Przyznaję się bez bicia - zawaliłam. Tak, tak i to bardzo. Plany były wielkie na ten okres jednak ja praktycznie nic nie zrealizowałam. Siemię piłam może z 2 razy, masek nawilżających nie stosowałam jak i również szamponu dla dzieci nie kupiłam. Jednak przed każdym myciem olejowałam włosy i kilka razy stosowałam wcierki.
A tak prezentują się moje włosy obecnie:
A tu porównanie z poprzednim miesiącem :
Niestety zdjęcia są z różnych odległości. Na środkowym zdjęciu włosy są przed wyczesaniem tzn. zostały wyczesane ale później jeszcze jakiś czas chodziłam. Na ostatnim zdjęciu są bezpośrednio po przeczesaniu. Co do przyrostu to niestety nie podam dokładnych danych bo według mojej miary włosy kompletnie nic mi nie urosły. Ale tak to już jest jak się nie umie posługiwać centymetrem ;)
Z tego co ja zauważyłam to poprawił się skręt, mniej się puszą i stały się bardziej błyszczące (?). Mam nadzieję, że z dalszą pielęgnacją będzie tylko lepiej.
Teraz pokaże Wam jakich kosmetyków używałam przez ostatni miesiąc. Nie jest tego za dużo ale postanowiłam, że będę umieszczać takie małe podsumowanie czego używałam w ostatnim czasie.
Szampony:
Timotei, Szampon do włosów
Yves Rocher, szampon do włosów brązowych
Odżywki/maski :
Timotei, odżywka do włosów
Revitale, henna wax treatment
Olej:
olej lniany
Inne:
Isana, woda brzozowa
A tak prezentują się moje włosy obecnie:
A tu porównanie z poprzednim miesiącem :
Niestety zdjęcia są z różnych odległości. Na środkowym zdjęciu włosy są przed wyczesaniem tzn. zostały wyczesane ale później jeszcze jakiś czas chodziłam. Na ostatnim zdjęciu są bezpośrednio po przeczesaniu. Co do przyrostu to niestety nie podam dokładnych danych bo według mojej miary włosy kompletnie nic mi nie urosły. Ale tak to już jest jak się nie umie posługiwać centymetrem ;)
Z tego co ja zauważyłam to poprawił się skręt, mniej się puszą i stały się bardziej błyszczące (?). Mam nadzieję, że z dalszą pielęgnacją będzie tylko lepiej.
Teraz pokaże Wam jakich kosmetyków używałam przez ostatni miesiąc. Nie jest tego za dużo ale postanowiłam, że będę umieszczać takie małe podsumowanie czego używałam w ostatnim czasie.
Szampony:
Timotei, Szampon do włosów
Yves Rocher, szampon do włosów brązowych
Odżywki/maski :
Timotei, odżywka do włosów
Revitale, henna wax treatment
Olej:
olej lniany
Inne:
Isana, woda brzozowa




co raz piękniejsze
OdpowiedzUsuńwidać, że są lepiej nawilżone :)
OdpowiedzUsuńskret jest zdecydowanie lepiej widoczny
OdpowiedzUsuńAle masz dużo włosów na głowie! :D Są takie gęste, aż bym chciała dotknąć :)
OdpowiedzUsuńdotykaj, dotykaj :D
Usuńtak na brak włosów nie mogę narzekać ;D
Widać,że są odżywione :) moje teraz są jakieś suche czuję jakby ubyło mi ich :D
OdpowiedzUsuńmoje też są jeszcze niestety suche na górze. Ale stopniowo będzie coraz lepiej ;D
Usuńwidać poprawę, jeszcze troszeczkę i będzie idealnie :)bardzo dużo masz włosów, zazdroszczę ;)
OdpowiedzUsuńtak, na brak włosów nie mogę narzekać ;D
Usuń"Na ostatnim zdjęciu są bezpośrednio po przeczesaniu", czy to znaczy, że czeszesz włosy na sucho?
OdpowiedzUsuńTak, ale staram się robić to rzadko. :)
UsuńNie wolno tego robić, gdy włosy są kręcone! Włosy na pewno wyglądają lepiej przed poczesaniem. Wystarczy, że po umyciu rozczeszesz włosy (gdy są mokre) i potem już grzebień trzymasz od nich z daleka:)
UsuńMam identyczne włosy, ale blond. I niestety wqrzają mnie. Kręcą się i falują w różne strony. Najszybciej prostownicą i sa cacy, to jednak im bardzo szkodzi :/
OdpowiedzUsuńJa ostatni raz prostownicę używałam w maju 2012 :)
Usuńja mam proste ^^
OdpowiedzUsuńzawsze chciałam mieć proste ;)
UsuńDlaczego? Kręcone są piękne, ja bym chciała mieć takie jak Twoje. No i objętościowo powalają... nie to co moje.
UsuńAle teraz już podobają mi się kręcone. Lepiej do mnie pasują;)
Usuńdaj znac jak sie beda sprawowały kosmetyki, może odkryjesz cos co podpasuje i moim wlosom bo ja troche boje sie probowac :D
OdpowiedzUsuńfakt, mają lepszy skręt i błyszczą :)
OdpowiedzUsuńJa w pielęgnacji do włosów stawiam na minimalizm :) Szampon plus odżywka, czy maska. Nic więcej ;) I mam ładne, zadbane włosy ;)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem to, czego używasz do pielęgnacji włosów ma drugorzędne znaczenie o ile nie są to jacyś włosowi zabójcy. Między jedną dobrą odżywką a drugą dobrą odżywką nie ma AŻ TAKIEJ kolosalnej różnicy. To, co wtedy liczy się najbardziej, to systematyczność i jak sama napisałaś, to właśnie sprawia Ci problem.
OdpowiedzUsuńMoja rada: w tym miesiącu na pierwszym miejscu postanów sobie pilność w trzymaniu się swoich postanowień. Jeśli to nie pomoże, ja odstawiłabym wszystkie odżywki, maski, wcierki, suplementy itd., ale za to zostawiła olejowanie i robiła tylko jedną rzecz, ale za to sumiennie. Do tego koniecznie odżywka bez spłukiwania (bezsilikonowa) i zakaz czesania włosów na sucho, a pomału wyrobisz sobie odpowiednie nawyki :)
Tak, wiem systematyczność jest najważniejsza.
UsuńOlejowałam przed każdym myciem włosów, nigdy nie zapomniałam. Podobnie z odżywką po, tylko używałam tych do spłukiwania.
Z tą systematycznością to najbardziej chodziło mi o wcierki.
Zmiany zauważalne!
OdpowiedzUsuńspora różnica:) niech rosną!
OdpowiedzUsuńJa do włosów stosuje tylko zwyklą odżywke, bo nie mam z nimi problemów żadnych :D Zapraszam serdecznie na nowy post z wieeeeelką ilością zdjęć z kolonii, na której miałam przyjemność być! Byłoby mi bardzo miło, gdybyś zajrzała ;*** Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńU mnie ostatnio podobnie-plany miałam wielkie odnośnie pielęgnacji włosów, ale niestety niewiele z tego wyszło :)
OdpowiedzUsuńU Ciebie widać naprawdę dużą różnicę :)
Pozdrawiam :*
Może nie widać różnicy na przyrost, ale widać, że są bardziej odżywione:)
OdpowiedzUsuńTzn. nie wiem jeszcze dokładnie, ale na 10000% dostałam się do Wrocławia i ewentualnie może coś się zmienić, jak w srodę by się okazało że dostałam się do Łodzi:)
Dlaczego kręconowłose zawsze chcą mieć proste włosy? Ja bym wiele dała za takie kręciołki jak Twoje ;)
OdpowiedzUsuńTak to już jest, że się chce czego się nie ma ;)
UsuńAle kręcone już mi się podobają i chyba nie zamieniłabym ich na proste ;d
ale zmiana jest, nie ma co! :)
OdpowiedzUsuńWidać różnicę ;-)
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem, mimo braku systematyczności i nie robienia wszystko co miałaś zaplanowane i tak widać różnicę :)
OdpowiedzUsuńAle gęsciuchyyyyyyyyy!!!! <3
OdpowiedzUsuńbardzo gęste ;) mają w sobie potencjał, pracuj nad nimi! ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
zazdroszcze gęstości :D
OdpowiedzUsuńNie rozczesuj włosów na sucho, szkoda skrętu :(
Ale ich dużo masz, podziwiam!
OdpowiedzUsuńjak ja bym chciała mieć tyle włosków co Ty :O rzeczywiście się błyszczą :) Kochana, pamiętaj, by włosów nie szczotkować bo to zaburza ich naturalny kształt. Możesz przeczesać je na mokro palcami lub grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami i zostawić do wyschnięcia. Powinny się wtedy ładnie skręcić tak jak przypisała im to natura :)
OdpowiedzUsuńWidać poprawę ;)
OdpowiedzUsuń