Od jakiegoś czasu bardzo systematycznie wcieram w swe ciało balsamy do ciała. I dzięki tej systematyczności mogę Wam dziś trochę napisać o ujędrniającym balsamie do ciała od Sorayi, który na dniach dobije dna.
Balsam dostajemy w dużym opakowaniu bo aż 400ml. Czasami może być to problem jak dany kosmetyk nam nie podpasuje. Na plus oceniam pomysł z takim aplikatorem. Bardzo fajnie się dozuje i jest to bardzo praktyczne i wygodne. Pompka działa bez zarzutu.
Zapach nie jest najgorszy, mi osobiście nie przeszkadza. Po aplikacji utrzymuje się trochę na ciele.
Balsam nie jest gęsty, bardzo dobrze rozprowadza się po ciele, szybko się wchłania. Skóra po jego użyciu jest gładka, przyjemna w dotyku. Co do nawilżenia to jest ono dobre, jak na chwilę obecną dla mojej skóry wystarczające.
A jak z efektem ujędrniania. Szczerze powiedziawszy jak widzę na balsamach takie obietnice to zawsze uśmiecham się pod nosem. I tutaj się nie rozczarowałam. Balsam nie ujędrnia ani nie modeluje sylwetki. Niestety bez ćwiczeń nie uzyskamy pięknej, wymodelowanej, ujędrnionej sylwetki.
I jeszcze na koniec dla zainteresowanych skład:
Podsumowując polubiłam się z tym balsamem. Fajnie nawilżał, był wydajny i miał praktyczną butelkę. Coś mi się wydaję, że w przyszłości (jednak tej dalekiej, bo na chwilę obecną mam zapas wszelkich mazideł do ciała) wypróbuję jeszcze coś z Sorayi. To mój 2 balsam z tej firmy i jak na razie jestem na tak :D
Używałyście go? Jak u Was się spisywał?
Balsam dostajemy w dużym opakowaniu bo aż 400ml. Czasami może być to problem jak dany kosmetyk nam nie podpasuje. Na plus oceniam pomysł z takim aplikatorem. Bardzo fajnie się dozuje i jest to bardzo praktyczne i wygodne. Pompka działa bez zarzutu.
Zapach nie jest najgorszy, mi osobiście nie przeszkadza. Po aplikacji utrzymuje się trochę na ciele.
Balsam nie jest gęsty, bardzo dobrze rozprowadza się po ciele, szybko się wchłania. Skóra po jego użyciu jest gładka, przyjemna w dotyku. Co do nawilżenia to jest ono dobre, jak na chwilę obecną dla mojej skóry wystarczające.
A jak z efektem ujędrniania. Szczerze powiedziawszy jak widzę na balsamach takie obietnice to zawsze uśmiecham się pod nosem. I tutaj się nie rozczarowałam. Balsam nie ujędrnia ani nie modeluje sylwetki. Niestety bez ćwiczeń nie uzyskamy pięknej, wymodelowanej, ujędrnionej sylwetki.
I jeszcze na koniec dla zainteresowanych skład:
Podsumowując polubiłam się z tym balsamem. Fajnie nawilżał, był wydajny i miał praktyczną butelkę. Coś mi się wydaję, że w przyszłości (jednak tej dalekiej, bo na chwilę obecną mam zapas wszelkich mazideł do ciała) wypróbuję jeszcze coś z Sorayi. To mój 2 balsam z tej firmy i jak na razie jestem na tak :D
Używałyście go? Jak u Was się spisywał?


Nie znam, ale wygląda całkiem fajnie
OdpowiedzUsuńNie miałam balsamów z tej firmy ale fajnie,że jesteś z niego zadowolona
OdpowiedzUsuńNie miałam tych balsamów i jakoś nie zwracałam nigdy uwagi na markę Soraya ;)
OdpowiedzUsuńTeż ogólnie nie zwracam A ten balsa wygrałam w rozdaniu. :)
UsuńNie znam go, ale uwielbiam balsamy z pompką. :)
OdpowiedzUsuńNie używałam :D
OdpowiedzUsuńSorayę bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńJa z balsamami mam wiecznie nie po drodze....zachomikowany w szafce, a przypominam sobie o nim raz na tydzień ;)
OdpowiedzUsuńJa teraz staram się systematycznie używać, bo za dużo mam ich w zapasach :)
UsuńNie miałam go i raczej nie kupię, ponieważ produkty tej marki mało przypadają mi to gustu.
OdpowiedzUsuńZ tym balsamem nie miałam jeszcze styczności ;p na razie mam zapas na pół roku :P
OdpowiedzUsuńTeż mam duży zapas balsamów do ciała i tak stopniowo je zużywam. Mam zakaz kupowania nowych! :)
UsuńNie używałam go :) nie wiem po co niektóre firmy zapewniają ujędrnienie, skoro bez ćwiczeń rzeczywiście trudno je osiągnąć :) ale balsam wydaje się być fajny ;)
OdpowiedzUsuńNie używałam, ale 400 ml starczyłoby mi chyba na pół roku:D
OdpowiedzUsuń400 ml to dużo ale z tym nie było tak źle, gorzej jakby śmierdział ;p
Usuńoo fajny balsamik miałam go :)
OdpowiedzUsuńRaczej nie jestem nim zainteresowana ;)
OdpowiedzUsuńwydaje się być fajny, więc dla mnie na + :))
OdpowiedzUsuńniestety ja nie lubie pompek, więc tutaj bym go przelała do jakiegoś słoika ;p
A ja właśnie wolę pompki :)
Usuńmiałam i polecam:D
OdpowiedzUsuńhttp://rozaliafashion.blogspot.com/2014/02/wycieczka-do-zoo.html
O, nowość :):). Zachęciłaś mnie do zakupu. Z kosmetykami do ciała tej Firmy jestem na bieżąco, bo balsamy i mleczka do ciała kupuję namiętnie i bez opamiętania.:). Teraz używam ich balsamu do ciała z serii So Pretty Piękne Ciało o zapachu czekolady i dokupiłam sobie też żel pod prysznic z tej samej serii. Zapach prześliczny, bardzo dobrze nawilżenie i pachnące ciało, bo zapach po użyciu tego zestawu długo utrzymuje się na ciele. A więc moje doświadczenia z kosmetykami tej firmy są bardzo przyjemne, z tego też powodu na to mleczko już mam chrapkę :) :)
OdpowiedzUsuńJa miałam malinowy balsam i byłam zachwycona jego zapachem :D
UsuńTeż zawsze się śmieję pod nosem jak widzę te napisy "ujędrnia/modeluje sylwetkę" :D no bez ćwiczeń nie ma szans.
OdpowiedzUsuńTego produktu nie znam nawet, ale jak nawilża to najważniejsze :)
:D
UsuńNie znam tego balsamu, ale ja również jestem przekonana, że sam kosmetyk nie da sobie rady z modelowaniem sylwetki.
OdpowiedzUsuńnie mialam nic z tej firmy od lat
OdpowiedzUsuńjak dla mnie za duża pojemność ,lubię często zmieniać kosmetyki
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o firmę Soraya to lubię pod względem zapachu balsamy z linii So Pretty:) Niestety są za słabe na mrozy, przynajmniej dla mnie.. Tego nigdy nie używałam:)
OdpowiedzUsuńNie zmiana stancji, a przeprowadzka w domu rodzinnym:). Przyjechałam na ferie, rodzice sprzedali mieszkanie i kupili dom, no i siedzę między pudłami :D
Przynajmniej Ci się w ferie nie nudzi :D
UsuńNie miałam go, ale pojemność mnie przeraża, bo mam problem z wykończeniem obecnych balsamów, a z tym męczyłabym się na pewno dłużej :)
OdpowiedzUsuńkiedyś miałam, chyba nawet ten sam, ale nie pamiętam żebym była z niego szalenie zadowolona
OdpowiedzUsuńja nie miałam tego balsamu. Zimą stawiam na nawilżanie ale teraz jest czas gdy muszę pomyśleć o ujędrnieniu ciałka.
OdpowiedzUsuńnie mialam , ale wdaje sie ciekawy ;DD
OdpowiedzUsuńTak szczerze to fajnie by było, gdyby po posmarowaniu pośladków, nagle je ujędrnił, ale niestety trzeba ćwiczyć ! :) Balsam tego za nas nie zrobi :)
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie ma takiego balsamu właśnie;)
UsuńJedno posmarowanie i piękne ciało :D
Bardzo fajny balsam, używam od kilku miesięcy i rezultaty sa rewelacyjne. Balsam jest zamknięty w bardzo wygodnym opakowaniu z dozownikiem, ma ładny zapach i super konsystencje, Dobrze sie rozprowadza, szybko wchłania no i naparawde świetnie nawilża skore. Co do ujędrnienia - jest widoczne juz po kilku dniach regularnego stosowania ! polecam :)
OdpowiedzUsuńZ tej firmy miałam mleczko ujędrniające anti - ageing 25+. Moim zdaniem jest to najlepszy tego typu kosmetyk, bo po pierwsze: świetnie nawilża, po drugie: poprawia strukturę naskórka, a po trzecie: doskonale ujędrnia (na pośladkach i udach widać to najlepiej i najszybciej) :)
OdpowiedzUsuńmam ten balsam i z efektu działania jestem zadowolona,. Skora jest dobrze nawilżona, wygładzona bardzo miękka przyjemna w dotyku. Co do ujędrnienia do tego trzeba jeszcze dołożyć ćwiczenia, ale na pewno pomaga - polecam :)
OdpowiedzUsuń