpowiedzUsuńMoże jestem głupia :P. Ale mogłabyś mi pomóc z fanpejdżem? Niby wszystko OK, ale jak się zaloguję i chcę zobaczyć kto polubił, to wyświetla mi się mniej osób niż jest polubień.. I nie mogę jako strona polubić innej strony, nie wiem jak to działa:\
OdpowiedzUsuńHmm no dobra, ale mi się w ogóle nie wyświetla np. że Ty mnie polubiłaś, nie widzę tego, jest tylko liczba 5 (no to wiem, to są od osób prywatnych, z czego widzę tylko 3). A u mnie w ogóle nie ma wyszukiwarki stron, jak wejdę na czyjegoś fanpejdża to nie ma przycisku "lubię to", nie wiem co jest nie tak:(
OdpowiedzUsuńZakładałam na nowo i jak musiałam się do tego zalogować no to podawałam inny mail żeby mieć rozłączność, także z moim prywatnym kontem nie ma żadnego powiązania.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci bardzo:) Tam wszystko pousuwałam, założyłam jeszcze raz, od nowa, ale z prywatnego konta i śmiga wszystko! :*
OdpowiedzUsuńlubię tą maseczkę :)
OdpowiedzUsuńA ja nienawidze maseczek w saszetkach zawsze uzyje razi potem juz je wyrzucam :D
OdpowiedzUsuń